Ale bzdura. Chyba sam nie wierzysz w to co piszesz.ConradSchnitzler pisze: 2 mies. temu Ordo ad Chao jest zapamiętywalna. Po kilku riffach można ją poznać. Zapamiętywalna to nie znaczy chwytliwa.
Specyficznym powiadasz?

No to najlepszy pełniak MayheM. Dziękuję za uwagę.Molotow 666 pisze: 2 tyg. temu Coraz częściej odnoszę wrażenie, że to najbardziej dojebany materiał od MAYHEM!
Brzmienie wiosła, wokale i co ważne wy-je-ba-ne w kosmos bębny... - całościowo wszystko na DMDS jest tak z sobą zgrane i tworzy taki niepowtarzalny klimat...że nic w dyskografii nie ma do tego zupełnie podjazdu. not even fucking close huehueVexatus pisze: 2 tyg. temuNo to najlepszy pełniak MayheM. Dziękuję za uwagę.Molotow 666 pisze: 2 tyg. temu Coraz częściej odnoszę wrażenie, że to najbardziej dojebany materiał od MAYHEM!
Twoim zdaniem...
Na GDoW też masz to wszystko, tylko jeszcze bardziej wyjebane i dopracowane.brzask pisze: 2 tyg. temuBrzmienie wiosła, wokale i co ważne wy-je-ba-ne w kosmos bębny... - całościowo wszystko na DMDS jest tak z sobą zgrane i tworzy taki niepowtarzalny klimat...że nic w dyskografii nie ma do tego zupełnie podjazdu. not even fucking close huehueVexatus pisze: 2 tyg. temuNo to najlepszy pełniak MayheM. Dziękuję za uwagę.Molotow 666 pisze: 2 tyg. temu Coraz częściej odnoszę wrażenie, że to najbardziej dojebany materiał od MAYHEM!
Dziękuję za uwagę.
Napewno jeden z najlepszych. Właśnie też ostatnimi dniami poleciał parę razy i nic się nie starzeje. Jest doskonale skomponowany, zróżnicowany, techniczny i dopracowany bardzo mocno. Wszystko tu się zgadza. Panowie przypierdolili na wkurwie materiałem, który bardzo mocno wyprzedził swój czas. Mnie dodatkowo bardzo pasuje warstwa tekstowa.Molotow 666 pisze: 2 tyg. temu Coraz częściej odnoszę wrażenie, że to najbardziej dojebany materiał od MAYHEM!![]()