Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3176
Rejestracja: 5 lata temu

Frank Zappa

kurz 3 lata temu

Zappa, artysta, u którego ilość albumów idzie w parze z jakością. A nagrał ich ponad 60, plus ze 20 wydanych po śmierci.

Spróbować opisać to co tworzył, jakoś zaszufladkować, to sądzę, zadanie niewykonalne, to po prostu MUZYKA, miks wielu gatunków. PROFESJONALISTA i EKSPERYMENTATOR w jednym. Genialny, poważny w każdym calu błazen.




Discogs: https://www.discogs.com/artist/92623-Frank-Zappa
Wikipedia (pl): https://pl.wikipedia.org/wiki/Frank_Zappa
Wikipedia (en): https://en.wikipedia.org/wiki/Frank_Zappa
Awatar użytkownika
Andrzej Oktawa
Master Of Puppets
Posty: 119
Rejestracja: 5 lata temu

Andrzej Oktawa 3 lata temu

Uwielbiam. Zappa to geniusz muzyczny. Bawił się swoją kreatywnością i gdyby chciał to nagrywałby przeboje i to w różnych gatunkach. Utwory są nasycone pomysłami, są umiejętności, są eksperymenty... W każdym gatunku którego dotknął osiągnął wysoki poziom.

Taki Sleep Dirt ma bardziej mroczny klimat i powoduje ciary większe niż większość metalu, no sorry, uczmy się. Apostrophe czy Sheik Yerbouti albumy lekkie i prześmiewcze. Genialnie Grand Wazoo, Hot Rats, Waka/Jawaka czy Over-Nite Sensation. One size fits all! Do tego niezliczone ilości konertówek! Życia brakuje by ten geniusz ogarnąć.
卐 Show no mercy for the weak, Jesus mother can suck my dick! 卐
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5540
Rejestracja: 6 lata temu

pit 3 lata temu

Ja stawiam na "Freak Out!" (Varèse i Monster Magnet baby!) oraz "Bongo Fury" (ponieważ Beefheart).
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17570
Rejestracja: 7 lata temu

yog 3 lata temu

Z dziesięć lat temu pożyczyłem od dzisiejszego szwagra Freak Out! (swoją drogą psychofana Monster Magnet), zdając sobie sprawę, że jakoby twórca tegoż albumu jest legendą muzyki tak rozrywkowej, jak i eksperymentalnej, jednakże się moje gusta z tym wydawnictwem dość silnie rozminęły i jak dotąd wiele więcej nie zgłębiłem tego fenomenu, a jeśliby wierzyć opiniom postronnych ekspertów, to by się zaraz okazało, że oto Frank Zappa to najważniejszy muzyk XX wieku.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 2046
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł 3 lata temu

yog pisze: ... a jeśliby wierzyć opiniom postronnych ekspertów, to by się zaraz okazało, że oto Frank Zappa to najważniejszy muzyk XX wieku.
SLAYER KURWA :evil:

Albo nie, Venom :mrgreen:
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5540
Rejestracja: 6 lata temu

pit 3 lata temu

Na pierwszą setkę powinien się załapać. Ale Beefheart będzie w tej setce przed nim. ;)
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3176
Rejestracja: 5 lata temu

kurz 3 lata temu

pit pisze:
3 lata temu
Na pierwszą setkę powinien się załapać. Ale Beefheart będzie w tej setce przed nim. ;)
Ej! To tak jakby porównywać grę Garrinchy i Pelego.

Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5540
Rejestracja: 6 lata temu

pit 3 lata temu

kurz pisze:
3 lata temu
pit pisze:
3 lata temu
Na pierwszą setkę powinien się załapać. Ale Beefheart będzie w tej setce przed nim. ;)
Ej! To tak jakby porównywać grę Garrinchy i Pelego.
Uważajcie sobie co chcecie. Jeśli Zappa jest rockowym dadaistą, to Van Vliet jest rockowym szamanem. Oba podejścia są wspaniałe, ja jednak wolę szamanów.
deathwhore
Tormentor
Posty: 4471
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 3 lata temu

pit pisze:
3 lata temu
kurz pisze:
3 lata temu
pit pisze:
3 lata temu
Na pierwszą setkę powinien się załapać. Ale Beefheart będzie w tej setce przed nim. ;)
Ej! To tak jakby porównywać grę Garrinchy i Pelego.
Jeśli Zappa jest rockowym dadaistą
ROCKOWYM?
Nebiros pisze:
4 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5540
Rejestracja: 6 lata temu

pit 3 lata temu

A jakim?
deathwhore
Tormentor
Posty: 4471
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 3 lata temu

Rock to jeden z wielu gatunków muzycznych jakimi zajmował się Zappa, a i to na pewno nie wiodący. Owszem, na większości płyt znalazło się miejsce dla numerów w tym stylu, czasem nawet kilku, ale sumarycznie nie więcej niż bluesa, popu, jazzu, moderny.
Nebiros pisze:
4 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5540
Rejestracja: 6 lata temu

pit 3 lata temu

Zgadzam się. Ale przecież nie będę wypisywał wszystkiego czego się chwytał.

