Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6343
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Warszawa

Black Metal 1983-1990

Wędrowycz

Zainspirowany tematami Ryszarda odnośnie death metalu, postanowiłem też sklecić coś w podobie, z tym, że bez ograniczeń do ilości topowych pozycji i bez rozkminy pt. czy na kogoś te zespoły i materiały miały wpływ, choć mając na względzie lata zapewne i tak miały siłą rzeczy.

Wśród moich typów nie znajdziecie Venom, Mercyful Fate i paru innych z prostych przyczyn, dla mnie nie wszystko co ma w nazwie "black metal" tymże gatunkiem jest. Zachęcam Was do podzielenia się swoimi typami, subiektywnymi ulubionych materiałów black metalowych z tych lat. Do 1990 włącznie jak coś ;)

U mnie wygląda to tak:

Hellhammer - Death Fiend
Hellhammer - Triumph Of Death
Hellhammer - Satanic Rites
Hellhammer - Apocalyptic Raids
Bathory - Bathory
Sodom - In The Sign Of Evil
Bathory - The Return...
Bulldozer - Fallen Angel
Bulldozer - The Day Of Wrath
Mayhem - Pure Fucking Armageddon
Vulcano - Bloody Vengeance
Bathory - Under The Sign Of The Black Mark
Sarcofago - I.N.R.I.
Mayhem - Deathcrush
Tormentor - Seventh Day Of Doom
Bathory - Blood Fire Death
Blasphemy - Blood Upon The Altar
Mortuary Drape - Doom Return
Sarcofago - Rotting
Tormentor - Anno Domini
Master's Hammer - The Mass
Master's Hammer - Live In Zbraslav 15.5.1989
Beherit - Demonomancy
Master's Hammer - The Fall Of Idol
Blasphemy - Fallen Angel Of Doom

Do tego zastanawiam się czy nie dorzucić demówek Master's Hammer i "Putrescence Of..." Profanatica.

Edit: demka Master's Hammer dorzucone ;)
Odium Humani Generis

Tagi:
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4167
Rejestracja: 9 lat temu

Pioniere

Wstydź się @Wędrowycz! Jak można wymienić w wątku Mortuary Drape, a zapomnieć o innych równie ważnych i nie mniej zasłużonych włoskich zespołach jak: Schizo, Necrodeath oraz Bulldozer? Kiedyś (za komuny) to każdy Metal w Polsce tego słuchał, wszystkie to kult nad kulty.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Co to znaczy "bez rozkminy, że..."? :P

Jak dla mnie, to pierwsze Bathory to ten sam "Black Metal", co Venom od dwójki i dopiero od The Return..... się zaczyna ;)

Włochy @Pioniere podsumował pokrótce, z Brazylii bym rzekł, że:
  • Sarcofago
  • Vulcano
  • Holocausto
  • Mystifier na Tormenting the Holy Trinity (1989)
Demówki Master's Hammer zdecydowanie, 666/Metal and Hell Kata zdecydowanie.

Wszystko od Samaela sprzed Worship Him, a jest tego trochę.

Germański Poison - Into the Abyss kvlt eternal.

W Medellin w Kolumbii działał w latach 80. hord, który przypomina Mayhem (Euro go zresztą lubił) - Parabellum. Wydali w sumie reha i raptem 4 kawałki na dwóch EP, ale jest to tzw. evil staw. W Urugwaju granie na modłę krzyżacko-brazylijską uprawiali zawodnicy z Graf Spee.

Japoński Sabbat czcił Lucyfera w głębokich latach 80. ale moja znajomość tych wczesnych wydawnictw jest raczej mierna.

Na zasadzie Mercyful Fate to od pradawnych czasów działał w Italii Death SS, dowodzony w latach świetności przez Steve'a Sylvestre'a i Paula Chaina. Raczej to diabelski teatr, niż black metal, ale sporo wartościowej muzy nagrali. Zakładam też, że Eternal Might Impreratora miało wpływ na rodzime (i nie tylko) produkcje, wielokrotnie też słychać zachwyt Skandynawów nad Necrolust Vadera.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4167
Rejestracja: 9 lat temu

Pioniere

Graf Spee to bym z tej listy wykreślił, gdyż oni to raczej nad kultem śmierci, niż szatana się chylili. Wiadomo, śmierć też niczym dobrym nie jest, lecz jest to "zło naturalne". Ogólnie kapel bardziej zorientowanych na Death Metal bym tutaj raczej nie zamieszczał, gdyż jak w ww. przykładzie, miały one znikomy lub zupełny brak wpływu na rozwój gatunku Black Metal.

@yog a ty z kolei jak mogłeś nie wymienić z Brazylii wczesnej Sepultury? I skoro już Brazylia to dodałbym tu wczesny Mutilator, choć wpływ jego tak oczywistym się nie wyda, lecz jednak pomógł on znacząco ukształtować tamtejsza scenę Death/Black/Thrash, a ta wiadomo wpłynęła chyba najintensywniej na wszystko, co szatańskie.

Choćby ze względu na samą datę wydania w wątku powinien się też pojawić islandzki Flames of Hell.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Te polskie deathy to wymieniłem na zasadzie inspiracji, a nie jako pierwszą falę bm, ale to pewnie i Possessed i początki Morbid Angel by można podciągnąć.

Sepulturę wiedziałem, że ktoś przywoła - sam nie jestem ani fanem, ani ekspertem i podarowałem sobie rozkminę czy to death czy black czy jeszcze thrash ;) Mutilator moim zdaniem trochę lajtowy, ale może czarno-biała okładka i 666 w logo w ramach ozdoby jakąś tam inspiracją były. Podobnie olałem Slaughter - Strappado, choć przeszło przez myśl, bo to jednak death/thrash bardziej. Tylko wszystkie te ekstremalne thrashe pewnie jakieś tam podwaliny pod drugofalowy black stworzyły.

Flames of Hell nie wiem, czy ktokolwiek w latach 80. słyszał, bo to chyba obok Sororicide jeden z najbielszych kruków metalu, ale pasuje :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore

Tylko Mercyful Fate, reszta gówno.
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

To heavy metal ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore

Ta, a Hellhammer to hard rock, tylko chujowo zagrany.
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6343
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz

Pioniere pisze: 7 lat temu Wstydź się @Wędrowycz! Jak można wymienić w wątku Mortuary Drape, a zapomnieć o innych równie ważnych i nie mniej zasłużonych włoskich zespołach jak: Schizo, Necrodeath oraz Bulldozer? Kiedyś (za komuny) to każdy Metal w Polsce tego słuchał, wszystkie to kult nad kulty.
Wiesz dlaczego tak? ;) Bo zrobiłem sobie filtr na RYM po gatunku black metal i widocznie ten pominął mi wiele zespołów sam, bo do głowy mi przychodziło parę jeszcze typów, ale skoro mi je RYM pominął, to też celowo i ja je pominąłem. Znowu sprowokowałem w ten sposób dyskusję co black metalem jest, a co nie widzę :D

O i widzisz:

Schizo - death metal, thrash metal
Necrodeath - death metal, thrash metal, black metal (z tym że mam nieocenione więc mi nie pokazało :D) i tu można napewno coś dorzucić
Bulldozer - thrash metal, speed metal, trochę black metalu też tu mamy i w sumie nie wiem czemu mi do filtra nie weszło :v
Samael - celowo pominąłem nagrania sprzed 90' gdyż dla mnie po prostu są niespecjalnie ciekawe
Sepultura - no i tu zaczyna się polemika, bo wczesne nagrania to death/thrash, głównie death tyle że z satanistyczną otoczką, Euronygus uważał to za gówno, więc nie liczyłem w zestawieniu
Mercyful Fate - satanistyczny heavy, też nie liczę, choć bardzo lubię wczesne materiały
Venom - wymyślili hasło black metal, ale też celowo ich do tematu nie wrzuciłem
Flames Of Hell - znam, ale mnie ten materiał nie porwał i chuj, dlatego go nie ma

Reszty nie chce mi się opisywać. Ogółem o to mi chodziło, subiektywne typy, a nie jak u Rycha to co było wpływowe itp.
Odium Humani Generis
deathwhore
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore

Ja nie dyskutuję, ja tylko przezywam i szkaluję.
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6343
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz

Dobra uzupełniłem swoją listę o Bulldozer, demówki Master's Hammer też, ale tylko 3, bo "The Ritual Murder" trochę słabsze od nich mi się wydaje.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6148
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Pierwsza fala black metalu a to dobre bo nigdy nic takiego nie istniało. Termin ten pojawił się po wydaniu pierwszych prawdziwych black metali z Norwegii. Cała ta lista jest chuja warta bo black metalu tam tyle co kot nasrał.

