Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17601
Rejestracja: 7 lata temu

yog 2 lata temu

Didżej lethal, bring it on!
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 1164
Rejestracja: 5 lata temu

Derelict 2 lata temu

"Jeżeli black metalowcy są ludźmi, to karaluchy również nimi są"
Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 1164
Rejestracja: 5 lata temu

Derelict 2 lata temu

"Jeżeli black metalowcy są ludźmi, to karaluchy również nimi są"
Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 1164
Rejestracja: 5 lata temu

Derelict 2 lata temu

"Jeżeli black metalowcy są ludźmi, to karaluchy również nimi są"
Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 1164
Rejestracja: 5 lata temu

Derelict 2 lata temu

"Jeżeli black metalowcy są ludźmi, to karaluchy również nimi są"
Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 1164
Rejestracja: 5 lata temu

Derelict rok temu

Melon robi wywiad z DJ Premierem

"Jeżeli black metalowcy są ludźmi, to karaluchy również nimi są"
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3066
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan rok temu

Billy Woods w niepodrabialnym stylu wjeżdża ze swoim nowym, dość nagle i zaskakująco wydanym albumem Church. Album wypada mniej eksperymentalnie od Aethiopes, ale trzyma podobny poziom i wagę artystyczną.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3206
Rejestracja: 5 lata temu

kurz rok temu

Muszę przyznać, że Woodsa można „brać” w ciemno. Materiał jest surowszy i momentami agresywniejszy od poprzedniego, ale wciąż posiada charakterystyczne „artystowskie” w dobrym sensie, flow. Bardzo dobry materiał.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3206
Rejestracja: 5 lata temu

kurz rok temu

MC Stasiu Czarnuchu zapodawaj

Awatar użytkownika
Nathas
Tormentor
Posty: 948
Rejestracja: 7 lata temu

Nathas rok temu



Wojtek o sobie przypomina.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17601
Rejestracja: 7 lata temu

yog rok temu

ajks skończył się na ...a mówili, że nie dożyję zimy... pzdr dla kumatych
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wicih
Fallen Angel Of Doom
Posty: 307
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Łódź

Wicih rok temu



Świątecznie :D
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3066
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan rok temu

MOUNT WESTMORESNOOP CUBE 40 $HORT - cztery legendy rapu z Zachodniego Wybrzeża spotkały się na jednym albumie.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5601
Rejestracja: 6 lata temu

pit rok temu

feat. Bill Laswell, Afrika Bambaataa, John Lydon, Bernie Worrell i Ronald Reagan
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3066
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan rok temu

DANGER MOUSE & BLACK THOUGHT - spotkanie lidera The Roots i producenta, którzy rzeźbili tę płytę de facto przez dobrych parę lat. A efekt tych spotkań to jedna z ciekawszych dla mnie płyt hip-hopowych ubiegłego roku (oczywiście, Billy Woods też, bardzo). Bije od niej doświadczenie starych wyjadaczy w każdym aspekcie, przy okazji na długo zahaczając się w głowie zaraźliwą melodyjnością (sample – majstersztyk). No i masa znamienitych gości (również tych, których niestety nie ma już na tym padole).
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 1886
Rejestracja: 7 lata temu

Blind rok temu

Jeśli ktoś tęskni za Kalibrem czy Paktofoniką to ten młody chłopak trochę swoimi rapsami pomoże.
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze:
rok temu
polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 818
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Bydgoszcz

Epoxx rok temu

Blind pisze:
rok temu
Jeśli ktoś tęskni za Kalibrem czy Paktofoniką to ten młody chłopak trochę swoimi rapsami pomoże.
Niezły retro wjazd.
Tutaj też dobrze buja.
if you can find it on the internet, it's not underground.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3206
Rejestracja: 5 lata temu

kurz rok temu

Moje ulubione albumy hip-hop/rap (najczęściej słuchane, tego typu sprawy - znam oczywiście około jednej milionowej klasyki i jednej pierdyliardowej nieklasyki).


