Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13793
Rejestracja: 4 lata temu

yog 7 mies. temu

Pan Efilnikufesin pisze:
7 mies. temu
Znalazles to info po roku i napisales 18 godzin temu.....
Nie znalazłem go, bo nie szukałem, wyświetlił mi się link w gadce znajomych na fejsie. To ono znalazło mnie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Tagi:
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2342
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin 7 mies. temu

yog pisze:
7 mies. temu
Pan Efilnikufesin pisze:
7 mies. temu
Znalazles to info po roku i napisales 18 godzin temu.....
Nie znalazłem go, bo nie szukałem, wyświetlił mi się link w gadce znajomych na fejsie. To ono znalazło mnie.
Cytowanie dw tez sie samo zrobilo..................
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13793
Rejestracja: 4 lata temu

yog 7 mies. temu

Niezwykle istotna wymiana zdań.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 3000
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard 7 mies. temu

Brakuje tu jeszcze polskiego beherit:
Obrazek
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
Pogan696
Tormentor
Posty: 500
Rejestracja: 4 lata temu

Pogan696 7 mies. temu

Kiedyś, tam czytałem, że Tomek powiedział, że gdyby nie muzyka jaką tworzy, to by się zajebał... po prostu. Tłumaczył to tym, że świat jest tak chujowy, że tylko muzyka jaką tworzy trzyma Go przy życiu (podejrzewam też czapkę). O ile mógłbym stwierdzić, że przy Eparistera Daimones i Melana Chasmata trochę się zgrywa, to jednak przy Monotheist mógłbym zadzwonić na 112. Monotheist to monument, który gniecie cokolwiek stworzone w pierwszej dekadzie dwudziestego wieku. Pal licho Hellhammer, itp. to było, Monotheist jest.
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2342
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin 7 mies. temu

Hellhammer jest smieszniejsze niz Apollyon Sun.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2917
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere 7 mies. temu

Niemniej jednak, bez Hellhammer rozwój muzyki ekstremalnej mógł potoczyć się zupełnie inaczej i wielu cudownych płyt, do których nagrania zainspirował, po prostu by nie było wcale.
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2342
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin 7 mies. temu

Pioniere pisze:
7 mies. temu
Niemniej jednak, bez Hellhammer rozwój muzyki ekstremalnej mógł potoczyć się zupełnie inaczej i wielu cudownych płyt, do których nagrania zainspirował, po prostu by nie było wcale.
Pewnie tak.
Moze nie byloby tyle smiesznego ''strasznego'' Blek Metylu.
A moze bylby jakis inny,jeszcze smieszniejszy.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2917
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere 7 mies. temu

Nie maiłem na myśli wyłącznie BM-u, na który oczywiście wpłynął i to bardzo, ale także DM-u, Death/Doom, a nawet Grindcore'a
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2342
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin 7 mies. temu

Pioniere pisze:
7 mies. temu
Nie maiłem na myśli wyłącznie BM-u, na który oczywiście wpłynął i to bardzo, ale także DM-u, Death/Doom, a nawet Grindcore'a
Ja mysle ze Hellhammer mial najwiekszy wplyw na scene HC.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2917
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere 7 mies. temu

Pan Efilnikufesin pisze:
7 mies. temu
Ja mysle ze Hellhammer mial najwiekszy wplyw na scene HC.
Myśl sobie co chcesz, ale na scenie HC również odcisnął swe piętno, szczególnie na niektóre kapele grające Crust'a.
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2342
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin 7 mies. temu

Pioniere pisze:
7 mies. temu
Pan Efilnikufesin pisze:
7 mies. temu
Ja mysle ze Hellhammer mial najwiekszy wplyw na scene HC.
Myśl sobie co chcesz, ale na scenie HC również odcisnął swe piętno, szczególnie na niektóre kapele grające Crust'a.
Przeciez to wlasnie napisalem.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 791
Rejestracja: rok temu

Nekroskop 7 mies. temu

Monotheist powstawał w sumie 5 lat; można by użyć bardziej dobitnego stwierdzenia „pół dekady”, bo tyle czasu to bardzo długo (nawet za długo) jak na jeden album. W tym wypadku jednak ostateczny rezultat to usprawiedliwia. Ciekawym aspektem historii Monotheist jest też demo „Prototype”, które zaliczyłbym do najgorszych rzeczy, jakie w życiu słyszałem, jeśli chodzi o spektrum muzyki ekstremalnej. Na demie słychać aż nadto boleśnie, że jeszcze w 2002 r. Tom był muzykiem kompletnie pogubionym, próbującym jakichś szokujących eksperymentów, które kompletnie mu nie wychodziły. Zastanawiam się, co takiego się stało na przestrzeni 2002-2006, że ostatecznie Monotheist brzmi jak brzmi, bo IMO jest to album historyczny.