Sarcofago - I. N. R. I.
Bathory - The Return
Sodom - In The Sign Of Evil

To na siłę można nazwać black metalem biorąc pod uwagę teksty bo jeżeli chodzi o dźwięk to żaden black.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

No, raczej termin "pierwsza fala" się nigdy nie pojawia, zanim powstanie druga :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6148
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Dlatego napisałem, że tytuł z dupy tego tematu.

Ot taka fantazja, że takie coś kiedyś istniało.

Nie, nie istniało! Wtedy te zespoły nawet nie wiedziały jak się pisze black metal nie wspominając jak to ma grać.

Koniec końców bez zbędnego pierdolenia pewien norweski zespół zdefiniował dźwięk, image i tekst w black metalu.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6343
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz

@Hajasz masz oczywiście rację, bo wtedy kiedy zespoły z powyższej listy tworzyły jeszcze nikt tego nie nazywał black metalem, włącznie z samymi zespołami. Nawet nie wiem czy Venom się wtedy tak określało (w okresie wydania "Black Metal" i po nim). Umownie teraz się te materiały określa mianem black metalu. Faktycznie, termin przyjął się na stałe od momentu kiedy Mayhem zaczął się tak tytuować, natomiast jako ciekawostka, na początkach w wywiadach zanim jeszcze nagrali "Pure Fucking Armageddon" Euronygus określał styl Mayhem jako death metal, tylko taki jaki powinien być ;) Potem już cały czas twierdził że grają prawdziwy black metal.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

To co to jest takie Anno Domini np., jak nie black metal? ;) Heavy? Thrash?

Kat - Metal and Hell, 1985, tekst angielski:

Metal, truth is black metal
Metal, truth is black metal
And Hell
Metal, truth is black metal
Metal, truth is black metal
Dark as night


polski:

Prawda to metal
Czarny jak noc


No Ty, chyba jednak ktoś wiedział, jak się to pisze :)
Wędrowycz pisze: 7 lat temu @Hajasz masz oczywiście rację, bo wtedy kiedy zespoły z powyższej listy tworzyły jeszcze nikt tego nie nazywał black metalem, włącznie z samymi zespołami. Nawet nie wiem czy Venom się wtedy tak określało (w okresie wydania "Black Metal" i po nim).
No właśnie sformułowanie black metal było w użyciu sporo lat przed death metalem, o ile wiem i koło tego '85 to raczej było wyklarowane, co to jest mniej więcej.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6148
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Ale bardziej mniej czy więcej?

To, że ktoś pisze w tekstach black metal albo tak tytuuje album nie sprawia, że gra taki gatunek.

Nazywanie jakiejś płyty Kat, że to black metal jest kompletnym nieporozumieniem.

Zaczęło się od Kamienia Na Północnym Niebie a skończyło na Panzerfaust. Ot takie to proste.

A jak już studiujemy teksty to co powiedzieć o takim genialnym Przybycie Makbeta od Sztywny Pal Azji?
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Nie sięgnę do źródeł, bo nie mam pod ręką, ale ja to kojarzę, że w tych kronikach Slayer Mag Metalliona to od premiery jest jechane z In the Sign of Evil, że to black metal. Wiem, że tytuły i teksty nie sprawiają, że się gra jakiś gatunek, ale pisałeś tak, jakby poza tytułami Venom termin black metal nie istniał przed Norwegią, a co chwila tak pisano o kapelach z kręgu extremalnego thrashu. Pierwsza fala black metalu to siarczysty szybki thrash jak dla przykładu Holocausto lub też tzw. satanic speed metal, w tym też i Kat ;) Tyle siary, co w tym Kacie jest, to w Norwegii trudno znaleźć.

A, jeszcze bym dodał debiut Running Wild - Gates to Purgatory jako poczerniały heavy.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6148
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Tyle, że oficjalnie wspominany Darkthrone świadomie wszem i wobec przekazał światu, że nagrał płytę black metal a potem zaczęło się studiowanie kto wcześniej, kto pierwszy. Nikt!

Oni zaczęli i oni zakończyli.

