Sete Star Sept to utworzony w 2004 roku w Tokyo zespół eksperymentujący z elementami takich gatunków jak Grindcore, Mincecore, Noisegrind i Noise. Srają tymi swoimi krótkimi materiałami w dość znacznych ilościach i czasem trudno za nimi nadążyć. Dzisiaj poszedł w świat najnowszy materiał tych świrusów. Polecam tylko i wyłącznie maniakom tego typu dźwięków, bo dla reszty świata to będzie raczej strata czasu.
Ich najlepszy materiał to chyba EP-ka Revision Of Noise
Bardzo fajny koncept miał też Visceral Tavern:
A side is almost perfect chaotic grind/noise with 18 tracks in 10 minutes. B-side is experimental and really hard to listen to the very end - more than 15 minutes of drums improvisation and insane laughing/crying and screaming...
Faktycznie praktycznie nie do zniesienia ten ostatni utwór ale i tak szacun.
Nówka też spoko.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself
Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay
"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"