Fatalną decyzją było jednak wycięcie z podstawowej wersji „Incantation Against You”. Jest to kawałek, który idealnie wpisuje się w całość i jest idealnym przystankiem na tej ciężkiej płycie.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3733
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 7 mies. temu

Prototype jest totalnie zajebiste. Fajny, wyluzowany materiał.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2342
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin 7 mies. temu

Nekroskop pisze:
7 mies. temu
Monotheist powstawał w sumie 5 lat; można by użyć bardziej dobitnego stwierdzenia „pół dekady”, bo tyle czasu to bardzo długo (nawet za długo) jak na jeden album. W tym wypadku jednak ostateczny rezultat to usprawiedliwia. Ciekawym aspektem historii Monotheist jest też demo „Prototype”, które zaliczyłbym do najgorszych rzeczy, jakie w życiu słyszałem, jeśli chodzi o spektrum muzyki ekstremalnej. Na demie słychać aż nadto boleśnie, że jeszcze w 2002 r. Tom był muzykiem kompletnie pogubionym, próbującym jakichś szokujących eksperymentów, które kompletnie mu nie wychodziły. Zastanawiam się, co takiego się stało na przestrzeni 2002-2006, że ostatecznie Monotheist brzmi jak brzmi, bo IMO jest to album historyczny.

Fatalną decyzją było jednak wycięcie z podstawowej wersji „Incantation Against You”. Jest to kawałek, który idealnie wpisuje się w całość i jest idealnym przystankiem na tej ciężkiej płycie.
Jesli mnie pamiec nie myli to 'Incantation.....' bylo na pierwszym biciu LP oraz na CD szytym na Japonie.Ogolnie to pierwsze bicie na 12" brzmi srednio.Mialem,sprzedalem.
Jesli ktos ma/mial oryginalne wydanie albumu to zna ladnie opisana historie kazdego utworu.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 791
Rejestracja: rok temu

Nekroskop 7 mies. temu

Pan Efilnikufesin pisze:
7 mies. temu
Jesli mnie pamiec nie myli to 'Incantation.....' bylo na pierwszym biciu LP oraz na CD szytym na Japonie.
Inkantacja trafiła na wszystkie LP poza tymi z 2010 (na późniejsze tak) i na japońskie CD jako bonus, o ile czegoś nie przeoczyłem. Tak czy inaczej, dla mnie "podstawowa wersja albumu" to ta najszerzej i najłatwiej dostępna, na której w tym wypadku omawiany kawałek się nie znalazł. Zresztą Temple of Depression też chyba zostało wyjebane z podstawek, nie chce mi się sprawdzać. Podejrzewam, że to genialna decyzja Century Media; Tom niejednokrotnie wspominał, że przez prawie całą karierę zmagał się z debilnymi decyzlami labeli.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1024
Rejestracja: 2 lata temu

kurz 7 mies. temu

Pioniere pisze:
7 mies. temu
Niemniej jednak, bez Hellhammer rozwój muzyki ekstremalnej mógł potoczyć się zupełnie inaczej i wielu cudownych płyt, do których nagrania zainspirował, po prostu by nie było wcale.
Przede wszystkim bez Hellhammer by nie było Monotheist, a to byłaby nieodżałowana strata.
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2342
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin 7 mies. temu

kurz pisze:
7 mies. temu
Pioniere pisze:
7 mies. temu
Niemniej jednak, bez Hellhammer rozwój muzyki ekstremalnej mógł potoczyć się zupełnie inaczej i wielu cudownych płyt, do których nagrania zainspirował, po prostu by nie było wcale.
Przede wszystkim bez Hellhammer by nie było Monotheist, a to byłaby nieodżałowana strata.
To jest tylko gdybanie.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 791
Rejestracja: rok temu

