Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2720
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

The Halo Effect - czyli jak wskrzesić dobre czasy szwedzkiego melodyjnego grania

Zsamot miesiąc temu

Obrazek

The Halo Effect

Obrazek

Historia raczej krótka. Zamysł tych muzyków to pozostanie w ich głowach. Spiskowcy posądzą o miliony Euro, inni o desperację, a ja myślę, że się dobrze bawią. Właściwie to sami byli muzycy In Flames. ;-) Zatem kierunek nie będzie zaskoczeniem.

Pierwszy odsłuch mnie odrzucił. A to sprawą wokalisty z Dark Tranquillity, bo miałem nieustanne wrażenie odrzuconych kawałków z jego macierzystej kapeli.

Ale... Błogosławiona Spotify dała cały album, no i zacząłem to wałkować, łażąc po mieście w ramach pracy. Jeden z plusów, nielicznych, tej pracy...

No i trafiło! ;-) Ależ to po prostu świetny miks środkowego In Flames, gdy jeszcze miałem o nich pozytywne myśli i oczywiście- głównie za sprawą wokalu, wspomnianego Dark Tranquility. Plus nowe patenty. ;-)

Słucha się tego po prostu rewelacyjnie. Sporo elektroniki, mocniejszych temp, świetnych wokali i chwytliwości. Czyli tego, czego ja oczekuję od tego typu muzy.

Oczywiście oponenci będą pierdolić farmazony, ale jak lubicie fajne, hiper pozytywne granie- odpowiedź jest jasna. Ja jestem hiper na tak.

Skład:
Peter Iwers - Bass (2021-present) Fleetburner, ex-Cyhra, ex-In Flames, ex-Mrs. Hippie (live), ex-Chameleon
Daniel Svensson - Drums (2021-present) ex-Sacrilege, ex-In Flames, ex-Diabolique
Jesper Strömblad - Guitars (2021-present) Ceremonial Oath, Cyhra, Dimension Zero, ex-Desecrator, ex-HammerFall, ex-In Flames, ex-Nightrage (live), ex-Sinergy, ex-The Resistance, ex-All Ends
Niclas Engelin - Guitars (2021-present) We Sell the Dead, ex-Gardenian, ex-Idiots Rule, ex-Sarcazm, Drömriket, Engel, ex-In Flames, ex-Passenger
Mikael Stanne - Vocals (2021-present) Dark Tranquillity, Grand Cadaver, ex-Septic Broiler, ex-HammerFall, ex-In Flames (live)
▼ Muzycy koncertowi
Patrik Jensen - Guitars (2022-present) The Haunted, Witchery, At the Gates (live), ex-Orchriste, ex-Seance, ex-Brujeria (live), ex-In Flames (live), ex-Machine Head (live), ex-Satanic Slaughter
Dyskografia:
2021 - Shadowminds [single]
2022 - Feel What I Believe [single]
2022 - Days of the Lost [single]
2022 - The Needless End [single]
2022 - Days of the Lost



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Th ... 3540497081
BC: https://thehaloeffectse.bandcamp.com/music
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Ith89
Posty: 8
Rejestracja: 2 mies. temu

Ith89 miesiąc temu

Zabieram się za odsłuchanie pełnego albumu. Po singlach, mimo pozytywnych odczuć, też miałem wrażenie, że słucham Dark Tranquiillity (przez podobieństwo w brzmieniu no i właśnie wokal). Gdy pierwszy raz usłyszałem o zespole liczyłem, że będzie to takie trochę starsze In Flames, no ale wokal mi to popsuł.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2720
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot miesiąc temu

Stanowczo zatem porządnie przesłuchaj, ja machnąłem to z 18 razy i te wrażenie na szczęście znika, pozostaje na przecięciu się tych dwóch kapel.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 683
Rejestracja: 4 lata temu

mork miesiąc temu

Album dobry, solidny ale po takim składzie spodziewałem się czegoś więcej. Wrócę jeszcze do niego z pewnością, może potrzebuje czasu, więcej odsłuchów ale jednak ostatnie dwa single In Flames są lepsze niż debiut The Halo Effect. Mam jednak nadzieję, że panowie nie poprzestaną na jednym albumie i może nawet zawitają do Polski z koncertem.
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Ith89
Posty: 8
Rejestracja: 2 mies. temu

Ith89 miesiąc temu

Po kilkukrotnym przesłuchaniu (i słucham nadal).
Wyszedł taki mix, gdzie jeden w jednym kawałku słyszę Dark Tranquiillity, a w innym In Flames (Clayman? Colony?). Dla mnie płyta jak najbardziej na plus. Nie miałem jakichś oczekiwań i może też dlatego tak dobrze wchodzi.
U mnie, w porównaniu z dwoma nowymi singlami In Flames, wygrywa The Halo Effect. Jak wyjdzie cały album, to może zmienię zdanie co do całości. Po ostatnich gniotach jakoś trudno mi sobie wyobrazić, że coś dobrego jeszcze wypuszczą. Choć single najlepsze, co wyszło od nich od kilku lat.
Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 683
Rejestracja: 4 lata temu

mork miesiąc temu

Faktem jest, że wkrótce po pierwszych singlach wypuszczonych przez The Halo Effect, In Flames wydało 2 najlepsze numery od czasów Sounds of A Playground Fading z 2011 roku. Przypadek? Nie sądzę :) Muszę jednak stwierdzić, że wokal w The Halo Effect wypada kiepsko i jest najsłabszym elementem na płycie. Kilka czystych wstawek a poza tym monotonny, bez emocji, płaski. Nie słucham Dark Tranquiillity więc nie wiem jak to tam wygląda ale przy drugim odsłuchu Days of the Lost już wiem dlaczego wszystko wpada mi jednym uchem a wypada drugim. Ten wokal po prostu nuży i pomimo, że instrumentalnie jest naprawdę bardzo solidnie to wokal jakby od niechcenia.
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2720
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot miesiąc temu

Ja lubię akurat wokal z DT. Ale mogli wybrać kogoś mniej charakterystycznego. Nieważne.
Płyta jest dobra, ba bardzo dobra. A jeżeli chodzi o nowe numery In Flames- super. Zwłaszcza w kontekście koncertu w Katowicach z At the Gates.
Okładka jest denna jak ostatnie Amorphis.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1383
Rejestracja: 5 lata temu

porwanie w satanistanie miesiąc temu

Chciałem sprawdzić, ale odpadłem po 30 sekundach utworu "Shadowminds", za mocne.

Wróć do „Metalownia”