Dzisiaj ukazała się EP'pka Serpent Corpse. Death/Doom.
Brutal death metalowe Putridity ma też dzisiaj premierę. Na BC jeszcze nie ma całości, ale na YT już jest. Nie moje klimaty, ale może kogoś zainteresuje. Okładka autorstwa wiadomo kogo.
Na piątego września zaplanowana jest premiera Degeneration Chamber, trzeciego albumu thrashowej ekipy z Jersey, Condition Critical. Poniżej promujący album singiel Cryonic Intestinal Preservation oraz track-lista:
Ten slowacki atmo black jakoś nigdy domniemania nie trafiał, chociaż wszystko wydaje się być tuna swoim miejscu. Ale może zainteresuje jakichś nathasów , czy brzasków.
Szajtan pisze: 4 lata temu
Toruński Eteritus w odświeżonym składzie powraca w barwach Godz Ov War Productions. Album ukaże się pod koniec września. Pierwsza próbka z płyty poniżej.
Dziwny album, dziwny jak gust ludzi, którzy słuchają Behemotha po Satamonice, tylko, że tu jest odwrotnie, niż w muzyce czołowego polskiego metalowca, bo zaczyna się chujowo, a kończy ciekawie. Taki kucometal, porównują to w opisie do wczesnego Deicide np., a tymczasem ja tam słyszę Angelcorpse, przestaje z czasem być takim skomasowanym dźwiękowym kuku i podróżuje bardziej w blackowo / thrashowe rejony. Raz podszedłem i wyłączyłem po paru minutach, ale dziś naszła mnie chęć na coś mocniejszego, więc wróciłem i dochodzę do wniosku, że nie jest to takie złe.
Moral Implant - "Delusion".
Stajnia Caligari Records.
Za dwa dni premiera.
Gratuluję przesympatycznemu koledze, bywalcowi stołecznych i nie tylko gig-ów, że materiał powstał (tego drugiego wydanego, hc, też właściwie gratuluję), że się wieść gminna i stołeczna poniesie. Po CLVRNC, SPCS, (czy polskich hejwi czy spid metylach, co u Niemca wydają), że będzie zagramaniczna dystrybucja, będzie fejm, będzie może i talon na ... i balon.
Szajtan pisze: 5 lat temu
Grimcult jest kolejnym z przedstawicieli samotników, w tym przypadku przelewającym w formie dźwięków swoje mizantropijne uczucia. „Revelations of Sinister Flame” to nieco ponad dwadzieścia minut surowego i nieskomplikowanego black metalu o dość mocno melancholijnym i mizantropijnym zabarwieniu.
Szajtan pisze: 5 lat temu
Grimcult jest kolejnym z przedstawicieli samotników, w tym przypadku przelewającym w formie dźwięków swoje mizantropijne uczucia. „Revelations of Sinister Flame” to nieco ponad dwadzieścia minut surowego i nieskomplikowanego black metalu o dość mocno melancholijnym i mizantropijnym zabarwieniu.
Jest i druga epka
Świetna druga epka. Dużo Katharsis i Darkthrone.
Dam link do odsłuchu
Akurat zacząłem czytać o przygodach Kane'a , a tu jeden ze słuchanych przeze mnie zespołów hejwiorkowych wypuścił epkę inspirowaną tekstami Karla Edwarda Wagnera. Taką dużą epkę, bo trwającą pół godziny:
Kane zajebisty, jeden z najlepszych bohaterów szeroko pojętego fantasy. O ile nie najlepszy. A Pajęczyna Utkana z Ciemności to absolutny rozpierdol i koń z Valony pod Efrel!
TITELITURY pisze: 3 mies. temu
Akurat zacząłem czytać o przygodach Kane'a , a tu jeden ze słuchanych przeze mnie zespołów hejwiorkowych wypuścił epkę inspirowaną tekstami Karla Edwarda Wagnera. Taką dużą epkę, bo trwającą pół godziny:
Dzięki za cynk, akurat ostatnio dotarł'do mnie ostatni tom Kane'a z Vesper, będzie podkład
To nowe tłumaczenie jest jednak lepsze. Ale kończę pierwszy tom i rad jestem niezmiernie, że pozostałem tak głupi, jak wtedy, gdy miałem 10 lat, bo lektura sprawia mi zajebistą frajdę. A gdybym dajmy na to zmądrzał i takie ksiażki nie pochłaniałyby już mojej wyobraźni, byłoby mi bardzo smutno.
Stare wydania (część cyklu z innym tłumaczeniem wypuściło w latach 90-tych również wydawnictwo Amber) były strasznie kalekie, ale jednak miały swój niepowtarzalny klimat. Kane jest zajebisty i jako (anty)bohater broni się do tej pory. Dzisiaj ten cykl już nie robi takiego wrażenia, bo rynek wydawniczy wygląda zupełnie inaczej, a Heroic Fantasy i Dark Fantasy w takiej formie już mało kto (niestety!!!) pisze...
Czytałem spore fragmenty tego nowego wydania Vesper i były całkiem spoko. Moje egzemplarze (poza trzecim tomem, którego jakimś cudem jeszcze nie zamówiłem) stoją sobie grzecznie na moim conanowym regale, ale jakoś nie mogę się za nie zabrać. Chyba nawet są jeszcze zafoliowane. Aktualnie czytam (który to już raz?!?) stare wydanie Phantom Press.
Uwaga! Kadrę administratorsko-moderatorską uprasza się o przeniesienie kilku ostatnich postów do tematu o książkach lepszych aktorów!
To wydawnictwo prezentujące czeski podziemny black metal ma całkiem uroczy tytuł. To tacy black metalowcy, co lubią pograć z punkami i dla punków. Jest coś bardziej raw, jest i bardziej klimatycznego. Przyjemnie się tego słucha.
Lokabrenna to nowy projekt powołany do życia przez wokalistę/basistę nieistniejącego Svartidaudi.
Zastanawiałem się chwilę czy robić temat ale to dopiero demo więc chyba za wcześnie..
W każdym razie dostajemy tu 4 długie numery trwające łącznie 50minut zabierające w podróż po islandzkich lochach hehe
Liczę na kontynuację i że za jakiś czas dostaniemy jeszcze więcej bo brzmi to ciekawie i przypomina kilka dobrych projektów z tamtej sceny.
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd.. ___Face the consequence alone ___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Vertebrae After Vertebrae - pod takim tytułem 29 maja nakładem Hells Headbangers Records ukaże się trzeci LP Japońskich gore grindersów z Pharmacist Podobno ma nawiązywać do debiutu - czyli dobrze, bo ich drogi LP znacząco nazbyt odbiegał od formuły zapoczątkowanej niegdyś przez Carcass - teraz ma być bliżej korzeni, co nawet nieco słychać w zaprezentowanym singlu, ale to i tak bardziej dm, niż rasowy goregrind - nadal nieco odległe od formuły znanej z debiutów obu formacji, choć tym razem nieco bliżej.