Nekroskop 7 mies. temu

W tym wypadku nie tylko, bo Hellhammer był pierwszym projektem Toma, który przecierał szlaki, a Celtic Frost jego następstwem, krokiem dalej. Warto nadmienić, że Helhammer był przez ziny wyszydzany i nazywany hałasem, tak więc gdyby nie samozaparcie smutnego powiernika czapki, to CF nigdy by nie powstał.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2917
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere 7 mies. temu

Nekroskop pisze: Warto nadmienić, że Helhammer był przez ziny wyszydzany i nazywany hałasem,..
Zależy przez jakie. Ja mam kilka bardzo starych, gdzie nader pozytywne są wypowiedzi na temat szwajcarskiej grupy — ziny są co prawda z okresu, gdy zaistniał już CF, ale nie był jeszcze zbyt szeroko znany.
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 791
Rejestracja: rok temu

Nekroskop 7 mies. temu

Pioniere pisze:
7 mies. temu
Ja mam kilka bardzo starych, gdzie nader pozytywne są wypowiedzi na temat szwajcarskiej grupy — ziny są co prawda z okresu, gdy zaistniał już CF, ale nie był jeszcze zbyt szeroko znany.
No to już było później, ja mówię o wcześniejszym okresie. Zresztą sam Czapek wspominał o tym w wielu wywiadach.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2917
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere 7 mies. temu

1984/85 rok to nie tak bardzo później. U nas nadal był ciemnogród.
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 791
Rejestracja: rok temu

Nekroskop 7 mies. temu

Nie mówię o tym, co było u nas, tylko o początkach Helhammer. Przytoczyłbym wywiad, ale nie chce mi się szukać.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2917
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere 7 mies. temu

Wzmianka o Polsce jest tylko dla ogólnego zobrazowania tematu. Ziny nie są z od nas - tu takich nie było wcale.
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2342
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin 7 mies. temu

Nekroskop pisze:
7 mies. temu
W tym wypadku nie tylko, bo Hellhammer był pierwszym projektem Toma, który przecierał szlaki, a Celtic Frost jego następstwem, krokiem dalej. Warto nadmienić, że Helhammer był przez ziny wyszydzany i nazywany hałasem, tak więc gdyby nie samozaparcie smutnego powiernika czapki, to CF nigdy by nie powstał.
W Hellhammer mlodzi chlopcy szlifowali nauke gry na instrumentach.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 791
Rejestracja: rok temu

Nekroskop 7 mies. temu

Pan Efilnikufesin pisze:
7 mies. temu
W Hellhammer mlodzi chlopcy szlifowali nauke gry na instrumentach.
Na pewno tak, ale w CF chodziło o to, żeby wziąć „radykalny” trzon muzyki Hellhammer i pójść dalej. Był to więc kolejny etap, tak jak muzyka Triptykon jest kolejną inkarnacją CF z okresu Monotheist, chociaż już nie tyle nastawioną na eksplorację, ile na rozwijanie wypracowanego stylu.
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2342
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin 7 mies. temu

Nekroskop pisze:
7 mies. temu
Pan Efilnikufesin pisze:
7 mies. temu
W Hellhammer mlodzi chlopcy szlifowali nauke gry na instrumentach.
Na pewno tak, ale w CF chodziło o to, żeby wziąć „radykalny” trzon muzyki Hellhammer i pójść dalej. Był to więc kolejny etap, tak jak muzyka Triptykon jest kolejną inkarnacją CF z okresu Monotheist, chociaż już nie tyle nastawioną na eksplorację, ile na rozwijanie wypracowanego stylu.
Bardzo ladnie piszesz.Mysle osoby zaczynajace przygode z H,CF czy T to jakis sposob docenia.Pisze teraz bez sciemy.Dla mnie jednak Hellhammer to taka muzyczna pokraka.Chyba sie rozumiemy......czy sie nie rozumiemy?
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 791
Rejestracja: rok temu

Nekroskop 7 mies. temu

Pan Efilnikufesin pisze:
7 mies. temu
Dla mnie jednak Hellhammer to taka muzyczna pokraka.Chyba sie rozumiemy......czy sie nie rozumiemy?
Rozumiemy się aż nadto dobrze, bo ja Hellhammer nie jestem w stanie słuchać. Zresztą pierwsze EPki i Full-length CF też nigdy mnie nie porwały, chociaż od wielu, wielu lat co jakiś czas robię do nich podejście (które za każdym razem kończy się znużeniem i rozdrażnieniem). Dopiero „Into the Pandemonium” mi się spodobało, bo jest to taka dziwnie rozluźniona i psychodeliczna muza. "Mexican Radio" i "I Won't Dance" zawsze mnie wprawiają w lepszy nastrój.
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2342
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin 7 mies. temu