Można wspomnieć o Boney M czy Dead Or Alive i też znajdzie się ten black a nawet buchanie ogniem.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Ryszard
Tormentor
Posty: 2899
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard

Hajasz pisze: świadomie wszem i wobec przekazał światu, że nagrał płytę black metal a potem zaczęło się studiowanie kto wcześniej, kto pierwszy.
Czyli wg powyższego, co grał wyrzekający się wszystkich niemal klasyfikacji Bathory??? :D :D ;D

A na poważniej, nie lepiej zgodzić się ze przed Norwegia rozciągała się otchłań pre-historyczna. Nie istniała dedykowana scena czy jej pierwsi świadomi przedstawiciele wiec o czym tu dyskutować?

Skoro Celtic Frost, Bathory, Sodom czy Destruction, Sarcofago itp odmawia się miana BLACK, gdzie niewątpliwie maja na jego podwaliny olbrzymi i chyba największy wpływ... dlaczego wiec na sile doszukiwać się prawd niestworzonych w mniej znanych ogółowi kapelach? Wystarczy spojrzeć na spis tematów w odp dziale by wiedzieć czym jest BM ;)
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4167
Rejestracja: 9 lat temu

Pioniere

@Wędrowycz wczesne Schizo to raczej ekstremalny Black/Thrash z elementami DM-u, a nie jak opisałeś Thrash/Death. Obok Quorthon'a i Tomków Wojownika i Such'a, to już nie jakieś Heavy przyśpiewki o szatanie, a właśnie owe ww. włoskie ekipy, jednocześnie z brazylijską falą, kładły podwaliny prawdziwego Black Metalu ... no i dalej, to już chyba wszystko wiadomix.

O Flames of Hell zanim stał sie szerzej znany (w dobie internetu), można było poczytać w podziemnej prasie - wspominał o nich niejeden krajowy i zagraniczny zin, pojawiały się recenzje i właśnie po jednej z takich przeczytanych recek skontaktowałem się z jej autorem. Tak właśnie gdzieś na przełomie 89/90 r. dorwałem muzę Islandczyków. Kolo (autor recki) pochodził z Katowic i z tego co wiem, nie tylko mnie nagrywał muzę z winyli na kasety (a miał tego sporo), za co też liczył sobie dość słoną zapłatę.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5960
Rejestracja: 8 lat temu

pit

Jeśli trzymać się ściśle szufladek to cała zabawa nie ma większego sensu. Dlatego kusi mnie żeby dorzucić Amebix. ;) Za "The Church Is For Sinners" i ...for the kingdom of heaven must be taken by storm! - najbardziej black metalowa fraza w historii muzyki.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Bez Amebix i Discharge by nie było black metalu, krótka piłka ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore

Teza kontrowersyjna - czemu heavy metalowy Mercyful Fate nie może być black metalowy, a Hellhammer który grał tyle co Motorhead, tylko z chujowym brzmieniem black metalem być już może?
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

A bo właśnie chujowe brzmienie Hellhammer z wysuniętym basem to jest to! Mercyful Fate to nie black metal, bo nie ma tam wiele punka :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5960
Rejestracja: 8 lat temu

pit

Hellhammer to jest wtedy gdy Discharge gra Black Sabbath - i jest to definicja Tomka (aczkolwiek nie jestem pewien tego Black Sabbath ;) ).
deathwhore
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore

yog pisze: 7 lat temu A bo właśnie chujowe brzmienie Hellhammer z wysuniętym basem to jest to! Mercyful Fate to nie black metal, bo nie ma tam wiele punka :P
W wielu kapelach bm nie ma wcale punka.
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

To bardzo niedobrze z ich strony.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7690
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus



Bardzo dobra kompilacja. :)
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6343
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz

Faktycznie, pobieżnie zerknąłem co tam zamieszczono i jak najbardziej elegancka kompilacja. Nawet coś tam widziałem z rzeczy, których dotąd nie słyszałem, tak więc przy okazji pewnie odpalę całość :) Dzięki z linę @Vexatus
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Oj, wielki fan tego demka Necrodeath musiał być z Euronymousa. Zachęcam serdecznie do obadania, jakie się tu Freezing Moon w '86 roku odjaniepawla w kawałkach Iconoclast czy Mater Tenabrarum ;)

Obrazek
Ostatni z utworów przewiduje natomiast niefortunną koalicję tytułem Morbid Mayhem.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2454
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

yog pisze: 6 lat temu Oj, wielki fan tego demka Necrodeath musiał być z Euronymousa. Zachęcam serdecznie do obadania, jakie się tu Freezing Moon w '86 roku odjaniepawla w kawałkach Iconoclast czy Mater Tenabrarum ;)
bdb! ale prawdziwa kosa jest poniżej.


Fajnie, że te starsze rzeczy są też przypominane od czasu do czasu - wczoraj @Pioniere wrzucił nowy singiel Schizo a tym samym przywołany został zajebisty debiut tych Włochów.
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
bakerloo
Posty: 14
Rejestracja: 9 mies. temu

bakerloo

Bulldozer bm? :shock:
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5960
Rejestracja: 8 lat temu

pit

Bulldozer, Voivod, Current 93 itd. itp.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6343
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz

Current 93, @pit jaki prowokator :D
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3116
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

No dobra. Pierwsza blek metalowa płyta, gdzie nie ma już wątpliwości co do nowego podgatunku metylu, to Under... Bathory. Ma wszystkie elementy składowe bm. To dlaczego Mejhem, czy Darkthrone nazywały swe pierwsze dokonania def metalem? Powstaly nieco póżniej. To jak nazywano poczatki Bathory?
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Thorgal
Tormentor
Posty: 616
Rejestracja: rok temu

Thorgal

Z ewolucją BM jest jak z ewolucją człowieka.

Istniało wcześniej trochę człokopodobnych małp. Wiele miało ludzkie cechy. Część jest uważana za ludzi, np. Homo neanderthalensis. Co do reszty nie ma zgody czy to jeszcze małpa czy już nie. Aż pojawił się Homo sapiens i już taki zostanie do końca. Mogą pojawić się jakieś hybrydy, które sam wymyśli dzięki swojej inteligencji i nauce. Ale jako gatunek osiągnął doskonałość i zawładną wszystkim.

W BM tez istniało trochę protoblekowych kapel. Niektórym, ciężko odmówić bycia blackiem, np. temu "neandertalskiemu" Bathoremu. Ale nagle przyszedł Darkthrone z "Blaze in the northern sky" i black stał się blackiem. Teraz wszyscy wiedzą czym jest black. Nawet pomimo, że się rozwinął i wygenerował swoje hybrydy.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6343
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz

To fakt, przy czym nieco wcześniej niż "A Blaze In The Northern Sky" pełniaki wypuściły Samael i Master's Hammer. Jeżeli też war metale pod black metal podpiąć, to debiut Blasphemy wyszedł jeszcze wcześniej...
Odium Humani Generis
HailToPaganGods
Posty: 69
Rejestracja: rok temu

HailToPaganGods

Thorgal pisze: 8 mies. temu Z ewolucją BM jest jak z ewolucją człowieka.

Istniało wcześniej trochę człokopodobnych małp. Wiele miało ludzkie cechy. Część jest uważana za ludzi, np. Homo neanderthalensis. Co do reszty nie ma zgody czy to jeszcze małpa czy już nie. Aż pojawił się Homo sapiens i już taki zostanie do końca. Mogą pojawić się jakieś hybrydy, które sam wymyśli dzięki swojej inteligencji i nauce. Ale jako gatunek osiągnął doskonałość i zawładną wszystkim.

W BM tez istniało trochę protoblekowych kapel. Niektórym, ciężko odmówić bycia blackiem, np. temu "neandertalskiemu" Bathoremu. Ale nagle przyszedł Darkthrone z "Blaze in the northern sky" i black stał się blackiem. Teraz wszyscy wiedzą czym jest black. Nawet pomimo, że się rozwinął i wygenerował swoje hybrydy.

Pięknie podsumowane, do druku i oprawiam :*
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1789
Rejestracja: 8 lat temu

