Ja z racji mej pracy musiałem witać się z mordercami, zatem cóż, to chyba najmniejszy problem podać rękę. Pytanie czy chciałbym mieć takiego człowieka blisko jako sąsiada.blue_calx pisze: 3 mies. temu Czy podałbyś rękę dla Varga Vikernesa?
Ja właśnie chyba po raz ostatni w tym roku pusciłem Hvis Lyset Tar Oss.
Piękne katharsis daje końcówka, choć jednocześnie budzi we mnie lęk przed przemijaniem.
@Pale Szatana
Odpowiedź na to pytanie musi pozostać w głębi każdego z nas.
Chwała mu za nie oraz za dwie pierwsze.tomder pisze: 2 mies. temu 30 lat stuknęło Filosofem. Fantastyczna płyta, niedościgniona. Dla mnie obok Hvis… najlepsza.

Oczywiście, że nie, bo to zupełnie inna muzyka...
Materiał z serii 'a po co to komu potrzebne?'
W dodatku zdarza się, że Varg wali tam w niektórych momentach trochę inne nutki niż w oryginalnych nagraniach i trochę to brzmi jak "zapomniało mi się jak to dalej szło".
On wtedy twierdził, że tak właśnie miało być, a brzmi jakby zapomniał oryginałów i trochę pozmieniał. Ciekawostka bardziej jak pełnoprawna plyta. No i zdaje się, ze automat zamiast perki.Vexatus pisze: miesiąc temuW dodatku zdarza się, że Varg wali tam w niektórych momentach trochę inne nutki niż w oryginalnych nagraniach i trochę to brzmi jak "zapomniało mi się jak to dalej szło".W sumie to nawet całkiem fajna płytka, ale bardzo rzadko słucham, bo oryginalne nagrania za bardzo siedzą mi w głowie.