Mam w domu dwie płyty, dostałem od kumpla, Spirali nie odfoliowałem, bo była niezła cena na Alledrogo. Ogółem Kodym potrafi być zabawny, w język się nie szczypie, ale w ostatnich latach trochę za mocno wszedł do polityki.
Co do muzyki samej w sobie, w tym morzu aptecznej 'specyficznej' jakości znajdzie się i parę perełek, które są dobre. Kiedyś ze znajomymi na backstage nas wpuścili we Wrocku, chyba dlatego, że było dużo koleżanek. W Zielonej udało się też fotkę pstryknąć. Ogółem miłe wspomnienia, choć już nie ten klimat.
Nothing inside.
deathwhore2 lata temu
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja:9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej
deathwhore
Jsk wyszedłeś z tego backstage, to portfel był na swoim miejscu?
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
blue_calx2 lata temu
Tormentor
Posty: 609
Rejestracja:6 lat temu
blue_calx
Tak. Lepiej - kumplowi karta nie przeszła na barze, to Kodym postawił chyba 4 piwa. A potem targaliśmy im sprzęt.
Nothing inside.
deathwhore2 lata temu
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja:9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej
deathwhore
O, 4 piwa za parobka to dobra cena.
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian