Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3398
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Dark Tranquillity

Vortex

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Obrazek
wikipedia pisze:Grupa została założona w 1989 roku w Göteborgu pod nazwą Septic Broiler. Powstała z inicjatywy gitarzystów Mikaela Stanne'a i Niklasa Sundina. Jakiś czas później skład formacji uzupełnili wokalista Anders Fridén, basista Martin Henriksson oraz perkusista Anders Jivarp.

W lipcu 1990 roku grupa wydała kasetę demo zatytułowaną Enfeebled Earth. 9 grudnia ukazało się drugie demo zespołu, Rehearsal December 1990.
W 1991 roku zespół zmienił nazwę na Dark Tranquillity. Pod nowym szyldem grupa wydała 23 marca kasetę demo zatytułowaną Trail of Life Decayed.
W 1992 roku nakładem wytwórni płytowej Slaughter ukazał się pierwszy minialbum grupy, A Moonclad Reflection. W czerwcu przez wytwórnię Guttural Records został wydany następny minialbum zatytułowany Trail of Life Decayed.

30 sierpnia 1993 roku ukazał się debiutancki album studyjny grupy zatytułowany Skydancer. Jakiś czas później główny wokalista Dark Tranquillity, Anders Fridén, opuścił formację na rzecz grupy In Flames. Mikael Stanne, który wcześniej wykonywał partie gitary rytmicznej, przejął rolę wokalisty. Do grupy dołączył gitarzysta Fredrik Johansson.
Lubiana przeze mnie kapela, od momentu kiedy ich poznałem (tj. 1999 i płyta "Projector") sledze ich losy na bieżąco. Solidna kapela, która nie zawiodła swoich fanów, grając na przestrzeni tych wszystkich lat podobną, aczkolwiek łagodniejącą odmianę melodyjnego death metalu. W tym roku Szwedzi uraczyli nas nowym albumem, który idealnie wpisuje się w ich dotychczasowa twórczość. Do tego dodam ze muza jest naprawdę niezła. Tutaj teledysk do "Atoma":



Skład:
Mikael Stanne - Guitars (rhythm) (1991-1993), Vocals (1993-present) Grand Cadaver, The Halo Effect, ex-Septic Broiler, Cemetery Skyline, ex-HammerFall, ex-In Flames (live)
Martin Brändström - Keyboards, Programming, Electronics (1999-present) ex-Tiamat (live)
Johan Reinholdz - Guitars (2020-present) Andromeda, Nonexist, Skyfire, Faithful Darkness (live), ex-Opus Atlantica, ex-Widow, Kontinuum (Swe), Murdered Beats, ex-Bullhead
Christian Jansson - Bass (2022-present) Grand Cadaver, Pagandom, Novarupta (live), ex-Transport League, ex-Kill the Parish
Joakim Strandberg-Nilsson - Drums (2022-present) Faithful Darkness, Nonexist, ex-Moorgate, ex-Thrive, Wolves Within, ex-In Mourning
Peter Lyse Karmark - Guitars (rhythm) (2024-present) HateSphere, ex-Necrosis, ex-8k Dragon, ex-Dirt Torpedo, ex-Sult
▼ Byli muzycy
Martin Henriksson - Bass (1991-1999, 2013-2015), Guitars (rhythm) (1999-2016) ex-Septic Broiler
Anders Jivarp - Drums (1991-2021) ex-Septic Broiler, Second Theory, The Tuboyz
Niklas Sundin - Guitars (lead) (1991-2020) Mitochondrial Sun, ex-Laethora, ex-Septic Broiler, Niklas Sundin, ex-HammerFall, ex-Dead Man's Banquet
Anders Fridén - Vocals (1991-1993) In Flames, ex-Septic Broiler, If Anything, Suspicious, ex-Ceremonial Oath, ex-Lamb of God (live), ex-Dead Man's Banquet, ex-Passenger
Fredrik Johansson - Guitars (rhythm) (1993-1999) (R.I.P. 2022)
Michael Nicklasson - Bass (1999-2008) ex-Luciferion, ex-Mortal Abuse, ex-Sarcazm, ex-Carnage, ex-Dominate, ex-Highlander, ex-Lavett
Daniel Antonsson - Bass (2008-2013) Akani, Pathos, ex-The Resistance, ex-Dimension Zero, ex-Soilwork, ex-Elecxsir
Anders Iwers - Bass (2016-2021) Ceremonial Oath, Tiamat, ex-Desecrator, No Fear Tattoo Rhythm & Blues Revue, ex-Cemetary, ex-In Flames, ex-Mercury Tide, ex-Avatarium (live), ex-Lacuna Coil (live)
Christopher Amott - Guitars (lead) (2020-2023) Black Earth, ex-Armageddon, Christopher Amott, ex-Arch Enemy, ex-Ghost Ship Octavius, ex-Machine Head (live)
▼ Muzycy koncertowi
Robin Engström - Drums (2001) ex-Fantasmagoria, ex-Mechanix, ex-Lefay, ex-Morgana Lefay, ex-Autopsy, ex-Desecrator, ex-Holocaust, ex-Insanity, ex-M.I.D., ex-Nasty Crew, ex-O.G.3
Anders Iwers - Bass (2015-2016) Ceremonial Oath, Tiamat, ex-Desecrator, No Fear Tattoo Rhythm & Blues Revue, ex-Cemetary, ex-In Flames, ex-Mercury Tide, ex-Avatarium (live), ex-Lacuna Coil (live)
Erik Jacobson - Guitars (2015-2016) ex-Deals Death
Sebastian Myrén - Guitars (rhythm) (2016-2017) ex-Deals Death
Jens Florén - Guitars (rhythm) (2016) Dun Ringill, LOMMI, ex-Evergrey, ex-Pagandom
Christopher Amott - Guitars (lead) (2017-2020) Black Earth, ex-Armageddon, Christopher Amott, ex-Arch Enemy, ex-Ghost Ship Octavius, ex-Machine Head (live)
Johan Reinholdz - Guitars (rhythm) (2017-2020) Andromeda, Nonexist, Skyfire, Faithful Darkness (live), ex-Opus Atlantica, ex-Widow, Kontinuum (Swe), Murdered Beats, ex-Bullhead
Christian Jansson - Bass (2021-2022) Grand Cadaver, Pagandom, Novarupta (live), ex-Transport League, ex-Kill the Parish
Joakim Strandberg-Nilsson - Drums (2021-2022) Faithful Darkness, Nonexist, ex-Moorgate, ex-Thrive, Wolves Within, ex-In Mourning
Mike Bear - Bass (2022) Artisan, Valorheart, ex-Shadow Projector, Crazy Train, Pretentious, Shivaji's Riffs, Andrew Starry (live), The Desert Junes (live), ex-Prototype, ex-Insomnium (live), ex-Rise (live), ex-Inhuman Visions, ex-Stormhaven
Joey Concepcion - Guitars (lead) (2022, 2023) Arch Enemy, Joey Concepcion, ex-Armageddon, ex-Daughter Chaos, ex-Sanctuary, ex-Symphony of Malice, ex-The Absence, ex-Oath of Insanity, ex-Dead by Wednesday
Jonathan Thorpenberg - Guitars (lead) (2024) Ruined Soul, The Unguided, ex-Anubis, ex-Eternity Remains, ex-Gorehorn, Empress, Vemød, ex-Faithful Darkness, ex-Night Crowned (live), ex-Crash, ex-Clouds in Retreat
Peter Lyse Karmark - Guitars (rhythm) (2024) HateSphere, ex-Necrosis, ex-8k Dragon, ex-Dirt Torpedo, ex-Sult
Dyskografia:
1991 - Trail of Life Decayed [demo]
1992 - A Moonclad Reflection [EP]
1992 - Promotape 1992 [kompilacja]
1993 - Tranquillity [kompilacja]
1993 - Skydancer
1994 - Promo '94 [demo]
1995 - Of Chaos and Eternal Night [EP]
1995 - Necromantia / Dark Tranquillity / Diabolos Rising / Enthroned [split]
1995 - The Gallery
1996 - Enter Suicidal Angels [EP]
1997 - Zodijackyl Light [video]
1997 - The Mind's I
1998 - The World Domination Live [split]
1999 - The Official Demo Series Vol. 1 [split]
1999 - Projector
2000 - Shattering the Barriers [split]
2000 - Haven
2002 - Damage Done
2003 - Live Damage [video]
2004 - Exposures - In Retrospect and Denial [kompilacja]
2004 - Lost to Apathy [EP]
2005 - Character
2007 - Eastpak Antidote Tour [split]
2007 - In Requiem / Fiction [split]
2007 - Focus Shift [single]
2007 - Fiction
2008 - Where Death Is Most Alive Tour 2008 [split]
2009 - Manifesto of Dark Tranquillity [kompilacja]
2009 - Yesterworlds [kompilacja]
2009 - Where Death Is Most Alive [live]
2009 - Where Death Is Most Alive [video]
2009 - The Dying Fragments [kompilacja]
2010 - We Are the Void
2012 - Zero Distance [EP]
2013 - Dissecting Songs [split]
2013 - Construct
2013 - Sorrow's Architect [single]
2014 - A Memory Construct [single]
2016 - The Pitiless [single]
2016 - Atoma [single]
2016 - Forward Momentum [single]
2016 - Atoma
2017 - The Absolute [single]
2020 - Phantom Days [single]
2020 - Identical to None [single]
2020 - The Dark Unbroken [single]
2020 - Moment
2024 - The Last Imagination [single]
2024 - Unforgivable [single]
2024 - Not Nothing [single]
2024 - Endtime Signals







