Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18332
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Nie słuchałem jeszcze, ale napiszę tylko, gdyby ktoś się martwił - winyl jeszcze nie wyszedł. Tak poza tym, to płytka podobno była nagrana już ze 2 lata temu i mixował ją dłuuugo typ, który robił Abigorki, stąd może krystaliczne brzmienie (nie słyszałem jeszcze, więc piszę na podstawie Waszych opinii o tym GBK). Ponadto, podobno materiał na następną jest w dużej mierze gotowy.
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Tagi:
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7846
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką i piję z królikiem!

Vexatus

yog pisze: 4 lata temu Nie słuchałem jeszcze, ale napiszę tylko, gdyby ktoś się martwił - winyl jeszcze nie wyszedł.
Ktoś... ;)
yog pisze: 4 lata temu Tak poza tym to płytka podobno była nagrana już ze 2 lata temu i mixował ją dłuuugo typ, który robił Abigorki, stąd może krystaliczne brzmienie (nie słyszałem jeszcze tego GBK, więc piszę na podstawie Waszych opinii).
No może się mylę i trochę trochę przesadziłem z tym sterylnym czy tam krystalicznym brzmieniem, ale jak na moje ucho nowy pełniak brzmi jednak inaczej niż ich poprzednie materiały.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4188
Rejestracja: 9 lat temu

Pioniere

Nie, aż tak nie przesadziłeś, bo brzmi inaczej niż poprzednie płytki.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18332
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Bardzo smakowita płytka dla fanów. Wiadomo, jeszcze raz Mocking the Philanthropist czy Judeobeast Assassination to nie jest, ale może już na poziomie zbliżonym do Kosherat to i owszem. Jest ten heavymetalowo-doomowany sznyt na gitarkach, których nie da się pomylić z nikim innym, niż Gelal. Troszeczkę mi brakuje przerywników na poziomie tych z debiutu (np. The Centaur coś pięknego!!!), ale nie brakuje takich akustycznych partyjek, a miłośnicy Muslimgauze znajdą coś dla siebie, tylko już przebojowość nie ta, co kiedyś.

Największe hity chyba Fiscus Judaicus z riffowaniem jak z Incorrigible Bigotry Arghoslenta, kolejny Two Forks and a Muttering Diviner ze swoim jestem, który jestem czy zamykający album Turbans Nailed to Their Heads z riffami zaczerpniętymi ze Sleeping Princess of the Arges z demosa Triumph of the Hordes (bo chyba nie z albumu Mad Grandiose Bloodfiends zespołu Ancient). Jak słyszę to Iteeeernal, to zaraz wciskam replay.

Co do czystości, mi nie przeszkadza, mapkę w Cywilizacji ostukałem przy tej płycie i chyba ze 20 razy w 2-3 dni poszła, przyzwyczaiłem się na pewno.

Kohanic Charmers to płytka w gatunku 100% GBK w GBK.

Przy okazji - płyta była nagrana nie tyle 2 lata temu, co 6.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 1105
Rejestracja: 7 lat temu

Derelict

Nowy album strasznie nudzi, czyli po staremu. Nie wiem co tu więcej napisać. Grane to jest poprawnie, ale patenty, pomysły, kompozycje są po prostu nużące.
"Jeżeli black metalowcy są ludźmi, to karaluchy również nimi są"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18332
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Ruszył preorder na LP nowego albumu. Sobie zaklepałem.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18332
Rejestracja: 9 lat temu

yog

W związku z ostatnimi kontrowersyjnymi wydarzeniami - przypominam:



Ostatnio trochę sobie znowu podkatowałem A Witness to the Regicide i bardzo mi się podobało, co oczywiste.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18332
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Pierwszy z wywiadów Bardzo Methodology z Gelalem:

https://www.bardomethodology.com/articl ... interview/
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 5069
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Bilet na polski koncert kupiony.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18332
Rejestracja: 9 lat temu

yog

DiabelskiDom pisze: 3 tyg. temu Bilet na polski koncert kupiony.
A jak?!
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 5069
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Jak to jak? PRZED YOGIEM!!!
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 5069
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Jakby ktoś się jeszcze zastanawiał, to zostało 15 biletów do soldoutu.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18332
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Kupcie dziś albo żałujcie, że nie mieliście biletu na koncert, który się nie odbył ;) ;) ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Summerisle
Master Of Reality
Posty: 274
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kraków

Summerisle

DiabelskiDom pisze: 2 tyg. temu Jakby ktoś się jeszcze zastanawiał, to zostało 15 biletów do soldoutu.
Zdążyłem i mam. I dzięki za cynk, bo nie zamierzałem się spieszyć z zakupem :P
Awatar użytkownika
blue_calx
Tormentor
Posty: 636
Rejestracja: 6 lat temu

blue_calx

Fajne, żywe i bluźniercze granie bez większych udziwnień i przerysowanej agresji, gitara robi bardzo dużo. Brzmieniowo też jest dobrze (Mocking the Philanthropist). Organki jak wjeżdżają w przerywnikach, to działają na korzyść. Śmieszne obrazki biblijne, chyba też miałem w domu rodzinnym taki egzemplarz. Będę wracał do tego zespołu, dostępność na CD chyba cienka jak dupa węża
Nothing inside.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18332
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Bileciki chyba poszły wszystkie, bo już ich nie ma w sklepie.

A do muzyki wracając to coś @brzask pisał, że mu od dwójki nie wchodzi to ja z kolei powiem, że moim zdaniem Judeobeast Assassination jest prawie na poziomie debiutu i hitów na niej pełno. Trójeczka natomiast już uważam jest dużo słabsza.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 5069
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Trójka jest bardzo dobrym progiem wejścia, jak komuś nie wchodzi heavy metal z dwóch poprzednich. Sam tak miałem lata temu, że jeszcze nie wróciło mi nastoletnie hejwiorkowanie i wolałem pure black metal i koleżka, zresztą organizator sierpniowego koncertu, zasugerował mi zaczęcie "od końca". I w ten sposób zatrybiło i z pierwszymi dwoma już było z górki. A może tak naprawdę chuja prawda i po prostu uleżało się a ja dojrzałem do ich grania?

Tak czy siak kapela sztos, ze wskazaniem na dwie pierwsze płyty.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2559
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

Żaden kolejny album nigdy nie wzbudził u mnie już takich emocji jak jedynka i to co było przed nią. Debiut i dema sobie płyną i zostają w głowie mając sporo do zaoferowania. Kilka zajebistych melodii, świetnych refrenów i generalnie fajny klimat. A im dalej w las, tym niestety dużo gorzej - gdzieś to wszystko się powoli rozmywa i takich momentów jak jeszcze przykładowo gdzieś na początku Judeobeast..., czyli z pamiętnymi dzwonami, jest dużo mniej.

Zaznaczam jednak, że wielkim fanem kapeli nigdy nie byłem bo taka koncepcja black metalu nie przemawia do mnie jakoś bardzo.
Przede wszystkim brzmienie gitary - no średnio..bo co my tu w sumie mamy? Wszystko idzie bardziej w stronę trochę cięższego rac'owego grania niż bm. Powiecie, że wplatają trochę innych elementów - np heavy wspomniane wyżej, no ok ale to jest zwyczajnie dalej bardzo przeciętne granie.

Myślę Gbk, odpalam Mocking the Philanthropist lub wyborne demka... Niemniej jednak w najbliższym czasie wrócę sobie jeszcze do płyt 2-4!;)
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18332
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Nie jestem słuchaczem RAC-u, ale uważam, że GBK ma jedne z najlepszych i najciekawszych riffów w black metalu, w dużej mierze dzięki temu, że to nie jest przynudzanie tremolowankami, tylko ciągłe riffowanie. Demka są raczej normikowo-blackowe i nie uważam, by były jakieś wybitne, a wręcz drugie, to jest jak na tę kapelę po prostu słabe (In Rapture by the Fenrir Moon to jeden z przeciętniejszych wałków z debiutu). Pierwszy demos, o ile zawiera kultowe kawałki, to później zostały one zagrane moim zdaniem lepiej.