Nekroskop pisze:
7 mies. temu
Pan Efilnikufesin pisze:
7 mies. temu
Dla mnie jednak Hellhammer to taka muzyczna pokraka.Chyba sie rozumiemy......czy sie nie rozumiemy?
Rozumiemy się aż nadto dobrze, bo ja Hellhammer nie jestem w stanie słuchać. Zresztą pierwsze EPki i Full-length CF też nigdy mnie nie porwały, chociaż od wielu, wielu lat co jakiś czas robię do nich podejście (które za każdym razem kończy się znużeniem i rozdrażnieniem). Dopiero „Into the Pandemonium” mi się spodobało, bo jest to taka dziwnie rozluźniona i psychodeliczna muza. "Mexican Radio" i "I Won't Dance" zawsze mnie wprawiają w lepszy nastrój.
'To Mega Therion'...............ten skobel z okladki pierdolnal mnie lata temu w leb i do dzisiaj nie moge dojsc do siebie.
Romek twierdzil ze z procy Antychrysta leci kamien,Hans ze skobel.
Hans mial racje.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1652
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: LIPSK

Nucleator 7 mies. temu

Zmieniając temat, to ostatnio pod szyldem Triptykon ukazało wydawnictwo Requiem, które jest zapisem koncertu z festiwalu Roadburn 2019, gdzie grali razem z Dutch Metropole Orkest. Jak się domyślacie, Tom wraz z resztą instrumentalistów zagrali utwory tworzące tytułowy tryptyk - czyli Rex Irae, Winter i półgodzinne Grave Eternal. I o ile wykonanie utworu z Into the Pandemonium może budzić zastrzeżenia, zwłaszcza w sferze żeńskich wokali, to cała reszta tworzy całość idealną, by będąc ubranym w jakiś elegancki frak słuchać go przy kominku, z kieliszkiem jakiegoś wybornego trunku. Aranżacje orkiestry są rewelacyjne, takie finałowe Winter to po prostu chwyta za gardło i przyprawia o ciarki na całym ciele. Zaś Grave Eternal to po prostu emocjonalny roller-coaster - który jednych zachwyci i zostawi z rozdziawioną japą jak polityków Konferderacji po ostaatnich dwóch dniach protestów, a drugich wynudzi i zirytuje swoją długością.
Ryszard pisze:
2 lata temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2342
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin 7 mies. temu

Rzuciłem tak na szybko uchem jakiś czas temu i podziękowałem.

Może kiedyś zrobię drugie podejście.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 791
Rejestracja: rok temu

Nekroskop 7 mies. temu

Nucleator pisze:
7 mies. temu
I o ile wykonanie utworu z Into the Pandemonium może budzić zastrzeżenia, zwłaszcza w sferze żeńskich wokali (...)
Nie mógłbym się bardziej nie zgodzić. IMO Safa dała zajebisty występ i aż miałem ochotę posłuchać jej młodego i ponętnego głosu bez agonalnych partii Toma. Podoba mi się, że dziewczyna nie próbuje udawać operowej divy, tylko śpiewa swoim naturalnym i bardzo przyjemnym dla mojego ucha głosem.

///

518 - 5:34; jak to się może nie podobać? ♥♥♥♥♥
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2342
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin 7 mies. temu

Jak dla mnie to to jest najlepsza celtycka wyjebka z zenskim wokalem:

Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3733
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 6 mies. temu

Dobra - czy ktoś będzie umiał mi wyłożyć na czym polega ten geniusz Monotheist?
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 747
Rejestracja: 7 mies. temu

Kozioł 6 mies. temu

deathwhore pisze:
6 mies. temu
Dobra - czy ktoś będzie umiał mi wyłożyć na czym polega ten geniusz Monotheist?
na mocy ritual dark ambientu :)
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 791
Rejestracja: rok temu