MA: https://www.metal-archives.com/bands/Da ... quillity/8
BC: https://osmoseproductions.bandcamp.com/music
BC: https://darktranquillity.bandcamp.com/music
"Between Shit and Piss we are Born"

Tagi:
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Kapelę poznałem od debiutu, jeszcze dla mojej ex musiałem kasetę wyhandlować od kumpla, zatem mam mały sentyment do debiutu. ;) Dobry album, acz mnie nie powalił. Dwójeczka też nie porwała mnie, ale też wtedy i black mocno mnie wciągnął. Za to trzeci był naprawdę ciekawym połączeniem drapieżności i klimatu. Ostro go swego czasu Morbid Noizz promował.

Zresztą mała próbka hitu z tej płyty. ;)



Z perspektywy czasu - to mogę rzec, że ten pierwszy etap jest dla mnie takim sentymentalnym. Nie słucham z tego typu muzy nic nowego, ale do tych płyt DT chętnie wracam.

Potem DT przeszli z Osmose do Century Media i była ostra wolta stylistyczna. Ale mi akurat ta metamorfoza szczerze pasowała. Zarówno Projector jak i Haven często okupowały walkman'a. Ciekawe płyty, pełne pomysłów.

Character i Fiction słabiej kojarzę, ale wtedy inne klimaty mnie kręciły. Niemniej zawsze chętnie i tych albumów posłucham. To już jest rozwijanie pomysłów, nie ma wielkich rewolucji, ale DT ma talent do pisania melodyjnych kompozycji.

Gdzieś na tym etapie zarówno In Flames, jak i Soilwork były u mnie lepiej odbierane, ale szybko pierwsza wyleciała w ogóle z gustu, a drudzy nieco pogubili się.

We Are the Void- To był świetny album, pełen polotu i dla mnie stali się oni w tej trójce: obok In Flames i Soilwork - liderami tego typu grania. Dobrą passę podtrzymał Construct.

Polecam jeszcze DVD z koncertem z Włoch. Bardzo ciekawy, żywiołowy. Ciekawie odegrany materiał.

DT to kapela niby będąca pokroju In flames, czy Soilwork, ale zawsze mająca elementy pewnego sentymentalnego nastroju. Cholernie ich lubię. Absolutnie odstresowująca muza. ;)
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
synu
Moderator globalny
Posty: 353
Rejestracja: 9 lat temu

synu

http://kvlt.pl/recenzje/dark-tranquillity-atoma-2016/

Moja recenzja ostatniej płyty Szłedów :)
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Bardzo dobra recka Synu. Zresztą jak zawsze.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Tylko zasygnalizuję na szybko, że polecam tegoroczny album. Oczywiście do fanów obecnego kierunku. Hiper udany album. Świetne aranże i bardzo dobrze zaśpiewany, tudzież wykrzyczany. W kategorii nowoczesnego grania są bezkonkurencyjni.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3398
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

