HUMAN
Tormentor
Posty: 1972
Rejestracja: 9 lat temu

Weapon

HUMAN

Obrazek
Weapon to zespół grający muzykę na pograniczu black i death metalu z licznymi odniesieniami do religii, okultyzmu i wpływami kultury hinduskiej. Powstaje w 2003 roku z inicjatywy Mashruka Huqa, działającego pod pseudonimem Vetis Monarch w kanadyjskim Calgary, jednak ze względu na jego powrót do rodzinnej Dhaki, to w Bangladeszu powstają dwa pierwsze wydawnictwa - demo Within the Flesh of the Satanist oraz EP-ka Violated Hejab.

Po powrocie do Kanady, tym razem osiedla się w Edmonton, Weapon wydaje kolejną EP-kę oraz trzy albumy, jednakże kapela zawiesza działalność w 2013 roku. Przez zespół przewija się kilka znanych postaci sceny warmetalowej, m.in. muzycy Revenge, Sacramentary Abolishment czy Antediluvian - odpowiednio Chris Ross, Paulus Kressman i Dylan Atkinson. [dop. - yog]

Może powrócą......
Skład:
Vetis Monarch - Bass (2003-2004), Vocals, Guitars (2003-2013)
The Disciple - Drums (2008-2013) Amphisbaena, Rites of Thy Degringolade, Warmarch, ex-Ouroboros, ex-Witchblade, ex-Crypt, ex-Sacramentary Abolishment, ex-Gloria Diaboli, ex-Incantation (live)
Kha Tumos - Bass (2009-2013) Warmarch
▼ Byli muzycy
Kapalyq - Bass Orator, ex-Barzak
Sabazios Diabolus - Bass Lust, ex-Obedience Paradigm, ex-Ouroboros
Agni Nethra - Bass Revenge, ex-Axis of Advance, ex-Blood Revolt, ex-Conqueror (live), ex-Sacramentary Abolishment
Nohttzver - Drums ex-Nafarmaan
Arcan of Death - Drums (2007-2008) Begrime Exemious, Revelator, ex-A.M.S.G., ex-Gloria Diaboli
Menschenfiend - Guitars (2007) Revelator, ex-Vehement, ex-Begrime Exemious, ex-Ouroboros
Apostle VIII - Guitars (2009-2011) Amphisbaena, Antediluvian, Rites of Thy Degringolade, ex-Miskatonic
Rom Surtr - Guitars (2011-2012) ex-Minax, ex-Quietus, ex-Sonorous Odium
▼ Muzycy koncertowi
Vileblood Dahcnial - Guitars (2007-2008, 2012)
Dyskografia:
2004 - Within the Flesh of the Satanist [demo]
2005 - Violated Hejab [EP]
2008 - Para Bhakti... Salvation [EP]
2009 - Drakonian Paradigm
2010 - From the Devil's Tomb
2012 - Embers and Revelations
2013 - Naga: Daemonum Praeteritum [kompilacja]





MA: https://www.metal-archives.com/bands/Weapon/39684
BC: https://weaponchakra.bandcamp.com/music
BC: https://agoniarecords.bandcamp.com/music
FB: https://www.facebook.com/theweaponchakra

Tagi:
Endymion
Master Of Reality
Posty: 295
Rejestracja: 9 lat temu

Endymion

Znam tylko From the Devil's Tomb i bardzo mi się podobało. Niestety, brak mi czasu by sprawdzić resztę wydawnictw. Może się w końcu wezme...
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18421
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Pozwoliłem sobie dodać nieco info do tematu i link do bandcampa ostatniej płyty.

Weapon się moim zdaniem wybija z warmetalowej przeciętnizny dzięki tym hinduskim wpływom wprowadzającym już w zasadzie od pierwszych wydawnictw transową atmosferę znaną prędzej z twórczości kapel pokroju Inquisition niż bestialskiej sieki. Zdaje się też, że spopularyzowali w metalowej ekstremie ten cały hinduskie opowieści i pewne zagrywki stosowane dziś choćby przez Cult of Fire czy Acherontas. Warto też zauważyć, że gitary grają rozróżnialne, wręcz melodyjne motywy i nie jest to jazda na pełnej prędkości. Zachęcam do obadania, miłośnikom Archgoat pewnie przypadnie do gustu.

A, ta kompilacja z 2013 roku, Naga... to są dwie EP-ki i demos wydane przed debiutanckim albumem.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5457
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Uwielbiam kapelę i bardzo żałuję, że się rozpadli mimo potknięcia jakim była ostatnia płyta na tle dwóch poprzednich, wolniejszego, bardziej deathmetalowego Drakonian Paradigm oraz bardziej blackowego From the Devil's Tomb. Obie doskonałe, stojące na pograniczu gatunków, zahaczające o melodyjność. Widać w tym było talent kompozycyjny i pomysł na granie. Gorzej ze wspomnianą trójką, bardziej repetatywną, a przez to po prostu momentami nudną. Bardzo ją promowali przed wypuszczeniem, a kiedy okazało się, że nie jest to tak dobre jak zakładali, popłakali się i zerwali współpracę. Tak odbieram rozpad kapeli. I nie wiem jak to jest z tą modą na sanskryt, czy to oni rzeczywiście ją rozpoczeli, lecz w tym przypadku byłoby to usprawiedliwione zważywszy na pochodzenie części składu. Szkoda, wielka szkoda dla metalu. Ale pozostawili dwie świetne płyty i miejmy nadzieję, że nagrają jeszcze coś fajnego pod innymi szyldami.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
deathwhore
Tormentor
Posty: 4702
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore

yog pisze: 8 lat temu Pozwoliłem sobie dodać nieco info do tematu i link do bandcampa ostatniej płyty.

Weapon się moim zdaniem wybija z warmetalowej
Nie mam pojęcia czemu przyrównujesz ten zespół w jakikolwiek sposób do war metalu. I nie jest to zarzut, bo znam tylko drugą płytę. Po prostu nie mam pojęcia. Wcześniej grali brutalniej? Bo From The Devil's Tomb to raczej takie granie w stronę skrzyżowania Destroyer 666 i Dissection.
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18421
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Na trójce Embers and Revelations to oni grają war metal moim zdaniem, wzbogacany mocno gitarami thrasho-heavymetalowymi etc, ale jak leci sieka to jest to war metal, tylko może nie taki nakurw, jak Revenge :P EP-ka z 2008 rzeczywiście bardziej thrashowa już jest, poza wokalem w zasadzie. Więcej to dawno temu słyszałem, ale w sumie może z nazwy trochę zawsze tę kapelę za warmetalowców postrzegałem? :P Tylko weź tutaj też pod rozwagę, że ja bym np. Rise of the Predator, otwieracz Phoenix Rising D666 pod warmetal też podciągnął :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5457
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

No nie wiem. W ten sposób, to można powiedzieć, że każdy zespół grający prosto, żeby nie powiedzieć prostacko, rzeźbi war metal. Moim zdaniem w muzyce Weapon nie ma krzty takiej muzyki, zważywszy na brzmienie i kompozycje kawałków. Dlatego też jestem zdziwiony wrzuceniem do szuflady razem z Blasphemy i Conqueror.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Ryszard
Tormentor
Posty: 2899
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard

Zgoda co do Paradigm-ki i Tomb-ki. Bardzo mocne pozycje zawierające muzę pozytywnie chwytliwą, w chuj melodyjną, charakterystyczną. Do dzisiaj mam w głowie fragmenty czarnego metalu śmierci from the devil's tomb. Przebojopisanie niemal jak u M.Angel. Wczesniejsza płytka bardziej zamknięta i ograniczona ale wciąż mocno "specjalna". Trójka zawiera niestety niewyróżniające się z tłumu nagrania. Podobnie jak z grace desecrator z ponadczasowymi hitami na sign of doom i nienajgorszym ale tylko przeciętniactwem na insult.

War Metal? Nołp. Te gwałtowne kanonady to wciąż defulec...
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 5129
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Po raz kolejny spróbowałem się zmierzyć z muzyką kapeli i po raz kolejny stwierdzam króciutko: MEH. Jak parę lat temu ktoś mi to polecał, to się nasłuchałem jakie to zajebiste, jak to będzie kupowane na ŚK i w ogóle jak się lubi muzykę D666, Niekrusz Krzysztof i jakieś klimaty blisko-daleko-środkowo wschodnie, to będzie instant podjarka.
Natomiast okazało się, że kompletnie mnie ta muzyka nie rusza, jak się kończy, to od razu zapominam co leciało. W teorii oczywiście powinno chwycić, ale bo to raz zdarzała się sytuacja, że coś, co na papierze brzmiało super, w głośnikach nie powodowało żadnej pozytywnej reakcji? I na odwrót także zresztą.
Nie mam też właściwie żadnych większych skojarzeń z wymienionymi wyżej zespołami. Bardziej, chociaż tutaj już wynika to raczej z podobieństw w osobistym odbiorze, porównałbym to do Arkhon Infaustus. Francuzi też mają te kawałki z jednej strony pure metalowe tu de bołn, z drugiej bestialskie, z trzeciej nie stronią od wyraźniejszej melodii, a jednak wszystko to spływa po mnie jak po kaczce, nie daje żadnego punktu zaczepienia i zainteresowania. Czasem to mam wrażenie, że sporo osób dorabia sobie wielkie tło, bo i death metal i gdzieniegdzie distrojerowanko i jakieś tam melodyjki hinduskopodobne i jeszcze kolo z Bangladeszu pochodzi, więc taki tygiel to musi się podobać, żeby mieć kolegów w długich włosach. A mnie nudzi ta kapela, nudziła jak usłyszałem, nudziła jak próbowałem na przestrzeni lat podchodzić kolejny i kolejny raz i będzie pewnie nudzić już zawsze (chociaż pewnie za 2-3 lata odpalę sobie raz jeszcze, bo światli ludzie tak robią).
Mam w ogóle jeszcze wrażenie, im więcej to leci i im bardziej poirytowany jestem, że to wszystko co tutaj jest, to jest tak naprawdę na 70%. I ten ciężar, i ta epickość, i te wokale i te orientalne melodie. Wszystko niedociągnięte, nic nie jest dokręcone na full i dojebujące wrażeniem. Czyli znowu zupełnie jak Arkhon Infaustus :)
Panzer Division Nightwish