dj zakrystian
Tormentor
Posty: 974
Rejestracja: 3 lata temu

Depeche Mode

dj zakrystian 2 lata temu

Depeche Mode – brytyjska grupa muzyczna z kręgu elektronicznego popu, która powstała w 1980 w Basildon w Wielkiej Brytanii. Aktualnie członkami zespołu są Dave Gahan (wokal), Andrew Fletcher (klawisze, bas) i Martin Gore (klawisze, gitara elektryczna i wokal). Cała trójka należała do składu grupy od początku jej istnienia. Nazwa grupy powstała na podstawie inspiracji francuskim magazynem mody, zasugerował ją Gahan. Powstanie Depeche Mode poprzedzała grupa Composition of Sound.

Depeche Mode.

Speak & Spell (1981)
A Broken Frame (1982)
Construction Time Again (1983)
Some Great Reward (1984)
Black Celebration (1986)
Music for the Masses (1987)
Violator (1990)
Songs of Faith and Devotion (1993)
Ultra (1997)
Exciter (2001)
Playing the Angel (2005)
Sounds of the Universe (2009)
Delta Machine (2013)
Spirit (2017)

Jedna z moich ulubionych grup i pierwsza jakiej zacząłem na poważniej słuchać. Black Celebration, Music for the Masses, Violator, SoFaD, Ultra to prawdziwe arcydzieła i kopalnia niedoścignionych brzmień. Początki nieco bardziej popowe, synth popowe to również swietne rzeczy w swej konwencji. Począwszy od płyty Exciter daje się zauważyć zmianę kursu w kierunku trip hop, ambient czy elektronicznego bluesa. Coraz więcej też w muzyce zywych instrumentów. Martin Gore to jeden z najlepszych kompozytorów w szeroko pojetej muzyce popularnej.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4679
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 lata temu

No to piona, bo mam tak samo. Obok Nirvany, The Prodigy, Massive Attack i paru innych jedna z pierwszych kapel, których odkąd poznałem jakoś w latach 90'tych to słucham nieprzerwanie dotąd. Cholernie lubię ich twórczość, bo jest ona dość zróżnicowana, aczkolwiek zawsze bazą podstawową są syntezatory i ogółem muzyka elektroniczna, ale w różnych okresach swojej twórczości czerpali jeszcze inspiracje z innych gatunków.
Moje absolutnie ulubione płyty to "Songs Of Faith And Devotion" i "Ultra", a zaraz po nich "Black Celebration", "Violator", "Exciter", "Playing The Angel". Swoją drogą pamiętam jak kiedyś robiłem sobie własne składanki moich ulubionych ich kawałków i tak się zastanawiam, że to chyba jedyna kapela ze wszystkich jakich słucham, która ma tak pokaźną ilość "hiciorów", niekoniecznie nawet singlowych/klipowych.
Odium Humani Generis
Molotow 666
Tormentor
Posty: 636
Rejestracja: 2 lata temu

Molotow 666 2 lata temu

Ja przede wszystkim uwielbiam Ultra i wszystkie single z tego albumu . It's No Good jest w mojej 10 najlepszych NIE metalowych utworów obok THE PRODIGY, LEILA K., THE CHEMICAL BROTHERS czy PORN KINGS...
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 974
Rejestracja: 3 lata temu

dj zakrystian 2 lata temu

Wędrowycz pisze:
2 lata temu
No to piona, bo mam tak samo. Obok Nirvany, The Prodigy, Massive Attack i paru innych jedna z pierwszych kapel, których odkąd poznałem jakoś w latach 90'tych to słucham nieprzerwanie dotąd. Cholernie lubię ich twórczość, bo jest ona dość zróżnicowana, aczkolwiek zawsze bazą podstawową są syntezatory i ogółem muzyka elektroniczna, ale w różnych okresach swojej twórczości czerpali jeszcze inspiracje z innych gatunków.
Moje absolutnie ulubione płyty to "Songs Of Faith And Devotion" i "Ultra", a zaraz po nich "Black Celebration", "Violator", "Exciter", "Playing The Angel". Swoją drogą pamiętam jak kiedyś robiłem sobie własne składanki moich ulubionych ich kawałków i tak się zastanawiam, że to chyba jedyna kapela ze wszystkich jakich słucham, która ma tak pokaźną ilość "hiciorów", niekoniecznie nawet singlowych/klipowych.
Massive Attack i Prodigy również doceniam, ogólnie to sporo tej elektroniki poza metalem słucham. Co do ulubionej płyty DM, to trudno wybrać, każda jest na swój sposób genialna i dość inna. Bo takie SoFaD to mocno rockowe brzmienia a Exciter to już trip hopowo-ambientowe klimaty, przy czym od pierwszych nut słychać kunszt kompozytorski M.Gore.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem

Wróć do „Inne gatunki muzyczne”