Awatar użytkownika
kataton88
Tormentor
Posty: 1005
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ja nie stąd

kataton88

Ano. Znałem dziewczynę opętaną Norwegią. Nie metalową, tylko sportową. Nauczyła się norweskiego w którejś tam wersji, ogarnęła kontakty, pojechała do tych swoich idoli, poznała ich osobiście, bo umiała się piździocha przepychać. I cała jej norweska zajawka pierdolnęła. Albo chcieli ją wydymać (miała tam tłumaczyć jakieś wspomnieniowe książki), albo nawet nie chcieli, nie wnikam. Jak z nią potem gadałem, to spaliłaby całą tę ukochaną Norwegię do cna.

Morał z tego taki - jak już ktoś wpada w idolatrię i kulty, to od swych idoli niech się trzyma z daleka i nie rozkminia, co mają we łbie.

Tagi:
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2572
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

Hajasz pisze: 4 tyg. temu Ted i Gylve w chwili nagrywania debiutu mieli 18 i 19 lat i już wtedy było widać, że w zderzeniu z wydawcą nic nie mogli lub prawie nic.
Każdy z nich o rok już starszy doznaje przemiany i staje się blek metalowcem. Zaczyna się buchanko ogniem, popierdalanie w trampkach po lesie i malowanie japy. Czy robili to z pełną powagą czy jednak występował element humorystyczny??? Nie wiem bo nie ma na to żadnych dowodów.
Potem następuje wysyp albumów rok po roku, zero koncertów, brak wywiadów albo kompletnie głupie wywiady. To było na poważnie czy jednak dalej się bawimy bo przecież nikt nie widzi??? Nie wiem.

W pewnym filmie na podstawie pewnej książki widzimy, że sporo czasu ci na 100 pro prawdziwi poświęcali po prostu na szlajanie się, chlanko, ruchanko i ogólnie balangi. Dziennikarze z Kerrang po słynnym wywiadzie z Krzychem nazwali go skończonym kretynem.
Tak jak wspomniałeś, całe towarzystwo było bardzo młode czyli bardzo podatne na wszelkie wpływy, w tym w szczególności na te związane z ektremalnym graniem. Tym żyli, a że znaleźli się w odpowiednim miejscu i czasie gdzie powstawało coś nieco świeższego i odrębnego, to w naturalny sposób stali się częścią tej sceny. Szukali muzycznie siebie.

Byli prawdziwi zarówno nagrywając zajebisty deathowy debiut jak i za chwilę kolejne blackowe ciosy.
Przecież nikt ich nie zmusił do zmiany stylu. Ba, było wręcz odwrotnie - to oni sami chcieli coś zmienić i zagrać inaczej/bardziej surowo i początkowo gdy wytwórnia się wahała to zagrozili, że ją zmienią jeśli ta nie wyda im A Blaze... w takiej formie jak chcą.
Czyli w tym momencie
Hajasz pisze: 4 tyg. temu w zderzeniu z wydawcą
mogli! i to bardzo dużo.

Poza tym... nie popadajmy w przesadę i śmieszność wytykając 20to latkom imprezowanie...,o jakimś tam braku jebanej elokwencji nie wspomnę;) bo też była o niej mowa na poprzedniej stronie w kontekście ogólnie blek metalu.. To mają być czynniki mówiące o tym czy ktoś był bardziej lub mniej trve?
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6270
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

brzask pisze: 4 tyg. temu Byli prawdziwi zarówno nagrywając zajebisty deathowy debiut jak i za chwilę kolejne blackowe ciosy.
No i właśnie w tym stwierdzeniu jest tyle samo prawdy ile nieprawdy.
Oczywistym jest temat debiutu ale jak chyba wszyscy dobrze wiedzą w kilku wywiadach Gylve podawał tytuły kolejnych płyt jakie będą się ukazywać i tam po debiucie był Goatlord i Total Death albo w odwrotnej kolejności.
Oba te albumy miały kontynuować death metalową drogę zapoczątkowaną na SJ ale jednak tak się nie stało i w/w albumy ukazały się wiele lat później już w momencie kiedy blek zdychał po całości. Co ciekawe obie te płyty znamy albo raczej nie znamy takie jakie miały być. Goatlord jest rehem czyli najprostszym szkicem, zalążkiem tego co mogło potem powstać dalej na etapie prac studyjnych. Total Death już z samego tytułu zapowiadał się ciekawe a oryginał jest taki 50/50. Ja ten album uwielbiam bo mimo, że udają granie blek metalu to jednak słychać tam, że ten det metal w głębi oddycha na pełnej. Tak więc co się takiego wydarzyło, że gotowy materiał na dwie płyty został porzucony mimo, że wytwórnia była pewna kontynuacji SJ a zamiast tego ekipa wjechała z czymś czego jeszcze świat metalu nie słyszał a co dopiero miało nadejść.
Poza tym wkurw Hammyego dotyczył a jakże kwestii finansowej bo przecież kasa była przeznaczona na Sunlight Studio a nie na jakieś Creative Studio, z którego wyszły kolejne dwa albumy. Zapewne gdyby A Blaze... nie sprzedał się w tzw. chwilę to Darkthrone wyleciałby z Peaceville a jednak te 2000 kopii na CD pierwszego bicia poszło w mniej niż miesiąc.
Hammyemu ciśnienie opadło, że jednak kasa się będzie zgadzać a Darkthrone stawiając wszystko na jednej szali, mocno ryzykując osiągnął sukces zamierzony bądź nie.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2572
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

Hajasz pisze: 4 tyg. temu Total Death
uwielbiam bo mimo, że udają granie blek metalu to jednak słychać tam, że ten det metal w głębi oddycha na pełnej.
Fakt, coś w tym jest - ma taką specyficzną aurę ta płyta. Jak wjeżdża taki Blackwinged to jakbyś się wbijał w zamieć o której opowiedziały pewne bestie już jakiś rok później.
Pamiętałem najbardziej z TD blek-traszowy Blaspehmer i dojebaną, płynącą melodię na gitarach w przedostatnim i jednym z najlepszych na krążku Ravnajuv. Dawno tego nie włączałem na słuchawkach - no miód na uszy numer, zarówno w pierwszej szybszej połowie jak i drugiej wolniejszej. Zatrzymałem się przy nim na dłużej i rozbijam na atomy. :P. Kulminacja zajebistości koło 02:25
Wieczorem odkurzymy cedeczka tak coś czuję w kościach.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7874
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką i piję z królikiem!

Vexatus

Hajasz pisze: miesiąc temu Darkthrone po prostu się stacza w dół równi pochyłej albo do jakiegoś z góry upatrzonego rowu.
No to jest szansa, że kiedyś wpadniemy to tego samego rowu. :lol:
Hajasz pisze: 4 tyg. temu na sam koniec wmawiać, że Wartburg to ciosiwo motoryzacji, o którym zawsze tęskniliśmy a nie było nas na niego stać.
Obrazek

Zajebiste samochodziwo! ;)

Jeśli się komuś nie podoba to wystarczy nie słuchać. Mnie się nowy płyt podoba. Jeszcze bardziej bawi mnie ta dyskusja. Panowie i tak od lat mają to wszystko centralnie w tyle. :)
Awatar użytkownika
Sierra
Fallen Angel Of Doom
Posty: 358
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stąd do wieczności

Sierra

Hajasz pisze: 4 tyg. temu
Można jeszcze powspominać o Fauście i kilku innych podobno na 100% prawdziwych.
No, temu to bycie mrocznym, plugawym i trve weszło zdecydowanie za mocno.
cokolwiek, gdziekolwiek, kiedykolwiek
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7874
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką i piję z królikiem!