Wszyscy chłopcy z gitarą to przede wszystkim rockmeni. ;)
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3176
Rejestracja: 5 lata temu

kurz 3 lata temu

Trzeba zamienić na muzycznym i będzie ok. Trafne określenie, jak dla mnie.

Właśnie się kręci na talerzu, świetnie brzmiący, One Size Fits All z epoki. I to jest takie lekkie jak piórko granie, a jednocześnie finezyjne. Bardzo smaczny album.
deathwhore
Tormentor
Posty: 4471
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 3 lata temu

pit pisze:
3 lata temu
Zgadzam się. Ale przecież nie będę wypisywał wszystkiego czego się chwytał.

Wszyscy chłopcy z gitarą to przede wszystkim rockmeni. ;)
Zappa właśnie grywał czasem rocka, ale totalnie nie był rockmanem. Tym bardziej, że na gitarze grywał głównie bluesa. Średnio dość mu szło z tym instrumentem. Raczej był wirtuozem kompozycji, niż samego instrumentu.
kurz pisze: Trzeba zamienić na muzycznym i będzie ok. Trafne określenie, jak dla mnie.

Właśnie się kręci na talerzu, świetnie brzmiący, One Size Fits All z epoki. I to jest takie lekkie jak piórko granie, a jednocześnie finezyjne. Bardzo smaczny album.
Zajebiście lubię ten okres. Przy czym najbardziej chyba Over-nite Sensation i Zoot Allures, chociaż wspomniana czy Ship arrived to late to save the drowning witch też zdarzają się być "ulubionymi".
Nebiros pisze:
4 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 2046
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł 3 lata temu

No to teraz będzie konkurs bez nagród. Parę lat temu oglądałem dokument na BBC o Zappie i gościu z którym nagrywał i któremu pomagał. Klient miał własny zespół i był niedorozwinięty. Jego największym przebojem była piosenka którą zna każdy, nawet z Ulicy Sezamkowej. Spinning Around czy Running Around.... Nawet nie wiem jak ja opisać. cos tam cos, cos tam cos, spinning around(?) czu czu czu :)
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3176
Rejestracja: 5 lata temu

kurz 3 lata temu

deathwhore pisze:
3 lata temu
Zajebiście lubię ten okres. Przy czym najbardziej chyba Over-nite Sensation i Zoot Allures, chociaż wspomniana czy Ship arrived to late to save the drowning witch też zdarzają się być "ulubionymi".
Ship nie słyszałem, to chyba lata 80-te, i najmniejsza eksploracja z mojej strony, ale Overnite i Zoot świetne. Mam jeszcze Apostrophe z tego okresu, chyba najbardziej rockowa, bardzo dobry materiał.

Czy był średnim gitarzystą? Hmm.. nie mnie to oceniać, ale ten materiał może co nieco wyjaśnia;



Na pewno w kontekście całej kompozycji brzmi to świetnie, moim zdaniem.

@Kozioł nie bardzo rozumiem twój wpis, mamy zgadywać co to za piosenka, czy jak się nazywa jej autor? Jeżeli tak, to hmm.. na mnie nie licz, twórczość Zappy traktuję na tyle poważnie, żeby nie wchodzić w takie teleturnieje, w dodatku bez nagród..!!
deathwhore
Tormentor
Posty: 4471
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 3 lata temu

Nie napisałem, że był złym gitarzystą. Niemniej, nie bez powodu do swojego zespołu zatrudniał dużo lepszych grajków. Belew czy Vai to najgłośniejsze nazwiska. Frankowi czasem zdarzało się wywalić genialne solo, ale często też fałszował, czy zaczynał nudzić. Sam zresztą to przyznawał przecież. No i nie potrafił grać i śpiewać jednocześnie. Generalnie ciężko go uznać za boga wiosła.
Nebiros pisze:
4 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3176
Rejestracja: 5 lata temu

kurz 3 lata temu

Napisałeś, że średnio mu to wychodziło (granie ma gitarze w domyśle), z czego wyniknęło moje pytanie czy był średnim gitarzystą. Według mnie nie był średnim, był na tyle dobrym, że w kompozycjach/utworach brzmiało to świetnie jako całość. A zatrudniał tuzów, bo ktoś musiał tą dosyć rozbudowaną ekipą kierować, co Zappa robił, cały ten jego system znaków, jakie dawał konkretnym instrumentalistom, to mało kto stosował, i mało komu, tak jak jemu, to tak dobrze wychodziło.
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 2046
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł 3 lata temu

