Leci sobie mieszanka industrialu i war metalu z fizyka. Bardzo ładne dźwięki, swego rodzaju nowość na scenie. Do tego pierwszy raz od kilku sesji przy premierze odświeżam najnowszy Non Opus Dei i ciągle twierdzę, że to bardzo dobry album. Nie tak dobry jak najlepsze, ale cały czas na wysokim poziomie.
U mnie natomiast klasyczny w sumie czarnuszy rap:
Zaś z metalowych rzeczy to będzie słuchane:
Bo dalej lecę klasykami, jako że na nie aktualnie mam ochotę.
U mnie nazwy zespołów się zmieniają, lecz nadal trwa ta sama faza na klasyki thrashu z Arizony
...kolejne łatwo się domyślić, co będzie, skoro jeszcze nie było ... Doomsday ... i No Place ...
Leciało Trip Hazard
potem
poznałem
się
z
Neptunian Maximalism wprawił w nastrój który można pogłębić (Niechcący nazwy pasują idealnie) Imperial Triumphant
A na deser zamknąć wstrząsającym wpierdolem od Ulcerate.
Ryszard pisze: 5 lat temu
Leciało Trip Hazard
potem
poznałem
się
z
Neptunian Maximalism
wprawił w nastrój który można pogłębić (Niechcący nazwy pasują idealnie) Imperial Triumphant
A na deser zamknąć wstrząsającym wpierdolem od Ulcerate.
Spójny zestaw, fajny.
Ja neptuniansów przekatowalem przeokrutnie, a po nich poszedłem w trochę innym kierunku (chyba bardziej plugawym niż ty) - Worm Gloomlord
Synio ze swoją skejtową dupą w jednym pokoju a ojciec ze szklaneczką puszcza milenialistom trve skejtową muzę z drugiego. Nie znają niestety ale poznają
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
yog5 lat temu
Tormentor
Posty: 18225
Rejestracja:9 lat temu
yog
To może i niech się ojciec doedukuje:
Pokolenie Y[1] (ang. Generation Y), in. milenialsi (ang. Millennials) – pokolenie ludzi urodzonych w latach 80. i 90. XX wieku[2]. Nazywane jest również „pokoleniem Milenium”, „następną generacją”, a także „pokoleniem cyfrowym”. Po raz pierwszy nazwa ta pojawiła się w 1993 w tygodniku „Advertising Age”[2]. Datowanie ludzi z pokolenia Y nie jest ścisłe, jednak według większości źródeł, pokolenie Y to osoby urodzone między 1980 a 2000 rokiem, i dzieli się je na młodszych (osoby urodzone między 1990 a 2000 rokiem) i starszych (osoby urodzone między 1980 a 1989 rokiem)
Milenialsem to jestem ja, a nie Twoje dzieci.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Disembarkation – Rancorous Observision - Kanada, lżejsze Gorguts, Atheist, Sadus, Cynic, ale lepszy bo nie gejowski, a teraz:
Spirala - Czarne Poroże
NOHL? Pong? - Widzenie na odległość
Blind pisze: 5 lat temu
Janku! Ale jakie jędrne! A jaka ładna buzia!
BLASPHEMOUS RUMOURS!
No może i jędrne, ale ja zdecydowanie wolę duże
Blasphemous Rumours bardzo spoko, choć ja wolę akurat People Are People, Stories Of Old, Lie To Me czy Master And Servant z tejże płyty.
Teraz natomiast leci to:
Posłuchałem naleśnikowe Neotunian Maximalism. I tak; To the Earth dobra, To the Moon mega, To the Sun też mega. Inaczej się słucha niż w jednym ciągu, każda cześć inna. Bardzo fajny materiał; ciekawe jak przetrwa próbę czasu.
A teraz przebijam się przez Nadja, poszło Bodycage i leci Radiance of Shadows. Jest szansa, że to polubię.
Myślałem ostatnio żeby CH posłuchać. Zainspirowałeś mnie dodatkowo. Ale to dopiero wieczorem. ATM leci przypadkowy ciąg Maanam z YT. Zastanawiam się czego sobie jeszcze 1ki nie sprawiłem.
Ryszard pisze: 5 lat temu
Myślałem ostatnio żeby CH posłuchać. Zainspirowałeś mnie dodatkowo. Ale to dopiero wieczorem. ATM leci przypadkowy ciąg Maanam z YT. Zastanawiam się czego sobie jeszcze 1ki nie sprawiłem.
Ryszard pisze: 5 lat temu
Myślałem ostatnio żeby CH posłuchać. Zainspirowałeś mnie dodatkowo. Ale to dopiero wieczorem. ATM leci przypadkowy ciąg Maanam z YT. Zastanawiam się czego sobie jeszcze 1ki nie sprawiłem.