Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Lethe

Hajasz 3 lata temu

Obrazek
No i dawno nie trafił mi się taki kurwa cios. Lethe to projekt norwesko-włoski. Tworzy go duet Anna Murphy z Eluveitie oraz Tor Helge-Skei z Manes.

Duet ten wspomaga jeszcze długa lista zacnych gości. Lethe jest projektem metal / triphop / electronic / pop / experimental i co tam sobie jeszcze dopowiecie a wszystko będzie pasować. Powstali w 2012 roku i tworzą według hasła "nie ma żadnych zasad, oczekiwań, kompromisów".

Zespół został sklasyfikowany jako bękart stylowy, eklektyczny, a nawet po prostu dziwny, ale nawet jeśli eksperymentalizm i pieprzone zasady są ważnym czynnikiem, zespół nie boi się włączać melodii i chwytliwości w muzykę. Lethe jest czymś wyjątkowym, czymś osobistym i całkiem "innym" ... Lirycznie i koncepcyjnie, Lethe jest jak podróż przez "tylne zaułki ludzkiego umysłu i psychiki", poprzez sny i koszmary nocne, paranoję, załamanie psychiczne, wewnętrzną ciemność. Żadnej religii, fantazji ani udawanej gry. Prawdziwe życie, prawdziwe doświadczenia, prawdziwy horror.

W Lethe Anna Murphy śpiewa, pisze teksty, gra na basie, fortepianie i tworzy efekty komputerowe, natomiast pan Tor obsługuje gitary, klawisze i także bawi się efektami. Wydali dwa albumy, z których pierwszy When Dreams Become Nightmares z 2014 to piekielny mariaż dźwięków od takich zespołów jak Ulver, Katatonia, The Gathering, Dead Can Dance czy Portishead podanych jako mroczny rock z trip hopem. Najlepiej słuchać w nocy bo wtedy te wszystkie cuda wychwytuje ucho. Kurwa tam nawet jakiś koleżka zajebiście rapuje. Ja pierdolę co to jest !!! Totalny kosmos.

W 2017 wyszła druga płyta z zajebistym tytułem The First Corpse On The Moon. Już okładka rzuca na kolana bo pan od okładek ostatnich płyt Grave stworzył coś kurwa niesamowitego i kurewsko prostego. Bogactwo dźwięków poraża, wokale są niesamowite a kolega co śpiewa jak David Bowie a potem ktoś na styl Petera Gabriela to już totalna hipnoza.

Ich muzyka jest tak ciemna, że słuchacze, którzy siedzą tylko w muzyce brutalnej, mogą mieć trudności z przystosowaniem się do tego, ale jeśli lubicie marzycielską, zirytowaną, przygnębiającą muzykę, która podróżuje przez zewnętrzne granice metalu, możecie zostać oświeceni jak Cobein w dniu kiedy zajrzał do lufy.

Dyskografia:
2013 - Come Look At The Darkness With Me [EP]
2014 - When Dreams Become Nightmares
2015 - Forever [single]
2017 - The First Corpse On The Moon
2020 - Gamma [single]



BC: https://lethemetal.bandcamp.com/music
Discogs: https://www.discogs.com/artist/3537095-Lethe-9
GRINDCORE FOR LIFE
HUMAN
Tormentor
Posty: 1098
Rejestracja: 4 lata temu

HUMAN 3 lata temu

o kurcze .....trzeba zbadac
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13343
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Dwa kawałki z Come Look At The Darkness With Me bardzo zajebiste, trzeba zasięgnąć więcej.

Edit: Obydwie płytki również wspaniałe - nihilistyczne i zmysłowe. Muzyka piękna i bolesna, niczym kobiety ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3367
Rejestracja: 3 lata temu

pit 2 lata temu

Ten ostatni album jest bardzo ciekawy. Coś jak Laika zmiksowana ze Spectrum Petera Kember. Jednak osobiście zostawiłbym tylko kobiece wokale.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13343
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Pierwszy chyba lepszy, przynajmniej się na nim zawiesiłem, drugi ze dwa razy poleciał dotąd. Męskich wokali tu jak na lekarstwo, a jak są, to w uścisku z kobiecymi :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13343
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Chuj, kupiłem winyl debiutu za 8 € + 12 € przesyłki xD
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

To dolicz jeszcze jakieś piwo dla mnie za polecenie 8-)
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13343
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 mies. temu

Od jakiegoś czasu wiadomo, że ukaże się trzeci album Lethe i trwają nad nim prace. Póki co ujawniono dwa utwory, Gamma i Delta, które znalazły się na siedmiocalowej epeczce nazwanej Gamma, mającej premierę dziś. Limitowana ona jest do 50 sztuk.


Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 913
Rejestracja: 2 lata temu

kurz 2 mies. temu

Przesłuchałem debiut i nie chwyciło. Nie żeby to było złe, ale jak mam ochotę na coś klimatycznie magicznego, z nutą melancholii lub/i patosu to wolę sięgnąć po np.; Portishead Dummy, Cocteau Twins Treasure czy Dead Can Dance Within The Realm of A Dying Sun. I to są ciosy.

A Lethe? Dźwięki okołometalowe to niestety nuda, najlepiej się to broni, jak wkracza na teren Trip-Hopu.

Jak dla mnie zbyt grafomańska ta literatura, a po opisach w postach powyżej, ząbki sobie naostrzylem, niestety strawa nie nadawała się do rozszarpania, może co najwyżej do przechlipania malutką łyżeczką.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3367
Rejestracja: 3 lata temu

pit 2 mies. temu

Obczaj Laika - Silver Apples of the Moon i Flux - Protoplasmic.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2791
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere 2 mies. temu

pit pisze: Obczaj Laika - Silver Apples of the Moon i Flux - Protoplasmic.
Pierwszego nie znam, drugie to mistrz James Plotkin, mam CD - zajebiste.
edit: Nie znam z muzyki, choć personalnie widzę, że gra tam perkusista Lou Ciccotelli, znany mi z God i Ice

Wróć do „Inne gatunki muzyczne”