Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6224
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Pagan Forest

Hajasz

Obrazek

Obrazek

Pagan Forest z Kwidzyna tuła się już wiele lat po scenie black metal ale ciągle nie dorobił się debiutanckiego albumu.

Istnieją od 1995 roku do dzisiaj ale ostatnie nagrania pochodzą z 2005 roku. Muzycznie jest to black metal ze sporą dozą atmosfery, natury i klawiszowych wstawek. Przez zespół przewinęło się sporo ludzi i obecnie zespół działa jako trio.

Na koncie tylko cztery demosy ale ostatnie dwie taśmy Pośród złowieszczej ciszy z 1999 roku i ostatnie demo nagrane po angielsku w 2004 Pure Harmony of the Night to całkiem fajny black metal z różnorodnymi wokalami i quasi symfonicznymi wstawkami.

Czasem jest fajnie czasem śmiesznie kiedy idą w czyste zaśpiewy ale można to im wybaczyć bo większość materiałów została nagrana w latach 1996-99.

Skład:
Sonoath - Guitars, Keyboards (1995-present) Pleroms Gate, ex-Painful Joy, ex-Pure Pagan Craft
Bakis - Vocals (1995-present) Hunger, Goathorns, ex-Pure Pagan Craft, ex-Norden
Młody - Drums (2004-present) Damnation, Dieth, Night of the World, Obskkvlt, Pleroms Gate, ex-Sonheillon, ex-Strandhogg, ex-Morowe, ex-Access Denied, ex-Decapitated, ex-Norden, ex-Unblessed Divine, ex-Driller (live), ex-Melechesh (live), ex-Ocelot
▼ Byli muzycy
Arkadiusz Tomaszewski - Drums (1995) ex-Adder, ex-Bastard, Livgardet, ex-Armagedon, ex-Overload, ex-Granite Monster
Weles - Guitars, Vocals (1995-1996)
S. - Bass (2003-2006) ex-Pleroms Gate
Wojciech - Drums (2003-2004) Plaga, ex-Dahak, ex-Leichengott, ex-Gniew, ex-Winter Blasphemer, ex-Crepusculum
Gryszard - Guitars (2003-2004)
Saintsinner - Vocals (2003-2005) ex-Overload, ex-Sonheillon
Marek Depa - Guitars (2004-2005) ex-Overload
Northflame - Guitars (2005-2006) Norden, ex-Astral Forest, ex-Sonheillon, ex-Łza Zeschniętej Róży (live), ex-Bathuel, ex-Diavolopera
▼ Muzycy koncertowi
Nahald - Keyboards (2003-2005) Hesperus Dimension, ex-Nocturn, ex-Northland, ex-Mess Age, ex-Painful Joy, ex-Ailment, ex-Hawthron, ex-Kaer Morhen, ex-Let Me Introduce You to the End, ex-Mystify, ex-Pantheon
Dyskografia:
1996 - A Forest [demo]
1997 - U stóp księżyca me ciało utkwiło [demo]
1999 - Pośród złowieszczej ciszy [EP]
2004 - Pure Harmony of the Night [EP]
2005 - Pure Harmony of the Night / Pośród złowieszczej ciszy [kompilacja]
2018 - Pure Pagan Art [split]
2021 - Bogu
2026 - Lud



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Pagan_Forest/19169
BC: https://paganforest.bandcamp.com/music
GRINDCORE FOR LIFE

Tagi:
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3905
Rejestracja: 6 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

1 stycznia ukazał się debiutancki album Pagan Forest ,pt. "Bogu". Płyta w formacie DigiCD wydana została przez Werewolf Promotion. Ponad 40 minut muzyki przesiąkniętej rdzenną duchowością i atmosferą czasów przedchrzescijanskich na ziemiach Słowiańszczyzny, połączenie muzyki metalowej z tradycyjnymi, folkowymi i etnicznymi dźwiękami. Gościnnie zespół na płycie wspomogła grupa "Drewno", wykonująca tradycyjną metodę "śpiewu białego". Liryki na albumie zaczerpnięto z utworów takich poetów i pisarzy jak: Tadeusz Miciński, Kazimiera Iłłakowiczówna, Ryszard Danecki, Janka Kupała (Iwan Łucewicz) czy Szakalis. Album zmiksował i zmasterował Haldor Grunberg, a oprawą graficzną zajął się Kuba Sokólski.