Na Judeobeast Assassination wszystkie kawałki poza Fecal Parturition, Satanicunt i bonusowym I Kill Everything I Fuck to totalne ciosy, niestety takowych nieco braknie na Kosherat. Ale myślę, że jeśli komuś tu brzmienie gitary nie odpowiada, to faktycznie trudno znaleźć coś dla siebie, bo zajebistość GBK to w 80% gitara Gelala, w 10% przerywniki na klawiorkach, w 5% okładki i w 5% reszta ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6253
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

brzask pisze: 2 tyg. temu Myślę Gbk, odpalam Mocking the Philanthropist lub wyborne demka...
Dokładnie Panie. Nie inaczej.
yog pisze: 2 tyg. temu Demka są raczej normikowo-blackowe i nie uważam, by były jakieś wybitne
To źle uważasz bo o ile drugie demko to takie se o tyle pierwsze to absolutny kult nad kulty. Magia, która tam została uchwycona nigdy więcej się nie powtórzyła.
yog pisze: 2 tyg. temu Pierwszy demos, o ile zawiera kultowe kawałki, to później zostały one zagrane moim zdaniem lepiej.
Jest dokładnie na odwrót!!! Z resztą nie ma zespołu na świecie jeśli chodzi o metal aby kawałki z dem nagrali lepiej na albumach. Nie ma takiego zespołu!!!
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2559
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

Nie wchodząc w jakieś większe szczegóły to pierwotna /demówkowa, czyli nieco szybsza wersja Shemhamforash kosi równo z glebą tą z albumu.
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6253
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

No z tej demówki to wszystkie kawałki to takie ciosiwa, że na płycie wypadły strasznie słabo a zamykający demko The 7th Enochian Key zagrany na grecki styl blek metalu na płycie jest o połowę krótszy i wybrzmiewa mizernie.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 5069
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Ja ostatnio sobie odświeżałem i doszedłem do takiego wniosku, że Judeobeast Assassination jest lepsze od debiutu. On sam też zajebisty, ale jednak na drugim pełniaku skondensowali wszystko, co mieli najlepszego i wyszedł im wzorzec hejwiorowanego black metalu. Jak ktoś nie ogarnia, to zapraszam na sesję poprawkową w sierpniu do Chorzowa!
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18332
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Judeobeast ma ten problem, że jest tam generalnie sporo mniej doomowanka (z wyjątkiem Doves of War), a także nie ma tam ciosiw na klawiszach pokroju The Centaur. Tak, jest to płyta bardziej skondensowana, ale czy to plus? Moim zdaniem - nie (choć uważam też, że Mocking the Philanthropist by nie stracił, gdyby był z 10 minut krótszy).
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1593
Rejestracja: 9 lat temu

pp3088

Oj ziomeczki Hajaszowe i yogowe, gadaliscie o tym juz na pierwszej stronie tematu.

Taka podnieta GBK to aż sobie sprawdziłem na RYM i wyjechało mnie z kapci. Te płyty mają naprawdę dobre oceny, obok Arghoslent to najprawdopodobniej najlepiej oceniana dyskografia z tematyką NS ;) wśród hipsterów... A, no i w takich wydawnictwach usunęli shoutboxy pod płytami, ale tchórzliwe pizdeczki!

Co do GBK i samej muzy to ta dalej mnie nie rusza, ale za to Hearse w którym Gelal zagrał gitarki jest bardzo w pytkę. A leniwy jestem i tematu mi się zakładać nie chcę więc napiszę krótko - death/doom, Cathedral z czasów Forest of Equilbrium worship. Super melodyjki się tutaj znajdują, więc polecam.

Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"