Opisz proszę tą płytę, bo dla mnie to wchodzi na rejestr utworów które mają być tylko ubrane w ciepłe melodie, które nie mają za krzty pazura. Lubię oczywiście nowoczesne brzmienie i nie stanowi to dla mnie żadnej bariery, żeby się taką muzyką cieszyć. W tym przypadku jednak nie bawi mnie niemal nic. Ciekawy dlatego jestem jak Ty odbierasz ten album, skoro tak się Tobie podoba.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Ok
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3802
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Mikaela Stanne chyba już bym o takie wokale nie podejrzewał. Nowy projekt, Grand Cadaver, w składzie jeszcze kilku weteranów. Fajna EPka.

I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3802
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Z zespołu odeszli perkusista Andres Jivarp oraz basista Anders Iwers. Miejsce obu panów zajęli natomiast Joakim Nilsson (znany m.in. z gry w In Mourning) oraz Christian Jansson (wcześniej m.in. Pagandom).
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Niefajna informacja, jakby nie było 2/5 składu.

Ciekawe, czy różnice muzyczne, czy zmiany planów życiowych...
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3802
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Zsamot pisze: 4 lata temu Niefajna informacja, jakby nie było 2/5 składu.

Ciekawe, czy różnice muzyczne, czy zmiany planów życiowych...
Stanne tłumaczy to w następujący sposób:
Ostatnie półtora roku było dla nas swego rodzaju wyzwaniem. Wszyscy mieliśmy czas, by przemyśleć nasze dotychczasowe decyzje i motywacje, a także by ocenić, co jest dla nas tak naprawdę ważne w życiu. Adres Jivarp i Andres Iwers postanowili zająć się innymi rzeczami i nie być już częścią zespołu. (…). To dwoje naprawdę niesamowitych muzyków, a także lojalni i oddani przyjaciele. I chociaż jestem smutny, gdy widzę, że odchodzą to wiem, że jeśli pasja prowadzi ich gdzie indziej, to powinni za nią podążać.
Wygląda więc na to, że rozstali się ze sobą w pokojowych warunkach.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Czyli proza życia.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3802
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

R. I. P.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3398
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

Osz kurwiszon :(
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Smutna sprawa, bo chociaż dawno poza kapelą, to sercem był jednak z nimi.

Z jaśniejszej strony...
DT rusza teraz ostro po Stanach. Ja się łudzę, że wpadną jednak do nas.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
kataton88
Tormentor
Posty: 895
Rejestracja: 3 lata temu

kataton88

Leci "Skydencer". Mówcie, co chcecie, ale to opus magnum MDM. Nikt nigdy nie stworzył niczego równie melo-, a jednocześnie wciąż intensywnego.
DT wygrzebało z gatunku wszystko, co najlepsze, ale też stało się na pewnym etapie ofiarą stylu i pewnej "wierności". A poszukiwania niekoniecznie szły w dobrą stronę, choć nie przekraczały granic jak u kolegów.

Skydancer 10/10
The Gallery 8/10
The Mind's I 6/10 - zawsze miałem problem z tą płytą i nigdy jej nie polubiłem.
Projector 9/10 - zajebisty krok naprzód. przebojowo, smutno, ale z przytupem.
Haven - 9/10 - no nie poszli w gotyki; jest ostrzej, ale dalej przebojowo.
Damage Done - 8/10 - dla mnie ociupiczkę przereklamowana jako najważniejsza płyta późniejszej dysko. cos jak Gayman kolegów. ale koledzy sa na etapie Reroute...
Character - 7/10 - solidna płyta, ale mocno słychać wyczerpanie.
Fiction - 7/10 - poza koszmarnym "Misery's crown" bardzo lubię.
We are the void - 6/10. No nie wiem. taki misz masz. sporo plumkania, czasem jakieś gotyki. bardzo niespójna płyta.
Construct - 5/10 - po prostu nijako.
Atoma - 6/7/10 - w sumie pozytywnie się zaskoczyłem. nierówna płytka, ale jest trochę fajnych momentów.
Moment - 5/10 - a tutaj już niezbyt.
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2453
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

