Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2000
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Ouroboros

Vortex 3 lata temu

Obrazek
Australijska grupa zajmująca się fachem technicznego metalu, konkretniej death i thrash. Ouroboros to starożytny symbol przedstawiający węża lub smoka, pochłaniający swój własny ogon i tworzący koło.

Powstali w roku 2009 w Sydney, chociaż muzyką zajmują się już od 2001 i funkcjonowali pod nazwą Dred. Ciekawostką jest to, że na swoim podwórku radzili sobie naprawdę dobrze, z tejże też racji rząd Australii stwierdził, że aby pomóc w reklamie zespołu na resztę świata wspomoże ich finansowo. Tak oto zespół zarobił 20.000 baksów, które teoretycznie było przekazane na nagranie kolejnego krążka.

Kapela stawała już na deskach z takimi markami jak Morbid Angel, Cannibal Corpse, Psycroptic, Cradle Of Filth, Epica, Necrophagist, Portal, Dying Fetus, Aborted, The Amenta, Sadistik Exekution, Sybreed czy The Faceless.

Skład:
Michael Conti - Bass, Vocals (backing) (2009-present) Denis Vlachiotis, Sorathian Dawn, ex-Dred
David Horgan - Drums (2009-present) Denis Vlachiotis, Paradigm, Sorathian Dawn, ex-Dred, ex-Gods of Eden
Chris Jones - Guitars (2009-present) Sorathian Dawn, ex-Dred, ex-Black Asylum
Evgeny Linnik - Vocals (2009-present) ex-Celestial, ex-Dred
▼ Byli muzycy
Mikhail Okrugin - Guitars (2009-2011) ex-Dred
Barry Feeney - Guitars (2012-2013) Psynonemous, ex-Shigella, ex-Aeon of Horus, ex-Templestowe
Dyskografia:
2011 - Glorification of a Myth
2015 - Emanations





MA: https://www.metal-archives.com/bands/Ou ... 3540329117
BC: https://ouroborosmetal.bandcamp.com/music
"Between Shit and Piss we are Born"

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12535
Rejestracja: 3 lata temu

yog rok temu

Przeniosłem temat z Metalowni do Death metalu, bo to jednak w głównej mierze jest taki nowoczesny techniczny death metal, będący spuścizną Necrophagist, podobne to dość do jakichś Beyond Creation itp. Na tym kawałku z teledysku, Sanctuary, może jakieś tam ślady thrashu, lubią chyba Mekong Deltę kolesie.

Na drugim Emanations - tak teraz sobie zarzuciłem - o, zaprzęgli praską FilmHarmonic Orchestra, czym się z automatu to kojarzyć zaczyna z Septicflesh. Dużo mniej tu tego jednak, póki co, ale jak najbardziej, jest to wyraźnie metal symfoniczny. Kurde no przyznam, że czasami to się zastanawiam, czy jednak nie miejsce tego tam, gdzie i Septicflesh, bo coś coraz więcej takich symfonii, chórów i zaczyna dominować nad resztą. O kurwa są i fanfary. To prastarzy bogowie wjeżdżają ze swoją świtą. No już z deathmetalem w tym momencie, po połowie drugiego kawałka, wielkiego związku nie ma. Tajemnice orientu dominują nad resztą całkowicie.

No chuj, przenoszę z powrotem do Metalowni. Ale to chyba drugi kawałek tylko takie widowisko??? Koleś na perkusji brzmi, jakby to był automat, tyle życia w to wkłada. Gitara non-stop jedzie tajemne melodie rezonujące zakopanymi pod piaskami pustyni mądrościami wieków minionych. Raczej oczywistym jest, kiedy z tego riffu chór wejdzie, a wrota czasów się roztworzą, witając naczelników ziemskiego eksperymentu. Basik wyraźny, bo taki musi być w tym graniu, jednak całość dominuje solidny, acz maksymalnie typiarski growl i ta automatyczna perkusja. No, chyba że wchodzą legendarne postaci z tła, to wtedy pompa jak sto pięćdziesiąt. Solówkowy tech death metal w stylu: soundtrack do Król Skorpion vs Masters of the Universe.

Nie wiem jak ta pierwsza płyta w całości, ale na drugim albumie to mamy do czynienia z graniem dla miłośników Septicflesh. Tylko niestety obznajomionych z tymże zespołem, Ouroboros raczej nie ma szans niczym zaskoczyć.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2000
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex rok temu

SepticFlesh to na niektórych albumach to wchodził jeszcze stylistycznie naprawdę na wysoki poziom. Ten zespół należy do tych, które mają zapewnić spokojną, luźną rozrywkę, a tę funkcję spełniają całkiem nieźle.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12535
Rejestracja: 3 lata temu

yog rok temu

No, liga Septicflesh to niestety nie jest. Szczerze powiedziawszy, to bardzo cierpiałem drugą połowę krążka przed snem go słuchając i ledwo się powstrzymałem przed wyłączeniem :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Metalownia”