porwanie w satanistanie

Thorgal pisze: 8 mies. temu

Istniało wcześniej trochę człokopodobnych małp. Wiele miało ludzkie cechy. Część jest uważana za ludzi, np. Homo neanderthalensis. Co do reszty nie ma zgody czy to jeszcze małpa czy już nie.
Jest zgoda - wszystkie hominidy są małpami, z Homo sapiens włącznie :)
Thorgal pisze: 8 mies. temu Aż pojawił się Homo sapiens i już taki zostanie do końca.
Obawiam się, że ewolucja tak nie działa, tzn. nie ma w niej czegoś takiego jak koniec. Chyba, że byłby to absolutny koniec egzystencji biosfery na tej planecie - co zresztą znakomicie wpisywałoby się w przynajmniej część blackowych postulatów :twisted:
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5210
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Ewolucja, srucja. Bóg tak skonstrułował świat, żeby mamić nasze zmysły w celu sprawdzenia naszej wiary. A ponieważ wasza jest słaba, wszyscy pójdziecie do piekła i tyle z tej waszej ewolucji. Wszyscy dzisiaj wszystko tłumaczą ewolucją. Ewoluują galaktyki, ewoluują poglądy, ewoluuje muzyka. Wyświechtane słówko jak "wolność" , ograniczające horyzont czlowieka ponowoczesnego. Dlatego wolę mówić, że metal po prostu się zmieniał, ponieważ muzycy uznali, że formuły heavy oraz t(h)rasz metalu uległy już wyczerpaniu. A zmieniał się bardzo intensywnie gdzie ? Ano w Czechach się zmieniał i na Słowacji ! Ale o tym już pisałem wielokrotnie , polecając różne zespoły, więc nie będę się powtarzał. W chuj tam w każdym razie powstało zespołów, które z braku laku można wrzucić do szufladki " pierwsza fala bm".
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
kataton88
Tormentor
Posty: 895
Rejestracja: 3 lata temu

kataton88

Bóg stworzył black metal, gdy już rzygał pobrzękiwaniem na harfach.

Dobra paralelka @Thorgal

Ale tutaj rzeczywiście nie jest i nie może to być dzieło finalne. Człowiek nie godzi się na to, czym jest. BM też musi ciągle iść dalej, bo inaczej zwyczajnie zdechnie.
Awatar użytkownika
Thorgal
Tormentor
Posty: 616
Rejestracja: rok temu

Thorgal

TITELITURY pisze: 7 mies. temu Ewolucja, srucja. Bóg tak skonstrułował świat, żeby mamić nasze zmysły w celu sprawdzenia naszej wiary. A ponieważ wasza jest słaba, wszyscy pójdziecie do piekła i tyle z tej waszej ewolucji. Wszyscy dzisiaj wszystko tłumaczą ewolucją. Ewoluują galaktyki, ewoluują poglądy, ewoluuje muzyka. Wyświechtane słówko jak "wolność" , ograniczające horyzont czlowieka ponowoczesnego. Dlatego wolę mówić, że metal po prostu się zmieniał, ponieważ muzycy uznali, że formuły heavy oraz t(h)rasz metalu uległy już wyczerpaniu. A zmieniał się bardzo intensywnie gdzie ? Ano w Czechach się zmieniał i na Słowacji ! Ale o tym już pisałem wielokrotnie , polecając różne zespoły, więc nie będę się powtarzał. W chuj tam w każdym razie powstało zespołów, które z braku laku można wrzucić do szufladki " pierwsza fala bm".
Nie podpalaj się tak 😇
Wuja wiemy o Panu B.
Ja się z Tobą zgodzę odnośnie szbyt często używanych sloganów.
Ale względem meritum zauważ, że żaden inny gatunek nie daje tyłu żywotnych odnóg, które wciąż pozostają tożsame z nim samym, co black.
porwanie w satanistanie pisze: 7 mies. temu
Obawiam się, że ewolucja tak nie działa, tzn. nie ma w niej czegoś takiego jak koniec. Chyba, że byłby to absolutny koniec egzystencji biosfery na tej planecie - co zresztą znakomicie wpisywałoby się w przynajmniej część blackowych postulatów :twisted:
Otóż i tak, i nie 😈

Możemy założyć, że sensem ewolucji jest ciągłe doskonalenie. Wówczas, z definicji, jest to proces nieskończony.
Tu wchodzi różnica między teorią a praktyką 😎 Istnieją ślepe ogniwa. Czasem tak bliskie doskonałości, że nie za bardzo jest co poprawiać - taki kot na ten przykład.

Ja natomiast miałem na myśli sam proces ewolucji i jego wczesną fazę.

Dla mnie black metal, jest jak homo sapiens. Szczyt ewolucji ale samoświadomy - zdolny do celowego rozwoju. Nie taki jak kot, który na wieczności pozostanie kotem.

kataton88 pisze: 7 mies. temu [...]nie może to być dzieło finalne. Człowiek nie godzi się na to, czym jest. BM też musi ciągle iść dalej, bo inaczej zwyczajnie zdechnie.
Jak wyżej.
Nie zdechnie bo ma umiejętność dostosowania się i podporządkowania sobie rzeczywistości.

