Podobno z Twojego miasta, a przynajmniej tak jest napisane na ich profilu BC.
Poznajesz kogoś?
Muzyka toporna i prosta jak konstrukcja cepa. Brzmienie surowe i obskurne. Bas za głośno, perkusja za cicho. Krótkie kawałki zbudowane z kilku dźwięków i prostego umpa-umpa. Wchodzi jak gorący nóż w kostkę masła. Teksty w stylu "Zdychasz ty, zdycham ja, tak się właśnie kończy nasz świat" dodatkowo dodają temu materiałowi uroku. Pewnie będę to dzisiaj męczył przez pół dnia. Coś pięknego...
Ten w koszulce Poison Idea to wokalista? Bo wokale są trochę w stylu Jerry'ego A.
Tez mnie ta koszulka najbardziej zaintrygowała z całości wątku, a że dodatkowo @DW poprosił, by se włączyć, to przeleciał przed chwilą z BC album Starch. No i nie powiem, fajne granie, lecz powtórki dziś nie będzie - nie mam akurat ostatnio wkrętu na tego typu muzę, wrócę za jakiś czas, bo teksty jawią się jako dość dobre, a i wkurwienie w głosie krzykacza wydaje się być szczere.
Poziom zaangażowania w wykrzyczenie gniewu na poziomie starego Dezertera, co tylko świadczy o tym, że od lat 80-tych nic się nie zmieniło.
yog6 lat temu
Tormentor
Posty: 18223
Rejestracja:9 lat temu
yog
Wpadające w ucho kawałki, a chyba nawet bardziej jeszcze - teksty, choć też mam wrażenie, że to bardziej taki przyhardcorowany Dezerter, niż Siekiera, choć może się mylę, jakimś wielkim koneserem starej Siekiery nie jestem. A czasami to mi wokal przypomina nieco.... Honor (w utworze Czas).
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore6 lat temu
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja:9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej
deathwhore
Pisz tak dalej, to do Pogłosu już nie wejdziesz
Oczywiście chyba nie tylko "nie jesteś koneserem", ile chyba w ogóle nie słyszałeś
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
kurz pisze: 6 lat temu
Poziom zaangażowania w wykrzyczenie gniewu na poziomie starego Dezertera, co tylko świadczy o tym, że od lat 80-tych nic się nie zmieniło.
Od samego zaangażowania w wykrzykiwanie gniewu to raczej niewiele się może zmienić. Wiem, że to dla niektórych szok...
yog pisze:
to bardziej taki przyhardcorowany Dezerter, niż Siekiera, choć może się mylę
Super! Jazda bardzo zbliżona do tego za zaprezentowali na debiucie. Szkoda tylko, że płytka (dosłownie, bo to tylko kilka minut) tak szybko się kończy, ale dobre i to. Teraz poleci pewnie z 50 razy.
deathwhore pisze:To co, w Polsce punk rock ma się lepiej od metalu, co?
Z nowym materiałem powraca JAD. Najnowszy album zespołu zatytułowany Ból ukaże się 6 września. Pod poniższym linkiem możecie posłuchać utworu promującego to wydawnictwo.
Nie będę zmyślał, że jestem zafascynowany sceną punk itp. z racji SDL jadę po kolei i trafiło na nich. A mógłbym przegapić kawał dobrej muzyki.
Totalnie mnie zmiótł ten najnowszy kawałek, pięknie to brzmi, motoryka, super wykrzyczany wokal (też bardziej ku stylowi Dezerter bym się przychylał). Dawno mnie nie wkręciła taka muza, tu jest ten sznyt, te ciosy. Czekam na koncert.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
"Ból" wjeżdża, aż miło. Bardziej punkowe, ale nie mniej mocne. Wolniejsze i przesterowane momenty wgniatają, aż miło. Jednak, te 20 min. to za mało, aby się nacieszyć.
Przede wszystkim czekam na koncert. To jak oni dają radę na dechach, to szok. A płyta? Kupię na koncercie. Ostatnio kupiłem wszystko, co mieli, bo niestety koszulki zostały tylko M i podobne...
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Jad na żywo to jest boskie pierdolnięcie! Utwory z nowej płyty wypadają najlepiej imo, potrafią wycisnąć z człeka pot do ostatniej kropelki i pozostawić z chrypą na wiele dni.
Najbliższa okazja żeby sobie z chłopakami pośpiewać w kwietniu w Krakowie: