Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2566
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Mundanus Imperium

Zsamot miesiąc temu

Obrazek

Obrazek

Kapelę poznałem za sprawą recki w Metal Hammerze, potem poczytałem w innych gazetach. Wszędzie były hiper pozytywne. Ale jednak w epoce liceum/studia każdy zakup był mocno rozważany, to i odłożyłem to na później. Tymczasem zaczęła się era wyprzedaży kaset w Media Markt i wtedy kupowałem kasety po 8-12 sztuk za jednym zamachem. Dorwałem i to. Miał być to symfoniczny black z heavy metalowym wokalem. I coś w tym jest. Ale na pewno też i o wiele więcej.

Obrazek
Poniżej recka. Można krytykować, ale zawiera sedno.

http://www.considered-dead.pl/2010/03/m ... heres.html

Band znany też jako MI, ex-Daudmyr (1994), ex-Nattefall (1994-1997) wydał raptem 2 materiały. Mini i omawiany album.

W końcu dorwałem CD i raz na jakiś czas wracam do tej płyty. Uwielbiam jej klimat. Nieco zbieżny z "Nexus Polaris" Covenant. Ale to raczej luźne skojarzenie. Jak komuś przypadnie do gustu, to fajnie, raczej bym nie wspomniał, ale wczoraj słuchałem kowerku Rainbow, co jest też na tej płycie, ale w ramach polskiego projektu, no i tak sobie "odbiłem". ;-)

Skład:
Lars Wiik - Bass, Drums (1997-1998) ex-Nattefall, ex-Tordenborg
Petter J. Thuve - Guitars (1997-1998)
Bent E. Holm - Keyboards (1997-1998) ex-Nattefall
Jørn Lande - Vocals (1997-1998) Jorn, Avantasia (live), ex-Allen - Lande, ex-Holter, ex-Masterplan, ex-Wild Willy's Gang, ex-Yngwie Malmsteen (live), ex-Ark, ex-Beyond Twilight, ex-Millenium, ex-Heaven & Hell (live), ex-Brazen Abbot, ex-Nikolo Kotzev's Nostradamus, ex-The Snakes, ex-Vagabond

Dyskografia:
1997 - Ode to the Nightsky [EP]
1998 - The Spectral Spheres Coronation

MA: https://www.metal-archives.com/bands/Mu ... erium/5312
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2566
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot miesiąc temu

PS. Na mini są jeszcze wokale stricte blackowe. Tak dla zachęty. ;-)

Mnie akurat jakoś tam nie porwały. W efekcie kapela jakich wtedy wiele.

Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.

Wróć do „Metalownia”