Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5960
Rejestracja: 8 lat temu

Big Black

pit

Obrazek
Uhonoruję opinię Steva i temat wyląduje w punk rocku. Czy może być coś piękniejszego niż klasyczna rockowa dynamika, gitary z pogłosem pilarek i automat stawiający na głowie styl typowego perkusisty? Nie sądzę. Big Black to obok Killing Joke druga iskra zapalna która uruchomiła powstanie rocka/metalu industrialnego, samemu nigdy nie należąc do tego gatunku. Dwa duże, klasyczne albumy i rozpad zespołu spowodowany tym, że gitarzysta rozpoczął studia prawnicze. Btw. Atomizer jest cięższy od Reign in Blood. ;)

Skład:
Steve Albini – wokal, gitara
Santiago Durango – gitara, drugi wokal
Dave Riley – bas, drugi wokal
Roland - perkusja

Dyskografia:
1982 - Lungs [EP]
1983 - Bulldozer [EP]
1984 - Racer - X [EP]
1986 - Atomizer
1987 - Headache [EP]
1987 - Sound of Impact [live]
1987 - Songs About Fucking
1992 - Pigpile [live]

Muzyka:





Discogs: https://www.discogs.com/artist/55961-Big-Black
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3513
Rejestracja: 7 lat temu

kurz

Atomizer jest niezły, ale piosenki to totalna miazga.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18224
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Jakiś czas temu sobie obadałem, bo tak wytrwale @pit to wklejał w wątku czego słuchacie, że w końcu mi wkręcił. Tego Atomizera to mi szczerze mówiąc się trudno trochę słuchało i tak średnio mi podszedł, wspomniane Piosenki - już fajne przeboje.
Destroy their modern metal and bang your fucking head