Panowie pochodzą ze Sri Lanki i mają trochę nierówno pod sufitem. Grają bardzo specyficzny Grindcore (właściwie to nie jest Grindcore, ale przyjmijmy, że jest ) z elementami Black i Death Metalu przyprawiony dodatkowo sporą ilością Noise/Power Electronics. Na koncie mają jak na razie dwie EPki, split z równie porąbanym Reek of the Unzen Gas Fumes oraz pełniaka, którego akurat jeszcze nie słyszałem. Muzyka Konflict może się kojarzyć z The Berzerker, ale jest bardziej chora i sporo tutaj stylistyki Noise. Zapewne i tak prawie nikomu się nie spodoba, ale moim zdaniem warto sprawdzić.