Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12767
Rejestracja: 4 lata temu

yog miesiąc temu

Pan Efilnikufesin pisze:
miesiąc temu
Znalazles to info po roku i napisales 18 godzin temu.....
Nie znalazłem go, bo nie szukałem, wyświetlił mi się link w gadce znajomych na fejsie. To ono znalazło mnie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Tagi:
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1755
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin miesiąc temu

yog pisze:
miesiąc temu
Pan Efilnikufesin pisze:
miesiąc temu
Znalazles to info po roku i napisales 18 godzin temu.....
Nie znalazłem go, bo nie szukałem, wyświetlił mi się link w gadce znajomych na fejsie. To ono znalazło mnie.
Cytowanie dw tez sie samo zrobilo..................
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12767
Rejestracja: 4 lata temu

yog miesiąc temu

Niezwykle istotna wymiana zdań.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2996
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard miesiąc temu

Brakuje tu jeszcze polskiego beherit:
Obrazek
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
Pogan696
Fallen Angel Of Doom
Posty: 343
Rejestracja: 3 lata temu

Pogan696 miesiąc temu

Kiedyś, tam czytałem, że Tomek powiedział, że gdyby nie muzyka jaką tworzy, to by się zajebał... po prostu. Tłumaczył to tym, że świat jest tak chujowy, że tylko muzyka jaką tworzy trzyma Go przy życiu (podejrzewam też czapkę). O ile mógłbym stwierdzić, że przy Eparistera Daimones i Melana Chasmata trochę się zgrywa, to jednak przy Monotheist mógłbym zadzwonić na 112. Monotheist to monument, który gniecie cokolwiek stworzone w pierwszej dekadzie dwudziestego wieku. Pal licho Hellhammer, itp. to było, Monotheist jest.
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1755
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin miesiąc temu

Hellhammer jest smieszniejsze niz Apollyon Sun.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2671
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere miesiąc temu

Niemniej jednak, bez Hellhammer rozwój muzyki ekstremalnej mógł potoczyć się zupełnie inaczej i wielu cudownych płyt, do których nagrania zainspirował, po prostu by nie było wcale.
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1755
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin miesiąc temu

Pioniere pisze:
miesiąc temu
Niemniej jednak, bez Hellhammer rozwój muzyki ekstremalnej mógł potoczyć się zupełnie inaczej i wielu cudownych płyt, do których nagrania zainspirował, po prostu by nie było wcale.
Pewnie tak.
Moze nie byloby tyle smiesznego ''strasznego'' Blek Metylu.
A moze bylby jakis inny,jeszcze smieszniejszy.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2671
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere miesiąc temu

Nie maiłem na myśli wyłącznie BM-u, na który oczywiście wpłynął i to bardzo, ale także DM-u, Death/Doom, a nawet Grindcore'a
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1755
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin miesiąc temu

Pioniere pisze:
miesiąc temu
Nie maiłem na myśli wyłącznie BM-u, na który oczywiście wpłynął i to bardzo, ale także DM-u, Death/Doom, a nawet Grindcore'a
Ja mysle ze Hellhammer mial najwiekszy wplyw na scene HC.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2671
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere miesiąc temu

Pan Efilnikufesin pisze:
miesiąc temu
Ja mysle ze Hellhammer mial najwiekszy wplyw na scene HC.
Myśl sobie co chcesz, ale na scenie HC również odcisnął swe piętno, szczególnie na niektóre kapele grające Crust'a.
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1755
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin miesiąc temu

Pioniere pisze:
miesiąc temu
Pan Efilnikufesin pisze:
miesiąc temu
Ja mysle ze Hellhammer mial najwiekszy wplyw na scene HC.
Myśl sobie co chcesz, ale na scenie HC również odcisnął swe piętno, szczególnie na niektóre kapele grające Crust'a.
Przeciez to wlasnie napisalem.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
Nekroskop
Fallen Angel Of Doom
Posty: 330
Rejestracja: rok temu

Nekroskop miesiąc temu

Monotheist powstawał w sumie 5 lat; można by użyć bardziej dobitnego stwierdzenia „pół dekady”, bo tyle czasu to bardzo długo (nawet za długo) jak na jeden album. W tym wypadku jednak ostateczny rezultat to usprawiedliwia. Ciekawym aspektem historii Monotheist jest też demo „Prototype”, które zaliczyłbym do najgorszych rzeczy, jakie w życiu słyszałem, jeśli chodzi o spektrum muzyki ekstremalnej. Na demie słychać aż nadto boleśnie, że jeszcze w 2002 r. Tom był muzykiem kompletnie pogubionym, próbującym jakichś szokujących eksperymentów, które kompletnie mu nie wychodziły. Zastanawiam się, co takiego się stało na przestrzeni 2002-2006, że ostatecznie Monotheist brzmi jak brzmi, bo IMO jest to album historyczny.

