Zawodowy grindzior z krainy kazuarów i dziobaków. Całkiem nowy band, nie mają jeszcze nigdzie żadnego profilu więc nie wiadomo kto i na czym gra.
Właśnie wypuścili rasowe demo takie ok 8 min, gdzie w pięciu kawałkach robią klasowy rozpierdol wspomagając się trzema wokalami. Brzmi to jakby stary Napalm Death połączył się z The Kill. Krótko mówiąc Necroseptic zabija.
Skład:
Brendan Auld - Drums Consumed, Descent, Siberian Hell Sounds, Snorlax, ex-Dire Wolf
Josh Kane - Guitars Descent, Coffin Birth, ex-Röttem
Matthew Kuchler - Vocals Knudret Kommerdød, Scumguts, ex-Courting Pandora
Całkiem niezłe demo im wyszło, tylko szkoda, że takie krótkie, bo tylko 6 minut. W sumie to nawet mniej, bo gdyby odjąć wszystkie wstawki to z 4 minuty muzyki może by się uzbierało. Tak czy siusiak trio całkiem nieźle zaprezentowało się na tym demku. Ich Grindcore to raczej z tych wolniejszych i typowych szybkich blastów tutaj brak, ale jest trochę ciekawych riffów. Brzmienie udało im się całkiem niezłe wykręcić. Zespół ma potencjał. Czekam na płytę.
Hajasz pisze: 6 lat temu
Brzmi to jakby stary Napalm Death połączył się z The Kill.