"Thrash 'Till Death"

Top 3

Morbid Visions
8
7%
Schizophrenia
23
21%
Beneath the Remains
27
24%
Arise
29
26%
Chaos AD
9
8%
Roots
5
4%
Against
2
2%
Nation
1
1%
Roorback
1
1%
Dante XXI
1
1%
A-Lex
1
1%
Kairos
1
1%
The Mediator Between Head and Hands Must Be the Heart
4
4%
 
Liczba głosów: 112

Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3154
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#151

Post Hajasz » 5 mies. temu

No skoro się tak sprzedała to musiała się podobać. Mnie niestety już nie.
YOU SUFFER, BUT WHY ?

Tagi:
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 906
Rejestracja: 2 lata temu

#152

Post porwanie w satanistanie » 5 mies. temu

Pewnie kwestia pokoleniowa. Zakładam, że Ty, siedząc w metalu od dawna, w 93 stwierdzieś "WTF, co oni tym razem odjebali?". Ja od tej płyty zacząłem dopiero na serio słuchać muzyki ;)
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3154
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#153

Post Hajasz » 5 mies. temu

Pamiętam, że na podwórku album ten leciał nawet pośród ekipy co rapu słuchała.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2213
Rejestracja: 2 lata temu

#154

Post pit » 5 mies. temu

Hajasz pisze:
5 mies. temu
odgłosy pociągu i inne pierdoły.
Odgłosy pociągu bardzo szanuję:


Dla mnie sprawa Choas AD wygląda tak, że mogli wtedy robić co im się żywnie podoba i właśnie to zrobili.
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 906
Rejestracja: 2 lata temu

#155

Post porwanie w satanistanie » 5 mies. temu

Hajasz pisze:
5 mies. temu
Pamiętam, że na podwórku album ten leciał nawet pośród ekipy co rapu słuchała.

No to teraz Ci powiem, że mogłem w tej ekipie siedzieć. Znaczy - niby od dzieciaka reprezentowałem frakcję długowłosych (co nie miało nic wspólnego z muzyką, tylko fascynacją Thorgalem i Indianami), ale pierwsza muza, jaka mnie zainteresowała, to były właśnie rapsy, w tym pierwsze polskie. I wyszło tak, że ja słuchałem tych rapsów, a kolega H-Bloxkx, Dog Eat Dog i takich tam. I wyszło tak, że ten kolega grawitował w kierunku rapu, a ja odwrotnie, coraz bardziej podobały mi się gitarki. Któregoś razu poszedłem z nim na targ i jam kupiłem sobie coś tam, a on Chaos A.D., które zaraz sobie od niego przegrałem. Szybko nastąpiła zmiana frontów, kasetę od niego odkupiłem i mam do dziś, a reszta jest historią.

Aha, z powodu zamieszkiwania w małym miasteczku, gdzie trudno było o cokolwiek a kasety kupowało się - jak wspomniałem - na targu, przez dłuższy czas myślałem, że Sepultura nagrała w sumie trzy płyty, a pierwszą jest Arise.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3154
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#156

Post Hajasz » 5 mies. temu

pit pisze:
5 mies. temu
Dla mnie sprawa Choas AD wygląda tak, że mogli wtedy robić co im się żywnie podoba i właśnie to zrobili.
Nie mogli ale w tej kwestii to odsyłam do stosownego rozdziału książki Wybierając Śmierć.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1505
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

#157

Post Nucleator » 5 mies. temu

Chaos AD to już konkretna słabizna - wcześniejsze krążki jak Schizophrenia czy Beneath the Remains kopały siedzienie jako całość, tutaj natomiast poza dwoma, góra trzema utworami cała reszta jest miałka i monotonna. Irytują mnie też wokale Cavalery - wyje bez polotu na jednostajną nutę. Na Arise brzmiał jak barbarzyńca, który brutalnie oznajmiał światu o swojej wenętrznym, skondensowanym gniewie - na Chaos brzmi raczej jak przechodzący kryzys wieku średniego dresiarz. No sam jestem w szoku, ale ponowne odpalenie Propagandy i Clenched Fist tylko mnie utwierdziło w tym przekonaniu.

Utwory też są przeciągnięte niekiedy, a sama płyta za długa. Uważam, że jako całość tylko by zyskała, gdyby wywalić żenujące Chaos B.C., będący niestrawnym misz-maszem wszystkiego, co tylko członkom Sepultury przyszło do głowy Amen czy kolejny zapychacz We Who Are Not as Others. Ta płyta to taki przeciętniak stojący w rozkroku między starym a nowym. Już to Roots jest lepsze, bo postawili odważniej na te etniczne elementy, a i ciężaru tam więcej.
Ryszard pisze:
10 mies. temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 906
Rejestracja: 2 lata temu

#158

Post porwanie w satanistanie » 5 mies. temu

Byłbym skłonny się zgodzić z kilkoma drobnymi zastrzeżeniami: całość nie jest miałka i monotonna, płyta jest w chuj dobra, wokale są zajebiste, a Amen to świetna kompozycja.


8-)

No, Chaos B.C. faktycznie z dupy, a We... to jednak wypełniacz, chociaż ja osobiście lubię.
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 511
Rejestracja: 2 lata temu

#159

Post EdusPospolitus » 5 mies. temu

Ej ale ten Chaos B.C. to chyba bonus jest :D
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 906
Rejestracja: 2 lata temu

#160

Post porwanie w satanistanie » 5 mies. temu

EdusPospolitus pisze:
5 mies. temu
Ej ale ten Chaos B.C. to chyba bonus jest :D
Jasne - w dodatku, jak teraz spojrzałem, to ja mam ten bonus wcale nie na Chaos A.D. tylko na Roots :)
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 511
Rejestracja: 2 lata temu

#161

Post EdusPospolitus » 5 mies. temu

No ja tam bym go nie liczył do pełnej wersji "Chaos A.D.", tym bardziej że słabiutki jest niemiłosiernie ;)
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
KorgullExterminator
Master Of Reality
Posty: 268
Rejestracja: 2 lata temu

#162

Post KorgullExterminator » 5 mies. temu

Beneath the Remains i Arise najlepsze. W nowym obliczu Roots to bylo naprawde cos w 1996 roku. I to by bylo na tyle. Sepultura pozniej z muskularnym wokalista to nie to samo. Juz lepiej poswiecic uwage Soulfly i CC. Mysle ze to i tak koniec kariery Cavalery, wokale na ostatnim Soulfly mocno podkrecane przez komputery i programy. Czas na emeryture. Szczerze, chcialbym zeby nagrali z Igorem, Max i spolka tribute album lub stare numery Sepy w nowych wersjach i to by bylo na tyle. R.i.p. Sepultura.
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1109
Rejestracja: rok temu

#163

Post Pan Efilnikufesin » 5 mies. temu

pit pisze:
5 mies. temu
Hajasz pisze:
5 mies. temu
odgłosy pociągu i inne pierdoły.
Odgłosy pociągu bardzo szanuję:


Dla mnie sprawa Choas AD wygląda tak, że mogli wtedy robić co im się żywnie podoba i właśnie to zrobili.

Jebnij sobie glosno The KLF 'Chill Out'' z nosnika fizycznego,tam pociag przejezdza przed glosnikami zrywajac podloge.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 511
Rejestracja: 2 lata temu

#164

Post EdusPospolitus » 4 mies. temu

Sepulrura w studiu

Obrazek
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10994
Rejestracja: 3 lata temu

#165

Post yog » 4 mies. temu

To skoro odświeżamy, mam takie pytanko - jak szanowni panowie i jeszcze szanowniejsze panie znajdują coś takiego?

Obrazek

Wydana tylko na rynek brazylijski przez Estúdio Eldorado wersja przedpremierowa z okazji Rock in Rio. Z surowym mixem Scotta Burnsa, a nie - znanym z wersji Roadrunnera - Andy'ego Wallace'a.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2170
Rejestracja: 3 lata temu

#166

Post Pioniere » 4 mies. temu

No, takiej wersji jeszcze nie słuchałem, a z chęcią bym posłuchał. Zresztą jak wszystkiego innego, co do tej płyty włącznie nagrywała ekipa Maxia.
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 906
Rejestracja: 2 lata temu

#167

Post porwanie w satanistanie » 4 mies. temu

yog pisze:
4 mies. temu
Wydana tylko na rynek brazylijski przez Estúdio Eldorado wersja przedpremierowa z okazji Rock in Rio. Z surowym mixem Scotta Burnsa, a nie - znanym z wersji Roadrunnera - Andy'ego Wallace'a.
Znaczy - to jest cała płyta? Bo kilka kawałków w tych wersjach było chyba na The Roots of Sepultura a potem jeszcze bodaj na ostatnim expanded edition.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10994
Rejestracja: 3 lata temu

#168

Post yog » 4 mies. temu

Cała płyta, jak najbardziej.

https://www.discogs.com/Sepultura-Arise ... se/2463391

Brzmi moim zdaniem normalnie, dla mnie ta produkcja Arise jest nie do zdzierżenia, więc spoko alternatywa, bo tutaj to nie brzmi, jakby się wstydzili tego, że grają death metal ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Canidia
Master Of Reality
Posty: 245
Rejestracja: 4 mies. temu
Lokalizacja: Warszawa