I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Pogan696
Tormentor
Posty: 702
Rejestracja: 9 lat temu

Pogan696

O taki pagan metal walczono. Świetny, zróżnicowany materiał. Pamiętam jak katowałem kiedyś Pure Harmony of the Night. Dzisiaj brzmi to dość biednie, szczególnie przy nowym krążku, który naprawdę zaskakuje. Czuć w nim ducha polskiego naiwnego black'u lat 90', ale ten materiał to już jednak profeska. Super patent z "białym śpiewem". Doświadczeni pomezanie dali radę.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5335
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Gdyby cały album był utrzymany w duchu ostatniego utworu, mógłbym napisać, że oto na polskiej scenie pojawił się naprawdę zajebisty kawałek black metalu. Taki z ikrą i zagrany z głową. Gdybym chciał być złośliwy, powiedziałbym że śmiejecie się ze mnie za słuchanie disco - polo metalu z Czech, podczas gdy sami zakładacie tematy o zespołach uprawiających cepelię, gdzie kicz myli się z folklorem i przedstawia się taki cepelio - metal słuchaczowi jako wielkie odkrycie muzyczne. Gdybym chciał jakoś podsumować, co słyszałem przez ostatnie czterdzieści minut, napisałbym że jest to materiał, któremu niewiele brakuje do bycia bardzo dobrym, ale wmieszanie tych folkowych śpiewów a la Cleo i Donatan z black metalem psuje cały efekt, sprawiając że muzyka "Pagan Forest" jest kolejnym przykładem modnej u nas od kilku lat etno - "awangardy", w której wydawaniu specjalizuje się chyba Pagan Records, a która w moim odczuciu jest nieudolną próbą ucieczki od wypracowanego przez cały ten nurt "pagan BM" paradygmatu. Z drugiej strony, album pokazuje jak chłonny jest black metal pomimo swojej zdawałoby się wtórności oraz wąskich ram gatunkowych. Ile tu można upchnąć, żeby stworzyć coś nowego. W tym przypadku prawie udanego.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Pogan696
Tormentor
Posty: 702
Rejestracja: 9 lat temu

Pogan696

No nie pierdol, że czeski black Ci przeszkadza? :) przecież to klasyka :). Sam nie sądzę, że to ma znamiona cepelii od Donatana. Wręcz przeciwnie... sugeruję, że pierdolisz waść.
kataton88
Tormentor
Posty: 959
Rejestracja: 3 lata temu

kataton88

Ach, ta technika. Otwieram se jutubę z myślą, żeby czegoś do pomachania kutasem w lesie posłuchać, a tutaj wita mnie nówka Pagan Forest. Poprzedniczki nie słyszałem albo nie pamiętam, ale "Lud" brzmi wcale sympatycznie.
Kawałek o wdzięcznym tytule "I znowu kurwa ten las" ma szansę stać się tegorocznym przebojem śpiewanym chóralnie na szlakach rozmaitych, gdy tylko plebs rozpocznie turystyczny sezon ;) Słucham dalej, cepelii póki co nie stwierdzam, w teksty staram się zbytnio nie wsłuchiwać.

Edyta: no tak, kliknąłem wyślij i zaczęły się czyste wokale... Ale nie jest strasznie.


Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2535
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

Posłuchałem sobie nowej płyty i przyznam, że miło się zaskoczyłem bo raczej nie spodziewałem się lepszego grania niż na Bogu..z którego tak na prawdę na wyróżnienie zasłużył jak dla mnie jeden kawałek tj Hymn do Swaroga. Tu na dwójce jest dużo lepiej, czuć jakąś tam pasję u twórców, momentami faktycznie nieudawaną nienawiść do współczesnego świata i religii...no i co najważniejsze - nie jest to już klimat biesiadno dożynkowy z którym niestety kojarzy mi się debiut.
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Awatar użytkownika
blue_calx
Tormentor
Posty: 631
Rejestracja: 6 lat temu

blue_calx

Faktycznie słucha się dość dobrze, gitary wkręcają, teksty da się zrozumieć i jest dziko. Nie ma za to zespołu Drewno.
Nothing inside.
kataton88
Tormentor
Posty: 959
Rejestracja: 3 lata temu

kataton88

No ja się akurat zdziwiłem słuchając potem jedynki. Chyba doszli do wniosku, że te folki im niezbyt wychodzą. Do Stworza daleko jak do Łomży, choć w sumie niby mają dość blisko z Kwidzyna i tu, i tam...

Nówka jest bezpretensjonalna, nie sili się na nie wiadomo co i to jej wielki atut. Nawet bez wgryzania się w liryki morda się cieszy. ;)
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3487
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

No ja też jestem pozytywnie zaskoczony, bo jedynka raczej mnie nie zaciekawiła, natomiast tutaj wszystko się zgadza. Bardzo dobra płyta.
"Between Shit and Piss we are Born"