kataton88 pisze: 2 lata temu Leci "Skydencer". Mówcie, co chcecie, ale to opus magnum MDM. Nikt nigdy nie stworzył niczego równie melo-, a jednocześnie wciąż intensywnego.
Tak samo uważam. To płyta niepowtarzalna i absolutny top szwedzkiego melodyjnego grania. Dla mnie zawsze nieco wyżej od najlepszych materiałów At The Gates czy In Flames.
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

kataton88 pisze: 2 lata temu Leci "Skydencer". Mówcie, co chcecie, ale to opus magnum MDM. Nikt nigdy nie stworzył niczego równie melo-, a jednocześnie wciąż intensywnego.
Akurat wczoraj odebrałem winyl opus magnum MDM i nieco się pokręcił. Nazywa się on Arghoslent - Incorrigible Bigotry i jest z południowych stanów, nie ze Szwecji :)

Magia bohaterów tematu, niestety, wciąż dla mnie pozostaje nieuchwytna.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
kataton88
Tormentor
Posty: 895
Rejestracja: 3 lata temu

kataton88

Z Chameryki to Sluptured, czyli projekt kolesi z niejakiego Agalloch, zbliżył się na debiucie do klimatów Skydancera. W sumie inne granie, lżejsze i dużo bardziej progresywne, ale jednak mocno przywodzi mi na myśl debiut Szwedów.
Nawiasem, ucieszyłem się, że wydali nową płytkę, ale jednak nijak ma się do wcześniejszych materiałów.

Serio napisałem - "Skydencer"? Ech. Piłeś - nie pisz.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3802
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Dziś ukazał się nowy singiel "The Last Imagination".

Edit : Jest to zwiastun płyty "Endtime Signals", która ukaże się 16 sierpnia nakładem Century Media Records.
Ostatnio edytowany przez Szajtan rok temu, edytowany łącznie 1 raz.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Obadamy, bo kapelę uwielbiam.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
kataton88
Tormentor
Posty: 895
Rejestracja: 3 lata temu

kataton88

Też ich bardzo lubię, ale wiele sobie już nie obiecuję. Z ostatnich czterech pełniaków tylko do "Atomy" zdarza mi się czasem wracać.
Choć w przeciwieństwie do IF zawsze sprawdzam, co tam nowego...
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Jak mnie najdzie na Szwedów, to jadę po kolei, zwłaszcza, że na półce wszystko od nich mam. Po prostu teraz masa jest dobrych kapel i siłą rzeczy tak to potem wypada, że pewne znane rzeczy są rzadko słuchane.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6148
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Wszystkie demówki oraz inne materiały włącznie z debiutem świetne. No jeszcze drugi album da się posłuchać ale im dalej tym gorzej. Trzeciej płyty już nie dałem rady przesłuchać tym samym wysrałem się na ich całą resztę materiałów.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Dużo srasz. ;-)

Dla mnie kapela z własnym poglądem na muzykę, byłoby śmieszne, gdyby się trzymali jednej linii tylko dlatego, że jako gówniarze nie znali innej muzyki. Takie koniunkturalne granie to się chyba nawet nazywa komercja. ;-)
Taka ironia.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Hames_Jetfield
Posty: 21
Rejestracja: 2 lata temu

Hames_Jetfield

U mnie podobna sytuacja jak u @Hajasza. Debiut bardzo dobry, fajne świeże spojrzenie na melodyjne granie, może nawet techniczne. Czuć było na tym przede wszystkim młodość :) Dwójka ujdzie, ale reszty nie daję rady słuchać. Za cukierkowe to to generalnie.

Aha z takiego grania to i tak debiut At The Gates najlepszy, potem debiut Dark Tranquility, a na samym końcu jedynka In Flames.
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Hames_Jetfield pisze: rok temu U mnie podobna sytuacja jak u @Hajasza. Debiut bardzo dobry, fajne świeże spojrzenie na melodyjne granie, może nawet techniczne. Czuć było na tym przede wszystkim młodość :) Dwójka ujdzie, ale reszty nie daję rady słuchać. Za cukierkowe to to generalnie.