#169

Post Canidia » 3 mies. temu

Nie będzie chyba zaskoczeniem, jeśli napiszę, że i dla mnie dobra Sepultura skończyła się na Arise, chociaż też Chaos AD i Roots kiedyś bardzo lubiłam. Brakuje w nich jednak tej młodocianej agresji Cavalery, są bardziej poukładane, nie ma tego kopa, co w przypadku chociażby Schizophrenii, Arise czy BtR. Po zmianie wokalisty w ogóle nie śledzę tematu, nie umiem się do tego przekonać.
yog pisze:
2 mies. temu
Jebać wasze zdanie w takim razie
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2805
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#170

Post Vexatus » 3 mies. temu

yog pisze:dla mnie ta produkcja Arise jest nie do zdzierżenia
Dla mnie "Arise" w wersji roadrunnerowej brzmi świetnie. Tak samo mam z wcześniejszą "Beneath the Remains". Dla mnie osobiście to są bardzo ważne płyty i niczego bym na nich nie zmienił - właściwie traktuję je niemal jak strony A i B tej samej LP. :) Wszelkie alternatywne wersje, surowe miksy, demosy, donosy i pornosy czasem okazują się nawet całkiem fajne, ale... Już niemal od 30 lat (ale ten czas leci... właściwie to nie leci tylko ZAPIERDALA) słucham tego materiału w takiej a nie innej wersji i dobrze mi z tym. :)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10994
Rejestracja: 3 lata temu

#171

Post yog » 3 mies. temu

Dla mnie to produkcja na Arise brzmi, jakby się wstydzili, że grają death metal i próbowali udawać, że to Metallica. Ta wersja przed-premierowa brzmi w moim uchu, zapewne z tego powodu, znacznie lepiej.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2170
Rejestracja: 3 lata temu

#172

Post Pioniere » 3 mies. temu

Oni nic tam nie udają, przecież dlatego m.in. zmienili styl z DM, jaki grali na BD i MV, idąc coraz bardziej w stronę Thrashu, gdyż byli w tym czasie tak zafascynowani Metą, że nawet jak pierwotnie wychodziło im nieco inaczej, to celowo zmieniono to, coby było bliżej ich wstępnym założeniom.
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 511
Rejestracja: 2 lata temu

#173

Post EdusPospolitus » 2 mies. temu

Nowy album Brazylijczyków i Amerykanina zwać się będzie "Quadra" i ma zostać wydany gdzieś koło lutego 2020.

A poniżej link do nowego utworu w wersji live



Kawałek całkiem obiecujący, gdzieś w tym pobrzmiewa stara Sepa...
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1036
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

#174

Post Zsamot » 2 mies. temu

Vexatus pisze:
3 mies. temu
yog pisze:dla mnie ta produkcja Arise jest nie do zdzierżenia
Dla mnie "Arise" w wersji roadrunnerowej brzmi świetnie. Tak samo mam z wcześniejszą "Beneath the Remains". Dla mnie osobiście to są bardzo ważne płyty i niczego bym na nich nie zmienił - właściwie traktuję je niemal jak strony A i B tej samej LP. :) Wszelkie alternatywne wersje, surowe miksy, demosy, donosy i pornosy czasem okazują się nawet całkiem fajne, ale... Już niemal od 30 lat (ale ten czas leci... właściwie to nie leci tylko ZAPIERDALA) słucham tego materiału w takiej a nie innej wersji i dobrze mi z tym. :)
Ja miałem tylko zawsze mały problem, jak kupowałem CD i po słuchaniu przez lata na kasecie nagle był szok. Pomijając kolejność utworów. ;-)
Allah jest wielki ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 511
Rejestracja: 2 lata temu

#175

Post EdusPospolitus » 4 tyg. temu



Nowy kawałek, wokale jak zwykle do dupy, instrumentalnie calkiem przyzwoicie. Największe zastrzeżenie mam do tych niby-orkiestracji, na "Machine Messiah" strasznie wkurwiały, oby teraz skończyło się tylko na tym utworze.
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2170
Rejestracja: 3 lata temu

#176

Post Pioniere » 4 tyg. temu

Z wiadomych przyczyn nie odsłucham, ale orkiestracja Thrashu, czy nawet Groove/Nu-metalu to już jawne kurewstwo.
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 511
Rejestracja: 2 lata temu

#177

Post EdusPospolitus » 3 dni temu

Wszyscy pewnie czekajo

Obrazek

1. Isolation
2. Means to an End
3. Last Time
4. Capital Enslavement
5. Ali
6. Raging Void
7. Guardians of Earth
8. The Pentagram
9. Autem
10. Quadra
11. Agony of Defeat
12. Fear, Pain, Chaos, Suffering
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it

Wróć do „Thrash Metal”