Thrash zdechł.
Death jedzie na oparach dochodząc do granic brutalności czy progresywności.
Nowe podgatunki zdychają szybciej niż się rodzą.
A black?
Black jest jak nowotwór. Dodasz elementy do hejwi i ten zostaje zbleczony. Do thrashu? Do death? Transformuje wszystko do siebie samego. Ostateczna forma ekstremalnej muzyki!

Ludzie też zmienią swój genom, użyją biomechaniki... Pozostając (jest to oczywiście założenie) ludźmi.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5210
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

sensem ewolucji jest ciągłe doskonalenie
Załóż, to Ty reformy jutro przed wyjściem do pracy. Ewolucja nie ma celu, to tylko organizmy dostosowują się do biotopu. O kant dupy rozbić zresztą celowość łączenia układu oddechowego z pokarmowym i robienie cipy obok dupy. Nawet Bóg nie zjebałby tak sprawy.
A black?
A black jest po prostu bardzo otwarty na różne mieszanki, być może ze względu na swoją prostotę. Ale też nie przesadzajmy, że ten life metal taki chujowy. To, ze tutaj wszyscy słuchają Unleashed i zrywają sobie gwinty przy Benediction nie znaczy, że wciąż nie grają fajne zespoły.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Thorgal
Tormentor
Posty: 616
Rejestracja: rok temu

Thorgal

TITELITURY pisze: 7 mies. temu
sensem ewolucji jest ciągłe doskonalenie
Załóż, to Ty reformy jutro przed wyjściem do pracy. Ewolucja nie ma celu, to tylko organizmy dostosowują się do biotopu. O kant dupy rozbić zresztą celowość łączenia układu oddechowego z pokarmowym i robienie cipy obok dupy. Nawet Bóg nie zjebałby tak sprawy.
Tobie chyba to bez różnicy który otwór do czego służy, co?

Darwinista?
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5210
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Wręcz przeciwnie.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1789
Rejestracja: 8 lat temu

porwanie w satanistanie

Thorgal pisze: 7 mies. temu Black jest jak nowotwór. Dodasz elementy do hejwi i ten zostaje zbleczony. Do thrashu? Do death? Transformuje wszystko do siebie samego. Ostateczna forma ekstremalnej muzyki!
Coś w tym jest, bardzo ciekawe spostrzeżenie. Black to jest w ogóle osobliwy przypadek, bo ze wszystkich gatunków metalu jest

1. Najbardziej urozmaicony i pojemny
2. Najmniej precyzyjnie zdefiniowany

Sama kontrowersja na temat istnienia lub nieistnienia tzw. I fali wskazuje, że definiowanie i określanie przynależności tego gatunku jest po pierwsze kwestią pokoleniową, a po drugie opiera się raczej na - uwaga, tera zapierdole filozofiom - przynależności do pewnego spektrum aksjologicznego, niż na określonych, konstytutywnych parametrach muzycznych. Ja w gruncie rzeczy nie potrafiłbym chyba wskazać ani jednej cechy stricte muzycznej, która musi być obecna, żeby coś było black metalem, mimo że niby wiem, jak black metal może brzmieć i standardowy black mogę zidentyfikować jako taki po paru sekundach. W black metalu chodzi raczej o cel, jaki ma być odpowiednimi środkami muzycznymi uzyskany, a nie o te środki same w sobie - i to pomimo faktu, że black metalowe ideologie mogą mocno się różnić, włącznie ze stanowieniem swojego wzajemnego przeciwieństwa.

Zaiste, wspaniale to zjawisko.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Cała magia tkwi w tym, że jak rzekł pewien wielki myśliciel na starym brutalu - black metal to jedna wielka emocja i w metalu, to chyba tylko doomowanko jest w pewnym - choć mniejszym - stopniu równie doczepialne do wszystkiego, bo oba się głównie opierają o feeling, jaki ta muzyka wywołuje, a nie że jest skrzek albo tremolo, więc black metal.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore

No dobra, chodzi głównie o wizerunek i robienie głupich min.
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1789
Rejestracja: 8 lat temu

porwanie w satanistanie

Chyba nie, biorąc pod uwagę, że często nie ma w pakiecie żadnego wizerunku, a tym bardziej min.