Debeściaki:

Ghost Dog The Way of The Samurai Soundtrack - tylko ten co poniżej (plus brakuje niestety! gadek Whitakera, a powinny być - taką wersję mam tylko na CD, nie znalazłem jej na necie) reszta to szajs, także te oficjalne. Cóż czegoś tak dobrego w soudtrackach chyba nie słyszałem. Totalny hip trip soul jazz odjazd


Paktofonika Kinematografia - Nie trzeba przedstawiać


Kaliber 44 Księga Tajemnicza Prolog - jak wyżej
https://www.youtube.com/playlist?list=P ... oNVRT7_vKp

Utwór Fisza Narkotyk z płyty F3 - kawałek mega, melancholia, zaangażowanie, piękno / reszta albumu przeciętna lub w kliku kawałkach dobra


Koli Szemrany - totalny tripowy odjazd. 99 rok!
https://tidal.com/browse/album/17912065


Wyróżnienia:

Ego Nibylandia - oniryczne filozoficzne teksty, nienachalne bity


Billy Woods Aethiopes - niebanalne połączenie hip-hopu z melancholijnym jazzem


Moor Mother Jazz Codes - jak wyżej, tylko agresywniej


Kaliber 44 W 63 minuty dookoła świata - narkotyki tym razem były bardziej miękkie


Cypress Hill III Temples of Boom - najlepszy rap ze wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych


Syny Sen - słychać że nasłuchali się Micka Harrisa i DJ Spooky. Bardzo dobry psychodeliczny hip-hop
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17601
Rejestracja: 7 lata temu

yog rok temu

kurz pisze:
rok temu
Cypress Hill III Temples of Boom - najlepszy rap ze wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych
Ale oni są z LA.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3206
Rejestracja: 5 lata temu

kurz rok temu

Miałem na myśli pewnego rodzaju klimat muzy, kojarzący mi się ze wschodnim wybrzeżem, brak złotych łańcuchów w wyrazie muzy, flow taki illbientowy. Zresztą lepiej byś swoje typy zapodał mój drogi jogusiu.
deathwhore
Tormentor
Posty: 4492
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore rok temu

GraveDiggaz znasz?
Nebiros pisze:
4 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3206
Rejestracja: 5 lata temu

kurz rok temu

niet. szto eta?
deathwhore
Tormentor
Posty: 4492
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore rok temu


Najbardziej znany to tak był RZA, ale Poetic miał tak wyjebany flow, że chlopaki z Kalibra44 kradli od niego na potęgę.
Tytuł Six Feet Deep wskazuje klimat albumu. W mojej prywatnej czołówce płyt z rapem, chociaż takiej muzyki bardziej intensywnie słucham od niedawna. I cieszy mnie to bardzo, bo w chuj klasyków jeszcze przede mną.
Myślę, że powinieneś sprawdzić polecany tu wcześniej album The Goats.
Nebiros pisze:
4 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 1164
Rejestracja: 5 lata temu

Derelict rok temu

Jeżeli komuś podoba się klimat, który sączy się z Trójki Cypress Hill, to szybko powinien zapoznać się z tą epką:



Jeżeli chodzi o klimaty Gravediggaz, soundtracku do Ghost Doga i okolic Wu:
Killah Priest - Heavy Mental
Killarmy - Dirty Weaponry
Inspectah Deck - Uncontrolled Substance
GZA - Liquid Swords (Klasyk, z tego albumu pochodzi jeden z największych rapowych ciosów jeżeli chodzi o beat, mianowicie 4th Chamber. Zwrotki też tutaj miażdżą. Imo top 5 zwrotek Rzy, Killah Priest też rozjebał totalnie. Później GZA i na końcu Ghost, chociaż ich zwrotki to również totalne ciosy w mordę)
Raekwon - Only Built 4 Cuban Linx (Klasyk)
Gravediggaz - The Pick, the Sickle and the Shovel (ich drugi album, ostatni w pełnym składzie)
Method Man - Tical (Klasyk, pierwszy solowy album członka wu. Najlepszy i najmroczniejszy z albumów Methoda.
"Jeżeli black metalowcy są ludźmi, to karaluchy również nimi są"
deathwhore
Tormentor
Posty: 4492
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore rok temu

