Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3626
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Lethe

Hajasz 2 lata temu

Obrazek
No i dawno nie trafił mi się taki kurwa cios. Lethe to projekt norwesko-włoski. Tworzy go duet Anna Murphy z Eluveitie oraz Tor Helge-Skei z Manes.
Duet ten wspomaga jeszcze długa lista zacnych gości. Lethe jest projektem metal / triphop / electronic / pop / experimental i co tam sobie jeszcze dopowiecie a wszystko będzie pasować. Powstali w 2012 roku i tworzą według hasła "nie ma żadnych zasad, oczekiwań, kompromisów".

Zespół został sklasyfikowany jako bękart stylowy, eklektyczny, a nawet po prostu dziwny, ale nawet jeśli eksperymentalizm i pieprzone zasady są ważnym czynnikiem, zespół nie boi się włączać melodii i chwytliwości w muzykę. Lethe jest czymś wyjątkowym, czymś osobistym i całkiem "innym" ... Lirycznie i koncepcyjnie, Lethe jest jak podróż przez "tylne zaułki ludzkiego umysłu i psychiki", poprzez sny i koszmary nocne, paranoję, załamanie psychiczne, wewnętrzną ciemność. Żadnej religii, fantazji ani udawanej gry. Prawdziwe życie, prawdziwe doświadczenia, prawdziwy horror.

W Lethe Anna Murphy śpiewa, pisze teksty, gra na basie, fortepianie i tworzy efekty komputerowe, natomiast pan Tor obsługuje gitary, klawisze i także bawi się efektami. Wydali dwa albumy, z których pierwszy When Dreams Become Nightmares z 2014 to piekielny mariaż dźwięków od takich zespołów jak Ulver, Katatonia, The Gathering, Dead Can Dance czy Portishead podanych jako mroczny rock z trip hopem. Najlepiej słuchać w nocy bo wtedy te wszystkie cuda wychwytuje ucho. Kurwa tam nawet jakiś koleżka zajebiście rapuje. Ja pierdolę co to jest !!! Totalny kosmos.

W 2017 wyszła druga płyta z zajebistym tytułem The First Corpse On The Moon. Już okładka rzuca na kolana bo pan od okładek ostatnich płyt Grave stworzył coś kurwa niesamowitego i kurewsko prostego. Bogactwo dźwięków poraża, wokale są niesamowite a kolega co śpiewa jak David Bowie a potem ktoś na styl Petera Gabriela to już totalna hipnoza.

Ich muzyka jest tak ciemna, że słuchacze, którzy siedzą tylko w muzyce brutalnej, mogą mieć trudności z przystosowaniem się do tego, ale jeśli lubicie marzycielską, zirytowaną, przygnębiającą muzykę, która podróżuje przez zewnętrzne granice metalu, możecie zostać oświeceni jak Cobein w dniu kiedy zajrzał do lufy.

Dyskografia:
2013 - Come Look At The Darkness With Me [EP]
2014 - When Dreams Become Nightmares
2015 - Forever [single]
2017 - The First Corpse On The Moon

GRINDCORE FOR LIFE
HUMAN
Tormentor
Posty: 1034
Rejestracja: 3 lata temu

HUMAN 2 lata temu

o kurcze .....trzeba zbadac
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12533
Rejestracja: 3 lata temu

yog 2 lata temu

Dwa kawałki z Come Look At The Darkness With Me bardzo zajebiste, trzeba zasięgnąć więcej.

Edit: Obydwie płytki również wspaniałe - nihilistyczne i zmysłowe. Muzyka piękna i bolesna, niczym kobiety ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2851
Rejestracja: 2 lata temu

pit 2 lata temu

Ten ostatni album jest bardzo ciekawy. Coś jak Laika zmiksowana ze Spectrum Petera Kember. Jednak osobiście zostawiłbym tylko kobiece wokale.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12533
Rejestracja: 3 lata temu

yog 2 lata temu

Pierwszy chyba lepszy, przynajmniej się na nim zawiesiłem, drugi ze dwa razy poleciał dotąd. Męskich wokali tu jak na lekarstwo, a jak są, to w uścisku z kobiecymi :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12533
Rejestracja: 3 lata temu

yog 2 lata temu

Chuj, kupiłem winyl debiutu za 8 € + 12 € przesyłki xD
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3626
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

To dolicz jeszcze jakieś piwo dla mnie za polecenie 8-)
GRINDCORE FOR LIFE

Wróć do „Inne gatunki muzyczne”