kurz pisze:
3 lata temu
@Kozioł nie bardzo rozumiem twój wpis, mamy zgadywać co to za piosenka, czy jak się nazywa jej autor? Jeżeli tak, to hmm.. na mnie nie licz, twórczość Zappy traktuję na tyle poważnie, żeby nie wchodzić w takie teleturnieje, w dodatku bez nagród..!!
Wyobraź sobie piosenkę ktora znasz od dziecka, ale nie znasz slow, tytułu, wykonawcy. Potem oglądasz film dokumentalny z którego (przypadkowo) dowiadujesz sie ze autor utworu, nie dość ze jest niepełnosprawny umysłowo, to jeszcze z Zappa napierdalal muzykę. Mija kilka lat, rodzi się watek i zainteresowanie Zappa na forum, a ja przypominam sobie o czymś, co jest tylko melodia w głowie, do której nie pamiętam ani jednego szczegółu.

Tyle. Niczego i nikogo nie prowokuje :) Ale meczy mnie to po prostu. Co kilka dni próbuje nowego systemu poszukiwań i za każdym razem chuj. A sprawdzić wszystko i wszystkich wokół Zappy, jak również samego Franka... Dwadzieścia lat????
Ostatnio zmieniony 08 lut 2021, 15:43 przez Kozioł, łącznie zmieniany 1 raz.
Turris Babylonica e stercore facta est.
deathwhore
Tormentor
Posty: 4471
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 3 lata temu

Jak upośledzony, to na pewno Beefheart! :D
Nebiros pisze:
4 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5540
Rejestracja: 6 lata temu

pit 3 lata temu

Beefheart nie nazwał córki Moon Unit.

Może Wild Man Fischer?

Zappa był na pewno w Muppetach.



Ten klasyk ze słowem "around" napisał Joe Raposo. https://en.wikipedia.org/wiki/Joe_Raposo

Widzisz do czego mnie doprowadziłeś Rysiu? ;)
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 2046
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł 3 lata temu

Kocham cię. Ja pierdolę. PITKU. THAT'S IT



WILD MAN FISHER. Pierwowzór anal cunt i gg allina

Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5540
Rejestracja: 6 lata temu

pit 3 lata temu

Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3176
Rejestracja: 5 lata temu

kurz 3 lata temu

Świetne video @pit!

Aż se chyba Sabbath Bloody Sabbath zapodam.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5540
Rejestracja: 6 lata temu

pit 3 lata temu


Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3176
Rejestracja: 5 lata temu

kurz rok temu

Obrazek Chunga’s Revenge, cholernie fajny to album, zbyt długo już nie słuchałem Zappy. Taa, tak sobie myślę, że jak ktoś nie zna twórczości tego pana, to ten album mógłby być niezłym początkiem - to taki patchwork, sklejka z odrzutów i rzeczy przechowywanych w szufladzie u Franka. Świetna robota zaprawdę, mamy tam i bluesa i jazza i jakieś eksperymenta, różne różności, spójne to jednak i świeże zadziwiająco, nie ma mowy o zestarzeniu.
Tak, zdecydowanie ten album polecałbym na początek.
GENIUSZ.
Awatar użytkownika
Termosik
Posty: 32
Rejestracja: 4 mies. temu

Termosik 3 mies. temu

"Bobby Brown Goes Down" jest świetne, ale już do albumu "Mother of Invention" mam stosunek dwuosiowy. "Yo' Mama" jest ciekawe brzmieniowo, ale trochę nudne. Był co ciekawe strzasznym cynikiem, o czym jego miłośnicy mogą nie wiedzieć, a nawet nie chcieć wiedzieć.
deathwhore
Tormentor
Posty: 4471
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 3 mies. temu

Musisz być prawdziwym znawcą i chodzącą encyklopedią.
Nebiros pisze:
4 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5540
Rejestracja: 6 lata temu

pit 3 mies. temu

Deathwhore słuchałeś "Make A Jazz Noise Here"? bardzo fajny koncert, a przez dużą ilość syntezatorów czasem zbliża się do klimatów Butthole Surfers i Butch Devo And The Sundance Gig.
deathwhore
Tormentor
Posty: 4471
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 3 mies. temu

Nie, ale skutecznie zachęciłeś. Ostatnio maltretuję jubileuszową wersję Overnite Sensation i rozpierdala mnie to, ze w roku wydania płyty niektóre z numerów live grali już w mocno innych aranżacjach.
Nebiros pisze:
4 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian

Wróć do „Inne gatunki muzyczne”