Skoro w temacie o Prophecy Of Doom padła nazwa Atavistic to szybkie info o tym zajebistym zespole. Powstali w 1985 roku w Anglii z pozostałości dwóch innych punkowych ekip Mental Blockage i Cries Of Agony, grali chaotyczne połączenie thrashcore z grindcore. W ich muzyce sporo można usłyszeć także hardcore punk gdyż wywodzili się ze słynnej sceny hardcore z hrabstwa Kent.
W 1986 roku wypuszczają petardę demo From Within a następnie rok później dwie wykurwiste 7" EP'ki. Na debiutancki album przyjdzie czekać aż do 1990 roku kiedy to wychodzi Vanishing Point wydany przez Profane Existence w USA a w UK za sprawą pododdziału Peaceville Deaf Records jako numer katalogowy DEAF 3. Na jedynej płycie zafundowali taki mocniejszy motorheadowy blues thrash z harmonicznie zniekształconymi solówkami.
Zespół rozpadł się wkrótce po wydaniu debiutanckiej płyty. Do dzisiaj nic z ich muzyki oficjalnie nie wyszło wznowione na CD.
Dyskografia: 1986 - From Within [demo] 1987 - Equilibrium [EP] 1997 - Life During Wartime [EP] 1990 - Vanishing Point
@Hajasz Nie wprowadzaj ludzi w błąd. To że grali miejscami nieco szybciej, nie robi z tego zaraz Grindcore. Mam ich wszystkie wydawnictwa i Grindcore w tym akurat tyle, co kot napłakał. Jest za to chaotyczny Thrashcore i specyficzny brudny Hardcore/Crust Punk - wtedy jeszcze określany jaki Stenchcore. Powiedział bym, że muza Atavistic leży gdzieś po środku pomiędzy wczesnym Prophecy Of Doom, a Deviated Instinct.
Skoro Ty nie słyszysz na tych dwóch EP'kach nic z grindcore to już nie mój problem. Widocznie na oficjalnych stronach zespołu sami muzycy piszą głupoty a więc w takim razie miej do nich pretensje, że Tyś wielka wyrocznia i wiesz lepiej.
Generalnie to skoro Efil wrócił mogę powiedzieć, że gówno mnie obchodzi co kto tam usłyszy. Ja piszę o swoich odczuciach, których nikomu nie narzucam w przeciwieństwie do Ciebie. Ale do tego już zdążyłem się przez te parę lat przyzwyczaić.
Temat o tym zespole był moim ostatnim w Twoim dziale. Sajonara.
@Hajasz nie obrażaj się, tylko przeczytaj raz jeszcze! Nie napisałem, że nic, a tyle co kot napłakał, czyli ogólnie w porównaniu do zawartości Hardcore/Crust Punka, nieistotne znikoma ilość, by o tym wspominać przy określaniu granego stylu.