Vexatus

Obrazek

Alternatywna wersja okładki. Wrzucam tak tylko dla zasady, bo podobno macie to wszystko w dupie.
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4816
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Ja nie. ;-)
Obie ciekawe.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
Leśniak
Posty: 17
Rejestracja: 3 tyg. temu

Leśniak

jaka wedlug was jest top 3 utworow nowego albumu?

imo jeden z najlepszych bandow w uj lepszy niz mejhemy i takie tam
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6270
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Leśniak pisze: 3 tyg. temu jaka wedlug was jest top 3 utworow nowego albumu?
Moja jest taka
1.Nie pisz posta pod postem
2. Edycja postów rules
3. Nie ogarniasz, wypierdalaj.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Leśniak
Posty: 17
Rejestracja: 3 tyg. temu

Leśniak

Hajasz pisze: 3 tyg. temu
Leśniak pisze: 3 tyg. temu jaka wedlug was jest top 3 utworow nowego albumu?
Moja jest taka
1.Nie pisz posta pod postem
2. Edycja postów rules
3. Nie ogarniasz, wypierdalaj.
troche nie milo ale ok. pozdrawiam
a tak serio xD to jaki top 3?
a pozatym nie moge juz jako tako usunac ;p
Awatar użytkownika
Pale Szatana
Posty: 79
Rejestracja: rok temu

Pale Szatana

Skoro uprzejmości mamy za sobą to u mnie wygląda to tak:

1. They Found One of My Graves
2. So I Marched to the Sunken Empire
3. Tutaj mam trochę dylemat, na dzień dzisiejszy podałbym "Siberian Thaw", ale może innego dnia byłaby to inna pozycja nie wiem może nawet następny Deeply Rooted albo Eon? W każdym kawałku są momenty w których odnajduje coś dla siebie
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3201
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Hajasz pisze: 3 tyg. temu
Leśniak pisze: 3 tyg. temu jaka wedlug was jest top 3 utworow nowego albumu?
Moja jest taka
1.Nie pisz posta pod postem
2. Edycja postów rules
3. Nie ogarniasz, wypierdalaj.
Dziwne te tytuły. Darkthrone idzie w awangardę?
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Leśniak
Posty: 17
Rejestracja: 3 tyg. temu

Leśniak

Pale Szatana pisze: 3 tyg. temu Skoro uprzejmości mamy za sobą to u mnie wygląda to tak:

1. They Found One of My Graves
2. So I Marched to the Sunken Empire
3. Tutaj mam trochę dylemat, na dzień dzisiejszy podałbym "Siberian Thaw", ale może innego dnia byłaby to inna pozycja nie wiem może nawet następny Deeply Rooted albo Eon? W każdym kawałku są momenty w których odnajduje coś dla siebie
można by rzec że u mnie sprawa wygląda podobnie. ciekawe jest moim zdaniem to że od eona 3 poczatkiem jest koniec poprzedniego
Awatar użytkownika
ConradSchnitzler
Posty: 12
Rejestracja: 3 mies. temu
Lokalizacja: Wszędzie

ConradSchnitzler

Hajasz pisze: 2 mies. temu
ConradSchnitzler pisze: 2 mies. temu Liczyłem że coś bardziej w stylu swoich korzeni nagrają ale mają dalej uczulenie na scene BM.
Gdyby to miał być powrót do korzeni to na pewno nie byłby to blek metal!!!
Otóż "nowo narodzony" Darkthrone to jest BM w czystej, niezmąconej formie. Więc Darkthrone to taki ewenement w przyrodzie gdzie korzenie przechodziły metamorfoze zanim finalna forma wydobyła się na powierzchnie
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6270
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Prawdziwe Korzenie to Kunta Kinte a nowy Darkthrone jest już jak Toby. Niby różnica mała ale jednak to znak, że są cwelichami. Z całym szacunkiem dla cweli bo oni świadomie nimi są a DT chce nimi być.
GRINDCORE FOR LIFE