
Posty: 11633
Zgadzam się, bardzo dobry materiał, sludgow i doomów również nie uświadczyłem, dobre polskie wokalizy.TITELITURY pisze: rok temuMiałem tak w zeszłym roku z Malokarpatan.Po przesłuchaniu 45 razy nowego Blood Incantation
To warszawskie Fiasko, to jest naprawdę dobra rzecz. I nie zrażajcie się etykietkami, które zdążyli już przykleić do tego albumu. Żaden tam sludż metal, żaden doom. Od pierwszego kawałka wchodzi taki black metal, że "post metal" - kolejna z etykietek - może mu co najwyżej lizać gówno na podeszwach. Panowie bardzo chcieliby grać "post metal", ale nie wyszło i zagrali black metal. Tylko na plus.


TITELITURY pisze: rok temu
90% metalowych zespołów rzetelnie mi koło chuja lata. Większość tego gówna mogłaby w ogóle nie istnieć i nie uroniłbym kropli łzy. Ondskapt zalicza się do pozostałych 10%. Włączę sobie którąkolwiek ich płytę i przypominam sobie o co w tym wszystkim chodzi. Przypominam sobie dlaczego w zasadzie niczego poza metalem nie słucham.



Jakub, chociaż na imię ma jak jamnik mojego sąsiada, wyraźnie ogarnia temat dobrego metalu.Jakub pisze: rok temuTITELITURY pisze: rok temu
90% metalowych zespołów rzetelnie mi koło chuja lata. Większość tego gówna mogłaby w ogóle nie istnieć i nie uroniłbym kropli łzy. Ondskapt zalicza się do pozostałych 10%. Włączę sobie którąkolwiek ich płytę i przypominam sobie o co w tym wszystkim chodzi. Przypominam sobie dlaczego w zasadzie niczego poza metalem nie słucham.![]()
Bo Ondskapt bdb zespołem był i żal mam wielki, że zapewne już nigdy nie będzie dane zapełnić widocznej luki na zdjęciu. Dziś przeleciała cała dyskografia, co od lat jest standardem grudniowej playlisty.



Oooo ślicznie!



co to?


ukazał się właśnie w reedycji na dwóch winylach. Pytajcie Jirkę z Hellstormshop, słuchajcie, dupy do srania tylko używajcie !