Nekroskop 6 mies. temu

deathwhore pisze:
6 mies. temu
Dobra - czy ktoś będzie umiał mi wyłożyć na czym polega ten geniusz Monotheist?
Polega na jego ciężarze i szczerości. Ja się od tego albumu odbiłem, kiedy go słuchałem zaraz po wydaniu, dopiero jako starszy słuchacz go doceniłem. Dodam, że doomu co do zasady nie znoszę.
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2342
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin 6 mies. temu

deathwhore pisze:
6 mies. temu
Dobra - czy ktoś będzie umiał mi wyłożyć na czym polega ten geniusz Monotheist?
Ja nie umiem.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2917
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere 6 mies. temu

deathwhore pisze:
6 mies. temu
Dobra - czy ktoś będzie umiał mi wyłożyć na czym polega ten geniusz Monotheist?
Na wciąganiu zamiast antka, wódki przez nos. Już wiesz, rozjaśniło się, czy ściemniło? :)
deathwhore
Tormentor
Posty: 3733
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 6 mies. temu

Ja przez długie lata słyszałem, że to geniusz, najlepsza płyta metalowa XXI wieku, ale jakoś nigdy nie słuchałem całości. W końcu zmierzyłem się z tym przedwczoraj chyba i uderzyło mnie tragiczne brzmienie gitar, riffy które kojarzyły się trochę z Korn albo Roots i generalnie nuda. Obiecywałem sobie dużo. Na razie chcę wierzyć, że po prostu czegoś tam nie dostrzegam.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3469
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 6 mies. temu

deathwhore pisze:
6 mies. temu
Na razie chcę wierzyć, że po prostu czegoś tam nie dostrzegam.
Ponad godzinny kloc, nudny jak flaczki z olejkiem...
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1024
Rejestracja: 2 lata temu

kurz 6 mies. temu

Określenia na muzykę typu geniusz, płyta XXI wieku naprowadzają na coś niezwykłego, porażającego w swojej cudowności.
Na Monotheist tego nie ma, może nawet są chujowe riffy i kiepskie gitary, nie wiem, nie znam się, to nie moja bajka, ale ten album wciąga swoją introwertycznoscią, to bardziej kwestia emocji, jakie u niektórych osób wywołuje, a nie genialności muzyki. Tak to widzę.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3582
Rejestracja: 3 lata temu

pit 6 mies. temu

deathwhore pisze:
6 mies. temu
Dobra - czy ktoś będzie umiał mi wyłożyć na czym polega ten geniusz Monotheist?
Nie wie. Jest tam kawałek pod Dead Can Dance, bonusowy w stylu Godflesh i numer będący rip-offem coveru Immortal w wykonaniu Sunn o))). A tak poza tym to klasyczne Celtic Frost podane w nowej produkcji. Tym razem żadnych beatów, glam rocka i coverów pop-new-wave'owych gwiazdek jednego przeboju. Wystarczy na bardzo dobry album.
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1317
Rejestracja: 4 lata temu

pp3088 6 mies. temu

deathwhore pisze:
6 mies. temu
Ja przez długie lata słyszałem, że to geniusz, najlepsza płyta metalowa XXI wieku, ale jakoś nigdy nie słuchałem całości. W końcu zmierzyłem się z tym przedwczoraj chyba i uderzyło mnie tragiczne brzmienie gitar, riffy które kojarzyły się trochę z Korn albo Roots i generalnie nuda. Obiecywałem sobie dużo. Na razie chcę wierzyć, że po prostu czegoś tam nie dostrzegam.
Biorąc pod uwagę jak bardzo różnią się nasze gusta odnośnie muzyki ekstremalnej oraz to jak bardzo lubię Monotheist to Twoja przygoda z tą płytą musiała być okropnym, repulsywnym przeżyciem.

Nazwanie gitar podobnym do Korna to sporo na wyrost. Bardziej sludge/doom czasami pod lekko Godfleshowe rytmy zagrywają. W przeciwieństwie do pozostałych dokonań zespołu nie a w nich nic thrashowego więc może dlatego tak Ciebie rażą? Jak dla mnie robią robotę. Tak samo jak wokal, ale to akurat chyba nie podlega dyskusji.