Fatalną decyzją było jednak wycięcie z podstawowej wersji „Incantation Against You”. Jest to kawałek, który idealnie wpisuje się w całość i jest idealnym przystankiem na tej ciężkiej płycie.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3364
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore miesiąc temu

Prototype jest totalnie zajebiste. Fajny, wyluzowany materiał.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1755
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin miesiąc temu

Nekroskop pisze:
miesiąc temu
Monotheist powstawał w sumie 5 lat; można by użyć bardziej dobitnego stwierdzenia „pół dekady”, bo tyle czasu to bardzo długo (nawet za długo) jak na jeden album. W tym wypadku jednak ostateczny rezultat to usprawiedliwia. Ciekawym aspektem historii Monotheist jest też demo „Prototype”, które zaliczyłbym do najgorszych rzeczy, jakie w życiu słyszałem, jeśli chodzi o spektrum muzyki ekstremalnej. Na demie słychać aż nadto boleśnie, że jeszcze w 2002 r. Tom był muzykiem kompletnie pogubionym, próbującym jakichś szokujących eksperymentów, które kompletnie mu nie wychodziły. Zastanawiam się, co takiego się stało na przestrzeni 2002-2006, że ostatecznie Monotheist brzmi jak brzmi, bo IMO jest to album historyczny.

Fatalną decyzją było jednak wycięcie z podstawowej wersji „Incantation Against You”. Jest to kawałek, który idealnie wpisuje się w całość i jest idealnym przystankiem na tej ciężkiej płycie.
Jesli mnie pamiec nie myli to 'Incantation.....' bylo na pierwszym biciu LP oraz na CD szytym na Japonie.Ogolnie to pierwsze bicie na 12" brzmi srednio.Mialem,sprzedalem.
Jesli ktos ma/mial oryginalne wydanie albumu to zna ladnie opisana historie kazdego utworu.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
Nekroskop
Fallen Angel Of Doom
Posty: 330
Rejestracja: rok temu

Nekroskop miesiąc temu

Pan Efilnikufesin pisze:
miesiąc temu
Jesli mnie pamiec nie myli to 'Incantation.....' bylo na pierwszym biciu LP oraz na CD szytym na Japonie.
Inkantacja trafiła na wszystkie LP poza tymi z 2010 (na późniejsze tak) i na japońskie CD jako bonus, o ile czegoś nie przeoczyłem. Tak czy inaczej, dla mnie "podstawowa wersja albumu" to ta najszerzej i najłatwiej dostępna, na której w tym wypadku omawiany kawałek się nie znalazł. Zresztą Temple of Depression też chyba zostało wyjebane z podstawek, nie chce mi się sprawdzać. Podejrzewam, że to genialna decyzja Century Media; Tom niejednokrotnie wspominał, że przez prawie całą karierę zmagał się z debilnymi decyzlami labeli.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 636
Rejestracja: rok temu

kurz miesiąc temu

Pioniere pisze:
miesiąc temu
Niemniej jednak, bez Hellhammer rozwój muzyki ekstremalnej mógł potoczyć się zupełnie inaczej i wielu cudownych płyt, do których nagrania zainspirował, po prostu by nie było wcale.
Przede wszystkim bez Hellhammer by nie było Monotheist, a to byłaby nieodżałowana strata.
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1755
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin miesiąc temu

kurz pisze:
miesiąc temu
Pioniere pisze:
miesiąc temu
Niemniej jednak, bez Hellhammer rozwój muzyki ekstremalnej mógł potoczyć się zupełnie inaczej i wielu cudownych płyt, do których nagrania zainspirował, po prostu by nie było wcale.
Przede wszystkim bez Hellhammer by nie było Monotheist, a to byłaby nieodżałowana strata.
To jest tylko gdybanie.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
Nekroskop
Fallen Angel Of Doom
Posty: 330
Rejestracja: rok temu