Aha z takiego grania to i tak debiut At The Gates najlepszy, potem debiut Dark Tranquility, a na samym końcu jedynka In Flames.
A jakieś to radykalne zmiany są pomiędzy trójką a debiutem, poza jednym "singlowym" kawałkiem?
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Hames_Jetfield
Posty: 21
Rejestracja: 2 lata temu

Hames_Jetfield

Z tego co pamiętam to bardzo wysokie stężenie cukru
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Tormentor
Posty: 761
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Midian

TheAbhorrent

Jak ja nie lubię takiego grania. Ani to szybkie, ani to wolne, nie ma ani fajnych riffów, ani fajnych melodii, ani to drapieżne, ani to poruszające, ani klimatyczne. Kurwa, to jest na max nijakie. Fajnie, że są ludzie, którym się podoba. Dla mnie to jest muza, której brakuje absolutnie wszystkiego, a przede wszystkim wyrazistości i charakteru.

Nie jest tak, że ten zespół totalnie mi nie siada, bo znalazłem u nich już fajne rzeczy, pierwsze materiały są OK, a np. na "Projector", jeżeli mnie pamięć nie myli, są fajne melodie. Potem to się jakoś rozmyło w nijakości, chociaż podejścia robiłem. Do teraz zostały jakieś albumy na sell na półce, ale nie mam ochoty dawać im kolejnej szansy w istnym zasypie ciekawszego grania.
Obrazek
kataton88
Tormentor
Posty: 895
Rejestracja: 3 lata temu

kataton88

Oj, do "Fiction" na każdej płycie uświadczy świetne melodie. Czy nie klimatyczne, nietrącające strun? To już kwestia indywidualnej wrażliwości, niemniej jednak myślę, że w tej, bądź co bądź ograniczonej konwencyi melodeathu i jego późniejszej ewolucji - nie jest to granie bezbarwne i pozbawione emocji.
Aczkolwiek rozumiem, dlaczego może się nie podobać. Sam często przyłapuję się na myśli, że całkiem fajne patenty są wpisane w jakiś schemat i te kawałki z całkiem niezłym potencjałem (czy to jeśli chodzi o melodie, czy o emocje) kompletnie się rozjeżdżają kompozycyjnie. Choćby singielek z "Atomy", który po całkiem fajnym wstępie wchodzi w schemat zwrotka, refren (...) i zakończenie z dupy. Ich największy (?) hicior, czyli "Therein" też jest bardzo syntetyczny.
Dodatkowo czyste wokale na dłuższą metę męczą, bo i nie są najwyższych lotów.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3802
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

02. maja światło dzienne ujrzał nowy singiel do utworu "Unforgiveable".
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
kataton88
Tormentor
Posty: 895
Rejestracja: 3 lata temu

kataton88

Niezgorszy ten kawałek, trochę bardziej atomiasty niż ostatnia płyta.
Wideło jak to u DT, choć w sumie kolejny raz pokazują na nich, że fajnie się bawią swoim zawodem.
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Singiel jest zachęcający, chociaż uczciwie powiem, że biorę od nich wszystko, zatem żadnych obaw nie mam.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7690
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

kataton88
Tormentor
Posty: 895
Rejestracja: 3 lata temu

kataton88

Ten drugi singielek nijaki, ale ogólnie nawet podoba mi się ta nówka i przesłuchałem ją już na pewno więcej razy niż poprzedniczkę, którą szybko zakopałem.

Tylko taką mam refleksyję, że dawniej lubiłem słuchać DT na wkurwie (etap "Haven" - "Character", szczególnie ta pierwsza miała w sobie negatywny klimat, którego potem w pogoni za ogonem nigdy nie odtworzyli), a teraz to takie fajne tło na wakacyjny czilaut.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3398
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

Pierwszych aż 5 kawałków jest nijakich. Zabawa jak dla mnie zaczyna się od "One of Us is Gone". Tutaj wjeżdża kwintesencja DT. Wytwórnia może pomieszała, coś kazała. Nieważne. To i tak 30 minut (od wspomnianego utworu) naprawdę dobrego grania, oczywiście jeżeli ktoś ich lubił wcześniej.
"Between Shit and Piss we are Born"