Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1761
Rejestracja: 3 lata temu

Funkadelic

kurz miesiąc temu

Psychodeliczno kwasowy funkorockosoul na pierwszych trzech albumach miażdży, szczególnie debiut Funkadelic i Maggot Brain, z przykurwistymi suitami tytułowymi. Później jest już bardziej tanecznie i momentalnie fantastycznie jak na One Nation Under A Groove.





Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4370
Rejestracja: 4 lata temu

pit miesiąc temu

To jeden z tych zespołów do którego potęgi musiałem dojrzeć. Niby to funk rock, ale też space rock, 100% amerykański rock psychodeliczny, należą też do pionierów afro-futuryzmu. Moim skromnym zdaniem drugi album można bez wstydu postawić obok np. "Tago Mago". No i grał z nimi basista Big Black.

Lirycznie też są w cięższej kategorii wagowej od np. Jamesa Browna.
The album and its title track [Free Your Mind... and Your Ass Will Follow], a feedback-drenched number taking a third of the album's length, introduces the subversion of Christian themes explored on later songs, describing a mystical approach to salvation in which "the Kingdom of Heaven is within" and achievable through freeing one's mind, after which one's "ass" will follow. Many of the songs (such as the title track and "Eulogy and Light") subvert Christian themes, including the Lord's Prayer and the 23rd Psalm.
Reportedly, "Maggot Brain" was the nickname of Hazel.[12] Other sources say the title is a reference to band leader George Clinton finding his brother's "decomposed dead body, skull cracked, in an apartment in Newark, New Jersey."

The cover artwork depicts a screaming black woman's head coming out of the earth; it was photographed by Joel Brodsky and features model Barbara Cheeseborough.[15] The album's liner notes are a polemic on fear provided by the Process Church of the Final Judgement, an obscure Satanist religious cult.[3] According to author Rickey Vincent, the organization's presumed association with mass-murderer Charles Manson, along with the album's foreboding themes and striking artwork, lent Funkadelic the image of a "death-worshipping black rock band."
Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 471
Rejestracja: 3 lata temu

Derelict miesiąc temu

Funkadelidc potęga, a Eddie Hazel to ścisła topka gitarzystów rockowych.



deathwhore
Tormentor
Posty: 3889
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore miesiąc temu

Dziwnym trafem te 3 o których wspomniał uroczy młodzieniec @kurz dość regularnie sobie odpalam na wycieczkach wspomaganych thc. Znakomite. Pozostałe, tak jak i Parliament, znam gorzej, ale nie trafiłem na coś, co by mi się nie nie podobało. Generalnie od jakiegoś czasu mam tak, że jak slyszę gdzieś funk, to z miejsca zaczynam tańcować i Funkadelic, Parliament, Kool & The Gang, Sly & Family Stone, Earth Wind & Fire goszczą u mnie często i jaram się jak na neofitę przystało.
Nebiros pisze:
2 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian

Wróć do „Inne gatunki muzyczne”