Nekroskop miesiąc temu

W tym wypadku nie tylko, bo Hellhammer był pierwszym projektem Toma, który przecierał szlaki, a Celtic Frost jego następstwem, krokiem dalej. Warto nadmienić, że Helhammer był przez ziny wyszydzany i nazywany hałasem, tak więc gdyby nie samozaparcie smutnego powiernika czapki, to CF nigdy by nie powstał.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2671
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere miesiąc temu

Nekroskop pisze: Warto nadmienić, że Helhammer był przez ziny wyszydzany i nazywany hałasem,..
Zależy przez jakie. Ja mam kilka bardzo starych, gdzie nader pozytywne są wypowiedzi na temat szwajcarskiej grupy — ziny są co prawda z okresu, gdy zaistniał już CF, ale nie był jeszcze zbyt szeroko znany.
Awatar użytkownika
Nekroskop
Fallen Angel Of Doom
Posty: 330
Rejestracja: rok temu

Nekroskop miesiąc temu

Pioniere pisze:
miesiąc temu
Ja mam kilka bardzo starych, gdzie nader pozytywne są wypowiedzi na temat szwajcarskiej grupy — ziny są co prawda z okresu, gdy zaistniał już CF, ale nie był jeszcze zbyt szeroko znany.
No to już było później, ja mówię o wcześniejszym okresie. Zresztą sam Czapek wspominał o tym w wielu wywiadach.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2671
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere miesiąc temu

1984/85 rok to nie tak bardzo później. U nas nadal był ciemnogród.
Awatar użytkownika
Nekroskop
Fallen Angel Of Doom
Posty: 330
Rejestracja: rok temu

Nekroskop miesiąc temu

Nie mówię o tym, co było u nas, tylko o początkach Helhammer. Przytoczyłbym wywiad, ale nie chce mi się szukać.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2671
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere miesiąc temu

Wzmianka o Polsce jest tylko dla ogólnego zobrazowania tematu. Ziny nie są z od nas - tu takich nie było wcale.
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1755
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin miesiąc temu

Nekroskop pisze:
miesiąc temu
W tym wypadku nie tylko, bo Hellhammer był pierwszym projektem Toma, który przecierał szlaki, a Celtic Frost jego następstwem, krokiem dalej. Warto nadmienić, że Helhammer był przez ziny wyszydzany i nazywany hałasem, tak więc gdyby nie samozaparcie smutnego powiernika czapki, to CF nigdy by nie powstał.
W Hellhammer mlodzi chlopcy szlifowali nauke gry na instrumentach.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
Nekroskop
Fallen Angel Of Doom
Posty: 330
Rejestracja: rok temu

Nekroskop miesiąc temu

Pan Efilnikufesin pisze:
miesiąc temu
W Hellhammer mlodzi chlopcy szlifowali nauke gry na instrumentach.
Na pewno tak, ale w CF chodziło o to, żeby wziąć „radykalny” trzon muzyki Hellhammer i pójść dalej. Był to więc kolejny etap, tak jak muzyka Triptykon jest kolejną inkarnacją CF z okresu Monotheist, chociaż już nie tyle nastawioną na eksplorację, ile na rozwijanie wypracowanego stylu.
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1755
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin miesiąc temu

Nekroskop pisze:
miesiąc temu
Pan Efilnikufesin pisze:
miesiąc temu
W Hellhammer mlodzi chlopcy szlifowali nauke gry na instrumentach.
Na pewno tak, ale w CF chodziło o to, żeby wziąć „radykalny” trzon muzyki Hellhammer i pójść dalej. Był to więc kolejny etap, tak jak muzyka Triptykon jest kolejną inkarnacją CF z okresu Monotheist, chociaż już nie tyle nastawioną na eksplorację, ile na rozwijanie wypracowanego stylu.
Bardzo ladnie piszesz.Mysle osoby zaczynajace przygode z H,CF czy T to jakis sposob docenia.Pisze teraz bez sciemy.Dla mnie jednak Hellhammer to taka muzyczna pokraka.Chyba sie rozumiemy......czy sie nie rozumiemy?
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
Nekroskop
Fallen Angel Of Doom
Posty: 330
Rejestracja: rok temu