Prawie wszystko z tej listy otrzaskane, Liquid Swords miazga na poziomie debiutu Wu Tang, a 4th Chamber istotnie, najlepszy na płycie.
Nebiros pisze:
4 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17601
Rejestracja: 7 lata temu

yog rok temu

kurz pisze:
rok temu
Miałem na myśli pewnego rodzaju klimat muzy, kojarzący mi się ze wschodnim wybrzeżem, brak złotych łańcuchów w wyrazie muzy, flow taki illbientowy. Zresztą lepiej byś swoje typy zapodał mój drogi jogusiu.
Mi się klimat ich muzy jednoznacznie kojarzy z Kalifornią, a złotych łańcuchów nie brakło jak Lowriderowali itp. Gatunku prawie już nie słucham i nigdy nie wsiąkałem jakoś bardzo głęboko, z zagranicy to w sumie poza Cypress Hill i Dja Shadowa całych płyt nie słucham praktycznie nigdy. Wszystko, co miałem na temat moich typów do powiedzenia zapewne się już dawno w wątku znalazło.

Gravediggaz ok, znam od dawna na zasadzie "ee kaliber a słyszałeś oryginał?", ale jak dla mnie do pierwszego K44 bez podjazdu.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 1164
Rejestracja: 5 lata temu

Derelict rok temu

yog pisze:
rok temu
kurz pisze:
rok temu
Miałem na myśli pewnego rodzaju klimat muzy, kojarzący mi się ze wschodnim wybrzeżem, brak złotych łańcuchów w wyrazie muzy, flow taki illbientowy. Zresztą lepiej byś swoje typy zapodał mój drogi jogusiu.
Mi się klimat ich muzy jednoznacznie kojarzy z Kalifornią, a złotych łańcuchów nie brakło jak Lowriderowali itp. Gatunku prawie już nie słucham i nigdy nie wsiąkałem jakoś bardzo głęboko, z zagranicy to w sumie poza Cypress Hill i Dja Shadowa całych płyt nie słucham praktycznie nigdy. Wszystko, co miałem na temat moich typów do powiedzenia zapewne się już dawno w wątku znalazło.
Mylisz się. DJ Muggs przeprowadził się do LA z Nowego Jorku i początki Cypress Hill to dosyć mocno nowojorskie brzmienie beatów.
yog pisze:
rok temu
Gravediggaz ok, znam od dawna na zasadzie "ee kaliber a słyszałeś oryginał?", ale jak dla mnie do pierwszego K44 bez podjazdu.
Bez komentarza...
"Jeżeli black metalowcy są ludźmi, to karaluchy również nimi są"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17601
Rejestracja: 7 lata temu

yog rok temu

"He moved to Los Angeles at age fourteen" czyli w roku 1982.

Okej, niech będzie, że się mylę.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 1164
Rejestracja: 5 lata temu

Derelict rok temu

Bo się mylisz. W kwestii instrumentalnej west coast to brzmienie takich płyt jak Chronic od Dr. Dre, debiut Snoop Dogg'a itp. Porównaj to sobie z brzmieniem Temples of Boom od Cypress...
"Jeżeli black metalowcy są ludźmi, to karaluchy również nimi są"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17601
Rejestracja: 7 lata temu

yog rok temu

Wiem, jak brzmi g-funk albo NWA, a jak Cypress Hill na Black Sunday albo w Tequilla Sunrise.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5601
Rejestracja: 6 lata temu

pit rok temu

kurz pisze:
rok temu
Miałem na myśli pewnego rodzaju klimat muzy, kojarzący mi się ze wschodnim wybrzeżem, brak złotych łańcuchów w wyrazie muzy, flow taki illbientowy. Zresztą lepiej byś swoje typy zapodał mój drogi jogusiu.

Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3066
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan rok temu

Nietypowa, ale bardzo ciekawa współpraca: Madlib, Meyhem Lauren oraz DJ Muggs na „Champagne for Breakfast”.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
blue_calx
Fallen Angel Of Doom
Posty: 374
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Judaszów

blue_calx rok temu

Jak ktoś lubi SYNY, to ksywka 88 raczej nie jest mu obca. W 2020 wydał fajny album z Włodim. Producent w klimacie trip hopowym odnajduje się świetnie. Spokojne rzeczy, bez małpich krzyków, auto-tune'ów, kozaczenia, przeintelektualizowanej bajery i innego gówna.
nazwa płyty: W/88. @wendrowycz @kurz

Nothing inside.
Molotow 666
Tormentor
Posty: 1044
Rejestracja: 6 lata temu

Molotow 666 rok temu

blue_calx pisze:
rok temu
Jak ktoś lubi SYNY, to ksywka 88 raczej nie jest mu obca. W 2020 wydał fajny album z Włodim. Producent w klimacie trip hopowym odnajduje się świetnie. Spokojne rzeczy, bez małpich krzyków, auto-tune'ów, kozaczenia, przeintelektualizowanej bajery i innego gówna.
nazwa płyty: W/88. @wendrowycz @kurz

Ostatnio to w Empiku zwróciło moja uwagę... do jazdy w nocy fajny materiał.
Lis
Moderator globalny
Posty: 1916
Rejestracja: 7 lata temu

Lis rok temu

Nie słyszałem, sprawdzę. 88 po zakończeniu Synów różnie mi pasuje, nie przemawiają do mnie za bardzo te rzeczy robione z Osą, Tonfą.. niby wszystko ok, ma być mrocznie i patologicznie, ale jakoś tak nie do końca. A może to Syny dwiema świetnymi płytami tak wysoko postawili poprzeczkę że teraz oczekuję bóg wie czego.

clipping. wydali serię płyt z remiksami, a dokładnie 4. Jeśli ktoś lubi absolutnie genialne Visions Of Bodies Being Burned i There Existed An Addiction To Blood to polecam.
https://clppng.bandcamp.com/
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3066
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan rok temu

Solówka Killer Mike’a z Run The Jewels,pierwsza po 10-letniej przerwie.

Przyjemne rapsy w soulowym sosie, ale głównie do posłuchania przy okazji oczekiwania na nowe RTJ.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3206
Rejestracja: 5 lata temu

kurz 9 mies. temu

Fajny, snujący się hip-hip / trip-hop.



NINJA TUNE i wszystko jasne.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3206
Rejestracja: 5 lata temu

kurz 9 mies. temu

Dwie bardzo dobre składanki z korzennym hip-hopem.
Prosto, bez kombinowania, bez pierdolenia, po prostu dobry bit z esencjonalnymi wokalami. Polecam.



Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 818
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Bydgoszcz

Epoxx 9 mies. temu

Trochę sobie szperam ostatnio w rapie i się okazuje, że fisz zajebisty album niedawno wydał.
if you can find it on the internet, it's not underground.
deathwhore
Tormentor
Posty: 4492
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 9 mies. temu

Epoxx pisze:
9 mies. temu
Trochę sobie szperam ostatnio w rapie i się okazuje, że fisz zajebisty album niedawno wydał.
Ballady i Protesty to absolutnie dojebany album. Myślę, że np @@kurz powinien też sobie włączyć, chyba że za bardzo lewackie :)
Nebiros pisze:
4 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Wyrocznia
Master Of Puppets
Posty: 165
Rejestracja: 2 lata temu

Wyrocznia 9 mies. temu

Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3206
Rejestracja: 5 lata temu

kurz 9 mies. temu

deathwhore pisze:
9 mies. temu

Ballady i Protesty to absolutnie dojebany album. Myślę, że np @@kurz powinien też sobie włączyć, chyba że za bardzo lewackie :)
Ej, Fisz Emade Tworzywo nagrali piosenkę, jedną z kilku, może kilkunastu, którą mogę puścić o każdej porze dnia i nocy, mając jakikolwiek nastrój i zawsze smakuje tak samo. Nie będę wam metalowcom tłumaczył, boście proste chłopaki.
Żart oczywiście. Narkotyk to po prostu sztos.

