Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5628
Rejestracja: 6 lata temu

Re: BLUES...

pit rok temu





Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3240
Rejestracja: 5 lata temu

kurz rok temu

Blues to muzyka duszy a nie jakieś paktofoniki. O Nakepie bym się wypowiedział tylko to taki artysta co z czasem coraz gorsze albumy wypuszczał ze szczytowym osiągnięciem gdzie śpiewał o dokonaniach olimpijczyków. Polecam coby się ostro pośmiać.

Blues to też taka muza co murzynek zanuciły jak musi zapierdalać na polu a potem jeszcze obracać żonę plantatora.

Tak narodził się Coltrane Black Sabbath Led Zeppelin Kiss Iron Maiden Slayer Mercyful Fate i kurwa psiakość Mayhem.

To wszystko z jednego smutnego zawodzenia biednego umięśnionego murzynka.
deathwhore
Tormentor
Posty: 4553
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore rok temu

dj zakrystian pisze:
rok temu
A blue note, nie jest po prostu odejściej na jedną nutę od skali durowej? Bluesmani grali ją zresztą, gdzie im tam pasowało, bo raczej nie mieli czasu studiować teorii muzyki zapierdalając na polu bawełny. Natomiast to, co zagrali Black Sabbath w eponimicznym utworze, to nie blue note a tryton. Dwa dźwięki oddalone od siebie o całe trzy tony, to właśnie dysonans. Oczywiście wcześniej pojawiał się u Cream w ich odjjazdach, w średniowieczu był zaś zakazany, jako Diabolus in Musica. To oczywiście też tytuł niezbyt cenionej płyty Slayer i jak dobrze pamiętam, to Kerry King w wywiadzie dla Metal Hammera był podjarany nowo nabytą wiedzą, że oni grają trytony. To Slayer też nie znał teorii muzyki i grał intuicyjnie, niczym te bidne mudziny z bawełnianych pól?
Jeżeli odejdziesz na jedną nutę od skali durowej to zagrasz skalę molową lub fałsz, czyli dysonans. Co więcej, "blue note" może być zagrane też w skali molowej. No i widocznie zastosowanie trytonu w tym charakterze było na tyle powszechne, że doprowadziło do ukonstytuowania konkretnej skali, nazywanej skalą bluesową, w której występuje kwinta zmniejszona/ kwarta zwiększona, o której krążą piękne, chociaż jednak raczej nieprawdziwe legendy. I murzynek nie musiał wiedzieć co gra, żeby grać.

Konkludując - nazywając skalę bluesową pentatoniką brzmisz mniej więcej tak, jak nazywając Slayer hard rockiem.
kurz pisze:Blues to muzyka duszy
Dusza to jest w starym żelazku.
Nebiros pisze:
4 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3240
Rejestracja: 5 lata temu

kurz rok temu

Jeżeli piszesz poważnie to mógłbym się zgodzić. Z żelazkiem. Rozbieranie bluesa na części pierwsze? Można tylko traci się wówczas sedno całej muzy.

Myślę że po prostu popisujesz się teoretyczną wiedzą i tyle w temacie ode mnie.

A jeżeli nie piszesz poważnie w kwestii żelazka to cynizm jest pierwszym krokiem do zgorzknienia. Uważaj mały na to.
deathwhore
Tormentor
Posty: 4553
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore rok temu

To cyniczna powaga.
kurz pisze:Rozbieranie bluesa na części pierwsze? Można tylko traci się wówczas sedno całej muzy.
Uważam dokładnie odwrotnie. Rozbieranie muzyki na części pierwsze pozwala często odkryć dość nieoczywiste powiązania między skrajnie różnymi artystami.
Myślę że po prostu popisujesz się teoretyczną wiedzą i tyle w temacie ode mnie.
Tak, a o co chodzi?
Nebiros pisze:
4 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2824
Rejestracja: 7 lata temu

dj zakrystian rok temu

Obaj macie rację. Oczywiście granie na żywioł, intuicyjnie jest ekspresyjny i daje często świetne rezultaty, ale też może być pokazem pokracznego grania. Joe Satriani ładnie to ujął. Mianowicie granie intuicyjne, czyli z tzw duszą jest dobre do pewnego stopnia. Bo jeśli nie zna się teorii muzyki, to jest to jednak spore ograniczenie. To jak poeta, który chce przekazać coś ważnego, ale ma ograniczony zasób słownictwa.
To samo można rzec o technice grania. Z drugiej strony przesada z techniką i wiedzą teoretyczną, też prowadzi do bezdusznej masturbacji gryfu.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
deathwhore
Tormentor
Posty: 4553
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore rok temu