Nekroskop miesiąc temu

Pan Efilnikufesin pisze:
miesiąc temu
Dla mnie jednak Hellhammer to taka muzyczna pokraka.Chyba sie rozumiemy......czy sie nie rozumiemy?
Rozumiemy się aż nadto dobrze, bo ja Hellhammer nie jestem w stanie słuchać. Zresztą pierwsze EPki i Full-length CF też nigdy mnie nie porwały, chociaż od wielu, wielu lat co jakiś czas robię do nich podejście (które za każdym razem kończy się znużeniem i rozdrażnieniem). Dopiero „Into the Pandemonium” mi się spodobało, bo jest to taka dziwnie rozluźniona i psychodeliczna muza. "Mexican Radio" i "I Won't Dance" zawsze mnie wprawiają w lepszy nastrój.
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1755
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin miesiąc temu

Nekroskop pisze:
miesiąc temu
Pan Efilnikufesin pisze:
miesiąc temu
Dla mnie jednak Hellhammer to taka muzyczna pokraka.Chyba sie rozumiemy......czy sie nie rozumiemy?
Rozumiemy się aż nadto dobrze, bo ja Hellhammer nie jestem w stanie słuchać. Zresztą pierwsze EPki i Full-length CF też nigdy mnie nie porwały, chociaż od wielu, wielu lat co jakiś czas robię do nich podejście (które za każdym razem kończy się znużeniem i rozdrażnieniem). Dopiero „Into the Pandemonium” mi się spodobało, bo jest to taka dziwnie rozluźniona i psychodeliczna muza. "Mexican Radio" i "I Won't Dance" zawsze mnie wprawiają w lepszy nastrój.
'To Mega Therion'...............ten skobel z okladki pierdolnal mnie lata temu w leb i do dzisiaj nie moge dojsc do siebie.
Romek twierdzil ze z procy Antychrysta leci kamien,Hans ze skobel.
Hans mial racje.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1608
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Nucleator miesiąc temu

Zmieniając temat, to ostatnio pod szyldem Triptykon ukazało wydawnictwo Requiem, które jest zapisem koncertu z festiwalu Roadburn 2019, gdzie grali razem z Dutch Metropole Orkest. Jak się domyślacie, Tom wraz z resztą instrumentalistów zagrali utwory tworzące tytułowy tryptyk - czyli Rex Irae, Winter i półgodzinne Grave Eternal. I o ile wykonanie utworu z Into the Pandemonium może budzić zastrzeżenia, zwłaszcza w sferze żeńskich wokali, to cała reszta tworzy całość idealną, by będąc ubranym w jakiś elegancki frak słuchać go przy kominku, z kieliszkiem jakiegoś wybornego trunku. Aranżacje orkiestry są rewelacyjne, takie finałowe Winter to po prostu chwyta za gardło i przyprawia o ciarki na całym ciele. Zaś Grave Eternal to po prostu emocjonalny roller-coaster - który jednych zachwyci i zostawi z rozdziawioną japą jak polityków Konferderacji po ostaatnich dwóch dniach protestów, a drugich wynudzi i zirytuje swoją długością.
Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1755
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin miesiąc temu

Rzucilem tak na szybko uchem jakis czas temu i podziekowalem.
Moze kiedys zrobie drugie podejscie.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
Nekroskop
Fallen Angel Of Doom
Posty: 330
Rejestracja: rok temu

Nekroskop 3 tyg. temu

Nucleator pisze:
miesiąc temu
I o ile wykonanie utworu z Into the Pandemonium może budzić zastrzeżenia, zwłaszcza w sferze żeńskich wokali (...)
Nie mógłbym się bardziej nie zgodzić. IMO Safa dała zajebisty występ i aż miałem ochotę posłuchać jej młodego i ponętnego głosu bez agonalnych partii Toma. Podoba mi się, że dziewczyna nie próbuje udawać operowej divy, tylko śpiewa swoim naturalnym i bardzo przyjemnym dla mojego ucha głosem.

///

518 - 5:34; jak to się może nie podobać? ♥♥♥♥♥
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1755
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin 3 tyg. temu

Jak dla mnie to to jest najlepsza celtycka wyjebka z zenskim wokalem:

Lubię plakaty o treści szatanistycznej.

Wróć do „Metalownia”