Czytałem posta epoxxa i już mam pobrane na tidalu. Ale dzięki za pamięć!
Awatar użytkownika
darnoksss
Master Of Reality
Posty: 215
Rejestracja: 9 mies. temu

darnoksss 9 mies. temu

Jak dla mnie na ten moment francja i uk defeats. Najbardziej świeże i bujackie rzeczy wychoidzą właśnie stamtąd:















polki nie dawajcie polakom, dawajcie arabom
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3206
Rejestracja: 5 lata temu

kurz 8 mies. temu

Fisz mnie nie wciągnął drogi @deathwhore, najlepiej pasuje do niego ostatnia piosenka. Standardowo parę fajnych lub zajebistych nawet rzeczy, reszta nuda. I nie chodzi ma nawet o lewactwo, bo nawet nie wiem co to jest, tak samo jak prawactwo. Chociaż nie, bym to jednak zdefiniował.
lewak - wyprany łeb
prawak - zakuty łeb

Ale nie o tym.

Świetny, klasyczny, esencjonalny jazz-rap z wschodniej nowojorskiej ameryki Organized Confusion Stress: The Extinction Agenda

Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 1164
Rejestracja: 5 lata temu

Derelict 8 mies. temu

kurz pisze:
8 mies. temu


Świetny, klasyczny, esencjonalny jazz-rap z wschodniej nowojorskiej ameryki Organized Confusion Stress: The Extinction Agenda



Organized Konfusion to grupa, w której był/jest niejaki Pharoahe Monch, mocno niedoceniany, ale ma na koncie kilka dużych hitów:


"Jeżeli black metalowcy są ludźmi, to karaluchy również nimi są"
Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 1164
Rejestracja: 5 lata temu

Derelict 8 mies. temu

@kurz Jak chcesz jeszcze więcej rapu z beatami opartymi na jazzowych samplach, to sprawdź tą (jazzująco-chillującą) epkę:

"Jeżeli black metalowcy są ludźmi, to karaluchy również nimi są"
Awatar użytkownika
darnoksss
Master Of Reality
Posty: 215
Rejestracja: 9 mies. temu

darnoksss 8 mies. temu

Derelict pisze:
8 mies. temu
kurz pisze:
8 mies. temu


Świetny, klasyczny, esencjonalny jazz-rap z wschodniej nowojorskiej ameryki Organized Confusion Stress: The Extinction Agenda



Organized Konfusion to grupa, w której był/jest niejaki Pharoahe Monch, mocno niedoceniany, ale ma na koncie kilka dużych hitów:


Simon Says to jest jedna z najlepszych nut świata xD.
polki nie dawajcie polakom, dawajcie arabom
Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 1164
Rejestracja: 5 lata temu

Derelict 8 mies. temu

No między innymi przez sampelek z Godzilli :)
"Jeżeli black metalowcy są ludźmi, to karaluchy również nimi są"
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6122
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 8 mies. temu

blue_calx pisze:
rok temu
Jak ktoś lubi SYNY, to ksywka 88 raczej nie jest mu obca. W 2020 wydał fajny album z Włodim. Producent w klimacie trip hopowym odnajduje się świetnie. Spokojne rzeczy, bez małpich krzyków, auto-tune'ów, kozaczenia, przeintelektualizowanej bajery i innego gówna.
nazwa płyty: W/88. @wendrowycz @kurz

Będzie badane, ba, jest już w kolejce od jakiegoś czasu. Może nieco wstyd się przyznać, ale jak lubię starego Włodiego tak potem nic a nic nie śledziłem jego dalszej kariery solowej. A w duecie z 88 czuję że będzie naprawdę konkret. Przyjdzie czas, to sprawdzę, a jakże.
Odium Humani Generis
deathwhore
Tormentor
Posty: 4492
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 8 mies. temu

kurz pisze:
8 mies. temu
Fisz mnie nie wciągnął drogi @deathwhore, najlepiej pasuje do niego ostatnia piosenka. Standardowo parę fajnych lub zajebistych nawet rzeczy, reszta nuda. I nie chodzi ma nawet o lewactwo, bo nawet nie wiem co to jest, tak samo jak prawactwo. Chociaż nie, bym to jednak zdefiniował.
lewak - wyprany łeb
prawak - zakuty łeb

Ale nie o tym.

Świetny, klasyczny, esencjonalny jazz-rap z wschodniej nowojorskiej ameryki Organized Confusion Stress: The Extinction Agenda

To jak lubisz Organized Konfusion to koniecznie badaj Digable Planets.
Nebiros pisze:
4 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian

Wróć do „Inne gatunki muzyczne”