Nie, nie prowadzi, a może prowadzić. To w przypadku ludzi bez wyobraźni. Ludzie bez wyobraźni, wiedzy i techniki będą dawać przykład pokracznego grania, bez wyobraźni, ale z techniką będą sprawnymi rzemieślnikami, a jak zdobędą wiedzę to może uda się zakamuflować braki w wyobraźni. No jakby nie patrzeć - świadomość tego co się robi raczej nie może zaszkodzić.
Nebiros pisze:
4 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3240
Rejestracja: 5 lata temu

kurz rok temu

mówimy o różnych sprawach. ja o odbiorze a ten drugi co się popisuje i nie ma racji o graniu.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2824
Rejestracja: 7 lata temu

dj zakrystian rok temu

kurz pisze:
rok temu
mówimy o różnych sprawach. ja o odbiorze a ten drugi co się popisuje i nie ma racji o graniu.
Odbiór rzecz jasna ważny. To samo tyczy się techniki i znajomości teorii muzyki. Z drugiej strony, taki Hendrix, z tego co mi wiadomo, nie bardzo znał teorię muzyki. Posiadał za to słuch absolutny i tworzył rzeczy wyprzedzające swój czas o kilka czy kilkanaście lat. Grał np tapping, co wiele lat później spopularyzował Edek van Halen. Tylko taki wybitny talent pokroju Hendrixa, zdarza się raz na kilkadziesiąt lat. Dlatego napisałem, że obaj macie rację. Satriani jest tu dobrym przykładem. Gość posiada ogromną wiedzę i fenomenalną technikę, ale w jego muzyce głównie liczy się kompozycja i to, ile ona tego wymaga. Nie są to bezmyślne masturbacje gryfu. Czasami wręcz gra chwytliwe melodie, by gdzieś wtrącić taki motyw, że o kurwa! Po tym widać kto artysta, kto rzemieślnik a kto tylko udaje, że fajnie gra. Satch osiągnął w tym mistrzostwo. Nie bez powodu Hammett zgłaszał się na lekcje do niego przed Black Meta.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3240
Rejestracja: 5 lata temu

kurz rok temu

Mnie po prostu zupełnie nie interesują takie sprawy. Ktoś może grać na nosie i jeśli to wzbudzi coś mi to wystarczy. Uważam że blues jest w szczególności taką muzą, aczkolwiek z biegiem czasu ubrano go w jakieś tam określenia.
deathwhore
Tormentor
Posty: 4553
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore rok temu

To tyczy się każdej muzyki, że pewne powtarzające się prawidłowosci zostają opisane przez krytykę i stają sie wyznacznikami stylu.

A ignorancja jest przywilejem odbiorcy, natomiast mnie perspektywa programowego ograniczenia jest dość obca, lubie wiedzieć i rozumieć czego słucham.
Nebiros pisze:
4 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 4782
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY rok temu

Satriani (...) Nie są to bezmyślne masturbacje gryfu.
Eee tam, pierdolisz Pan jak ten z Twojego awatara. Te wszystkie malmsteeny, satrianie i inne takie, to właśnie nie muzyka, a popis rzemiosła. "Pokażę wam, że potrafię używać gitary jako narzędzia do wydobywania dźwięków". Muzyka jest czymś więcej. Nie chce mi się już wchodzić w dywagacje teoretyczne i pierdolić jak potłuczony, bo mnie piwo zmęczyło, więc po prostu napiszę, że więcej jest muzyki w Burzum, niż u Satrianiego. Myślę, że te skrajności dobrze pokazują mój punkt widzenia.

Sorry, że wpierdalam wam się w temat muzyki, która absolutnie mnie nie interesuje, ale jakoś tak się wyświetliło, więc z ciekawości kliknąłem.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17627
Rejestracja: 7 lata temu

yog rok temu

Podzielam opinię Titka, ciężko się słucha wypustów Satrianiego, choć trochę łatwiej niż Vaia i to, że czasem wchodzi w jakieś popy to tego dla mnie nie zmienia, słychać to wyrachowanie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3240
Rejestracja: 5 lata temu

kurz 3 mies. temu

Perły przed wieprze





Całe płytki dojebane, jakby co.

Wróć do „Inne gatunki muzyczne”