O proszę, ja na dziś mam to uszykowane już @Wędrowycz też!
Ultima Thulee!!!
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd.. ___Face the consequence alone ___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
brzask pisze: 3 lata temu
O proszę, ja na dziś mam to uszykowane już @Wędrowycz też!
Ultima Thulee!!!
Po DSO przyszła czas na odświeżenie Blut Aus Nord, w oczekiwaniu na nowy album, więc dziś poleciały jeszcze "Memoria Vetusta I: Fathers of the Icy Age" i "The Mystical Beast of Rebellion" w wersji rozszerzonej. W drodze do pracy zacząłem też "The Work Which Transforms God" i dokończę wracając do domu, kiedy to już będą znacznie lepsze warunki i pora dla takiej muzyki.
Też powoli się szykuję na nowy album i co jakiś czas odświeżam poprzednie.. ale akurat robię to niechronologicznie. W tamtym tygodniu katowałem Triunity czyli split z phobos, wczoraj Ultima Thulee a teraz poleci pewnie Hallucinogen dla odmiany..
No to lecimy
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd.. ___Face the consequence alone ___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
dziś mniej metalu
helmet ,betty' nirvana ,live loud 1993' killling joke ,democracy'
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd.. ___Face the consequence alone ___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
A ja właśnie brandzluję się przy doskonałym Fever Dream od indie/synthpopowego Cannons. Co za wspaniała, nastrojowa, melancholijno-nostalgiczno-eskapistyczna muzyka. Tylko do k. nędzy, czemu oni to udostępniają tylko w wersji cyfrowej? To już nie można kupić normalnie muzyki na CD? Co to za pop. świat?
U mnie w ramach rytuału leci dużo starych kultów, m.in. pierwsze trzy Bathory, stary Celtic Frost, stary Slayer, Sepultura, Diamanda Galas, soundtracki do Egzorcysty czy Lśnienia itp. itd.
Przed chwilą leciało:
A teraz:
W większości odświeżam, ale i co nieco od razu nadrabiam jak np. drugi i trzeci album Coven.
Minenwerfer ,,Alpenpässe" czyli opowieści z frontu pierwszej wojny światowej plus potęga lodowatej natury
a dziś rano już balladki Peste Noire i trochę przyjemności od Joy Division
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd.. ___Face the consequence alone ___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Babciu, babciu, to wycie na początku 'Axis' jest zajebiste
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze: 3 lata temu
polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
yog3 lata temu
Tormentor
Posty: 18225
Rejestracja:9 lat temu
yog
Akurat przed chwilą miałem w rękach, ale to tylko dlatego, że zebrałem się na pierwsze od pół roku sortowanie alfabetyczne winylątek.
Ostatnio w 99% DSO, ale dziś lekka odmiana bo:
- japońskie noise rocki / psychy z przełomu 60/70 Les Rallizes Dénudés
- dwa pierwsze, banderowskie Drudkhy
- po dwakroć The End of the Beginning przed niedzielną traską God is an Astronaut w ramach ułatwienia podejmowania decyzji, czy chce mi się trzeci raz ich zobaczyć
Destroy their modern metal and bang your fucking head
yog pisze: 3 lata temu
Akurat przed chwilą miałem w rękach, ale to tylko dlatego, że zebrałem się na pierwsze od pół roku sortowanie alfabetyczne winylątek.
Ostatnio w 99% DSO, ale dziś lekka odmiana bo:
- japońskie noise rocki / psychy z przełomu 60/70 Les Rallizes Dénudés
- dwa pierwsze, banderowskie Drudkhy
- po dwakroć The End of the Beginning przed niedzielną traską God is an Astronaut w ramach ułatwienia podejmowania decyzji, czy chce mi się trzeci raz ich zobaczyć
Czy masz już bujną brodę? Stosujesz specjalne odżywki do niej? Czy koszula w kratę już wyprasowana?
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze: 3 lata temu
polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
yog3 lata temu
Tormentor
Posty: 18225
Rejestracja:9 lat temu
yog
w miarę bujną, tylko szampon, bo mi się nigdy nie chce tych olejków smarować, jestem brudasem i nie prasuje ubrań
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Pewnego dnia będziesz musiał podjąć wybór między byciem metalowcem a hipsterem. W innym przypadku, dojdzie do dezintegracji Twojej osobowości i rozpadu atomowego, co z kolei ja wykorzystam do przejęcia forum i zamienienia go w forum koalicyjne miłośników majonezu i fanklubu The Veronicas
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze: 3 lata temu
polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
yog3 lata temu
Tormentor
Posty: 18225
Rejestracja:9 lat temu
yog
jeśli mam wybierać między raw bm a barberem to wybieram to pierwsze
trzeci drudkh leci, powstanie chmielnickiego i te sprawy
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Drugi pełnowymiarowy album Portugalczyków, którzy z wielką pasją wykonują bardzo porywający Speed Metal ze sporą dawką Thrash Metalowego kopa. Słucha się tego naprawdę miło, tym bardziej że brzmi to oldschoolowo.
Pharmacist - Flourishing Extremities On Unspoiled Mental Grounds
Ogółem to się trochę zawiodłem nowym tworem Japonców. Zupełnie nie tego się po nich spodziewałem. Utwory długie, bo wszystkie poza jednym przekraczają 7 min. Złe nie jest, co to, to nie, ale imo muza się niepotrzebnie rozbudowała o jakieś slayer-owaskie zagrywki, elementy goregrind dość mocno cofnięto w tło, lub całkiem zastąpiono grind/death oraz melodyjnym dm-owym graniem o progresywnym zacięciu (nie mylić z melodeath) do tego pojawiło się nieco groove feelingu tu i ówdzie.
Pioniere pisze: 3 lata temu
Ogółem to się trochę zawiodłem nowym tworem Japonców.
Całkiem spoko płyta, ale faktycznie odstaje nieco od tego co robili do tej pory i czego można się było spodziewać. Co do komplikowania formy to w sumie zastrzeżeń nie mam, ale jakoś tak jednak bardziej mi ich poprzedni materiał "Carnal Pollution" przypasował, bo było prościej, ale też trochę bardziej wściekle i brutalnie.
Mam ich na celowniku od dawna ale dopiero rok temu w pełni przekonałem się do tej muzy. Ta epickość była początkowo niestrawna Z czasem doceniłem ten element. Wyborny album. Czekam na pakę z dwoma kolejnymi destrojerami to odświeżam jedynkę.
A wczesniej Odraza ,rzeczom' i split The Body/Thou
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd.. ___Face the consequence alone ___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Włoskie Buñuel to jeden z najbardziej ekscentrycznych zespołów w stajni wytwórni Profound Lore i nie przeszkadza mu nawet to, że nie gra metalu. Killers Like Us jest dziełem osaczającym miksturą noise rocka, post-punku i no wave'u.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Vortex3 lata temu
Tormentor
Posty: 3413
Rejestracja:9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo
Vortex
uwielbiam ten materiał:
ci to jednak potrafią w rocka
Meh, liczyłem na coś równie pojebanego i ciężkiego jak przezajebisty Universaly Estranged, a dostałem zwyczajny life metal z jednym kawałkiem granym na keyboardzie jako przerywnikiem. Tliła się nadzieja, że zacznie się coś konkretnego w drugiej połowie płyty, muzycy obudzili się i wysmażyli coś potwornego, ale nie. Po tym kawałku niemetalowym dalej wjechały sztapowe riffy i poczułem nudę. Bez polotu, bez ikry, bez pomysłu. Raczej chcieli zagrać ten "kosmiczny" dm, niż go zagrali moim zdaniem.
Meh.