Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15353
Rejestracja: 5 lata temu

yog rok temu

Jak miałem telewizorek w pokoju, to lubiłem na Eurosporcie właśnie snookerka czy jakiś curling poobczajać, albo darty właśnie, takie niespieszne sporty, na mute, do słuchania muzyki idealne, żeby było na czym oko zawiesić bez potrzeby odrywania się od najważniejszego zajęcia - obczajania kolejnych beznadziejnych blackmetali ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1287
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł rok temu

Niedziela wieczorem. Schodzący szumem pod kopułą kac. Kanapa, paczka fajek, piwko, bbc i 4 godz. kulek :D Curling też lubię tylko nie wiem kiedy i gdzie. Tutaj w Auschwitz jest nawet zawodowa liga darta, pracowałem z gościem co daje w lidze, @Efilnikufesin lubi ;) A mi od oglądania zawodowców zbrzydł, poker też. W tysiąca nie grałem wieki. Grywacie w 1000ca?
Turris Babylonica e stercore facta est.
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2668
Rejestracja: 4 lata temu

Pan Efilnikufesin rok temu

Dawno nie rzucalem lotkami do tarczy.Musze sprawdzic czy jeszcze potrafie.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4302
Rejestracja: 4 lata temu

pit rok temu

Kozioł pisze:
rok temu
Grywacie w 1000ca?
Dawno nie grałem. Wie ktoś jak nazywa się wariacja tysiąca dla dwóch graczy, w której część kart rozkłada w czterech rzędach na stole? Pod spodem zakryte, na spodzie odkryte. Mnie uczyli, że to wist, ale później sprawdziłem i do wista to nie podobne.
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1287
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł rok temu

We dwóch dało się grać...

Ale możliwe że z Panem go mylę.... Kurwa w obydwie w piewni pod winko i mocne się dawało...

P. S.
Liczba rozdawanych kart przy grze w 3 osoby - po 7 kart, pozostałe 3 do musika; gra w dwie osoby - po 10 kart, reszta do dwóch musików po dwie karty.
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4302
Rejestracja: 4 lata temu

pit rok temu

Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15353
Rejestracja: 5 lata temu

yog rok temu

Widziałem z dwa tygodnie temu, 38 lajwów naściąganych. Hajls.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4302
Rejestracja: 4 lata temu

pit rok temu

yog pisze:
rok temu
Psychodeliczny black metal, rok 1969, amerykański Cromagnon:

ESP wypuszczało dziwne grupy rockowe. Koledzy z wytwórni:




Wczesne wcielenie Can.



Dla mnie to jedna z najbardziej niedocenianych grup krautrockowych. Powinni być wymieniani jednym tchem z Can, Faust, Amon Duul 2 i Popol Vuh.
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1287
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł rok temu

Gregg Prickett - Aaron Gonzalez - Stefan Gonzalez

jako

Unconscious Collective

Name your price

https://tofucarnage.com/album/unconscious-collective

Obrazek
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4302
Rejestracja: 4 lata temu

pit rok temu

- tribal-folk-psychedelic rock z tego roku, bardzo uspokajające
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4302
Rejestracja: 4 lata temu

pit 10 mies. temu

Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4302
Rejestracja: 4 lata temu

pit 9 mies. temu



We've been inspired by the visionary cinema of Kenneth Anger and Alejandro Jodorowsky among others.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15353
Rejestracja: 5 lata temu

yog 6 mies. temu

Ostatnie dni mi upłynęły przy katowaniu singielków głównie dwóch kapel, H.P. Lovecraft i Aphrodite's Child. Pierwsze super, drugie super, raz po raz klikałem repeat, a ten cały Demis Roussos taki ma wokal, że ja pierdolę, brzmi koleś jak jakaś dziwna kobieta i biednemu Vangelisowi niewiele pola do popisu tam zostawiał w tym zespole - nie dziwię się, że się rozpadli ;)


Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3421
Rejestracja: 5 lata temu

Pioniere 6 mies. temu

yog pisze:
6 mies. temu
Ostatnie dni mi upłynęły przy katowaniu singielków głównie dwóch kapel, H.P. Lovecraft i Aphrodite's Child. Pierwsze super, drugie super, raz po raz klikałem repeat, a ten cały Demis Roussos taki ma wokal, że ja pierdolę, brzmi koleś jak jakaś dziwna kobieta i biednemu Vangelisowi niewiele pola do popisu tam zostawiał w tym zespole - nie dziwię się, że się rozpadli ;)
Jakbyś był starszy to zapewne byś pamiętał występy pana Russosa na sopockim festiwalu transmitowanym w jednym z dwóch istniejących kanałów tv :)
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1287
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł 6 mies. temu

Tutaj tez wkleję:

Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4302
Rejestracja: 4 lata temu

pit 6 mies. temu

Kozioł pisze:
6 mies. temu
Tutaj tez wkleję:

Fajne. Przypomina coś pomiędzy God, a 16-17.
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1287
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł 6 mies. temu

pit pisze:
6 mies. temu
Kozioł pisze:
6 mies. temu
Tutaj tez wkleję:

Fajne. Przypomina coś pomiędzy God, a 16-17.
Australijski God ma się rozumieć.
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4302
Rejestracja: 4 lata temu

pit 6 mies. temu

Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4302
Rejestracja: 4 lata temu

pit 5 mies. temu

Dwa nowe krautrockowe strzały.

Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3421
Rejestracja: 5 lata temu

Pioniere 4 mies. temu

Nie bardzo wiedziałem, gdzie to wrzucić, wiec przez drobne wpływy psychodelii ląduje tu

Uderzający nieco we wczesne floydowskie klimaty atmosferyczny dream pop, singer/songwriter, americana, psychodelic folk ...



@kurz niechaj kliknie, by nie przegapić tak pięknej muzy, @CzłowiekMłot mógłby też se sprawdzić, ze względu na cudny głosik pani Marissy, co to na poprzednim albumie z coverami, nagrała niezłe wersje utworów King Crimson, czy Mety.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1150
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan 2 tyg. temu

Mamy tu do czynienia z trzema potężnymi, 20-minutowymi symfoniami pustynnego psych rocka na poziomie nieosiągalnym dla naśladowców. Trzy żywioły,gitara,perkusja,bas,nieustannie zderzają się ze sobą.Wynik tej kolizji to naprawdę gruby trip, po którym na szczęście ani śladu kaca.
Only Death is Real

Wróć do „Inne gatunki muzyczne”