Ponoć jest to koncept album, który ktoś opisał następująco:
Progeny - The unnamed protagonist's rage/tirade against organized religion and the people who indoctrinated him
Ground - The unnamed protagonist's rage against God
A Dying God Coming Into Human Flesh - The unnamed protagonist's meditation and rage over his mortality
Drown in Ashes - Lament, resentment and lost love
Os Abysmi Vel Daath - Inspired by the writings of Aleister Crowley, when the unnamed protagonist leaves his people to join Aleister to find his own path only for him to ostracize himself again because Aleister and his followers are too similar to his former people
Obscured - The unnamed protagonist's longing for a home and coming to terms with his emotions
Domain of Decay - After ostracizing himself again, the unnamed protagonist writes down his hateful thoughts and cuts himself off from all society before unleashing a terrible vengeance
Ain Elohim - The unnamed protagonist's wrath unleashed upon his former people and himself
Totengott - The aftermath and narration of the unnamed protagonist's destruction of his former people and himself
Synagoga Satanae - How the unnamed protagonist became the lord of darkness
Winter - The calm after the wrath and chaos wrought upon the world
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3469
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 6 mies. temu

No to ja chyba jakiś nienormalny jednak jestem, bo mnie ten album strasznie nudzi... Nawet specjalnie sobie dzisiaj odświeżyłem, ale zdania nie zmieniłem. Przy kawałku z kobiecymi wokalami gdzieś mniej więcej w połowie płyty zacząłem ziewać, a później było już tylko gorzej. Nie dotrwałem do końca...
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 791
Rejestracja: rok temu

Nekroskop 6 mies. temu

Parafrazując, coś, co jeden facet wyrzuci do śmietnika, inny uzna za skarb. O technicznej stronie muzyki można rozmawiać, ale ostatecznie i tak liczy się to, czy między tobą a albumem jest chemia, czy nie.

W przypadku Monotheist nie czytałem nigdy opinii, która wyrażałaby mieszane uczucia odnośnie tego albumu – jedni nad nim pieją, inni się od niego odbijają. Ja byłem po obu stronach barykady i dopiero po latach, po n-tym przesłuchaniu się przez niego przebiłem. Pomogła w tym znajomość szerszego kontekstu, bo kiedy pierwszy raz słuchałem Monotheist nie wiedziałem za dużo o autorze i jego podejściu do muzyki.
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2342
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin 6 mies. temu

pp3088 pisze:
6 mies. temu
Ponoć jest to koncept album, który ktoś opisał następująco:
Progeny - The unnamed protagonist's rage/tirade against organized religion and the people who indoctrinated him
Ground - The unnamed protagonist's rage against God
A Dying God Coming Into Human Flesh - The unnamed protagonist's meditation and rage over his mortality
Drown in Ashes - Lament, resentment and lost love
Os Abysmi Vel Daath - Inspired by the writings of Aleister Crowley, when the unnamed protagonist leaves his people to join Aleister to find his own path only for him to ostracize himself again because Aleister and his followers are too similar to his former people
Obscured - The unnamed protagonist's longing for a home and coming to terms with his emotions
Domain of Decay - After ostracizing himself again, the unnamed protagonist writes down his hateful thoughts and cuts himself off from all society before unleashing a terrible vengeance
Ain Elohim - The unnamed protagonist's wrath unleashed upon his former people and himself
Totengott - The aftermath and narration of the unnamed protagonist's destruction of his former people and himself
Synagoga Satanae - How the unnamed protagonist became the lord of darkness
Winter - The calm after the wrath and chaos wrought upon the world
Troszkę do góry, post #115.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 747
Rejestracja: 7 mies. temu

Kozioł 6 mies. temu

:D :D :D dlatego polecam kupować ulubione płyty na fizycznym nośniku ;)

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2342
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin 6 mies. temu

Kozioł pisze:
6 mies. temu
:D :D :D dlatego polecam kupować ulubione płyty na fizycznym nośniku ;)

Obrazek

Obrazek
Dokladnie tak wlasnie kurwa!!!!!
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1317
Rejestracja: 4 lata temu

pp3088 6 mies. temu

Ciężko to u mnie dostać po normalnej cenie. Wszystkie Mega Theriony latają po 5-8 eurosków a tego jak nie ma to nie ma :P.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2342
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin 6 mies. temu

pp3088 pisze:
6 mies. temu
Ciężko to u mnie dostać po normalnej cenie. Wszystkie Mega Theriony latają po 5-8 eurosków a tego jak nie ma to nie ma :P.
Pewnie reedki ktorych nie da sie sluchac.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.

Wróć do „Metalownia”