Hej, hej, gdybym nie spał na lekcjach łaciny, może potrafiłbym to przetłumaczyć ! Albo "Zło samo w sobie", albo "zło w sobie", a jeśli tak, to sugeruje trochę autoerotyzm homoseksualny, ale to, co znajduje się na tej kasecie, czyli 11 minut srogiego nakurwiania w najlepszym stylu, zdecydowanie nic wspólnego z pedałami nie ma. Z black metalu nie wykrzeszesz więcej iskierek, oj nie. Co mi robi na tej kasecie lepiej, niż gdyby do pyty przyssała się Terra Patrick, to przede wszystkim soczyste brzmienie, a po drugie aranżacje kawałków, tak kurewsko hipnotyczne, że Kaszpirowski wymięka i na nic elektryzowanie wody tego łysiejącego chuja, który w latach 90. ubiegłego stulecia, ubiegłego milenium, robił na Polshicie w chuja kury domowe i srających pod siebie esbeków. Dwa kawałki, po usłyszeniu których czem prędzej pobieżyłem do Garazela i zaopatrzyłem się w kasetę. Teraz wypatruję informacji o kolejnym wydawnictwie, a po długograju choćby potop. A najlepsze jest to, że to wszystko z Polski. Poza tym mam jakieś takie nieodparte wrażenie, że na wokalach udziela się tam Geryon.
Dyskografia:
2014 - ...of Death ...of Lurid Soul... [demo]
Całość do odsłuchania poniżej. Kaseta czerwona z logo, profesjonalna wkładka.
MA: https://www.metal-archives.com/bands/Ma ... 3540378532