Mnie się bardzo podoba. Najlepsze co nagrali. Bardzo dojrzały materiał, jedno z lepszych wydawnictw zeszłego roku w Polsce i nie tylko. Z chęcią zobaczę ich (któryś już raz) w majówkę u boku Lvcifyre i Mgły.
Reversed Black Trinity i wcześniejsze to dla mnie taki trochę kult dla kultu, takie granie o którym pisał Titek. Prime Evil Damnation jest znakomite, a nowa jeszcze lepsza.
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
U mnie na osiedlu ktoś ma auto z napisem "jadę biegać", który już dwukrotnie odczytałem jako "biegnę jebać". A ilekroć wchodzę tutaj na forum, czytam "Bestial Raids LOL". Nie dość, że to "war metal", to jakby tego było mało, dodatkowo "war metal". To dla mnie o dwa razy za dużo Revenge, z którego ci panowie nawet zrzynają sposób fotografowania się.
Najlepszy war metalowy wygar na naszych ziemiach. Nie dziwię się, że obecnie są w światowej czołówce takiego grania, "Prime Evil Damnation" jak również ostatni wyziew to czysta przemoc i esencja grania w takim stylu. U mnie wspomniane wyżej dwa albumy stoją najwyżej w czołówkach podsumowań lat, w których zostały wydane.
Jakoś tak nigdy specjalnie przekonany do Bestial Raids nie byłem - między innymi dlatego, że War Metal i podobne raczej mnie nie grzeją. Panowie przekonali mnie do siebie koncertem w Gdyni jako support Mgły. Pomimo nie całkiem dobrego brzmienia zespół wypadł moim zdaniem bardzo dobrze i zrobił całkiem dobre wrażenie. Dobry przykład na to, że obcowanie z muzyką na żywo może zmienić postrzeganie twórczości tego czy innego zespołu. Dzisiaj nocka z Bestial Raids.
TITELITURY pisze: 9 lat temu
U mnie na osiedlu ktoś ma auto z napisem "jadę biegać", który już dwukrotnie odczytałem jako "biegnę jebać". A ilekroć wchodzę tutaj na forum, czytam "Bestial Raids LOL". Nie dość, że to "war metal", to jakby tego było mało, dodatkowo "war metal". To dla mnie o dwa razy za dużo Revenge, z którego ci panowie nawet zrzynają sposób fotografowania się.
Nie wiedziałem, że Revenge ma moje zdjęcia hahahaha
Bestial Raids to żadna zrzynka, może na początku tak jak wspomniał @deathwhore po Prime Evil to już nowy rozdział z własną tożsamością i stylem a nowa płyta to potwierdza.
Pan Sadist powiada w nowym Musick, że Bestial Raids to przeszłość albo przynajmniej stan zawieszenia. Szkoda, bo to chyba jedna z moich ulubionych kapel. No, to jest właśnie mocno przebojowy black/ death, a nie jakieś tam Possession, jak to @DiabelskiDom próbuje wmawiać
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
No oczywiście, że jest przebojowy. Ostatnia płyta zwłaszcza, doskonałe hiciarstwo tam się uprawia. Co nie zmienia faktu, że Possession to również przebojowe granie ekstremy, tylko ta ekstrema jest po prostu mniej ekstremalna. Bestiale w kwestii przebojowości to ta sama liga co Teitanblood, natomiast Possession porównałbym w tym względzie do jakiegoś Howls of Ebb albo czegoś w tym stylu.
Panzer Division Nightwish
deathwhore6 lat temu
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja:9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej
deathwhore
Do Venom chyba chciałeś ich porównać a nie Howls of Ebb. Ale to też fajna kapela, tylko nie tak rewelacyjna i death metalu to tam ni w chuj.
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
A jak Wy tę przebojowość mierzycie/obliczacie? Nie przemawiają do mnie te wasze porównania do Death Karma czy innych...
卐 Show no mercy for the weak, Jesus mother can suck my dick! 卐
deathwhore6 lat temu
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja:9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej
deathwhore
To proste i aż mi wstyd, że muszę o tym pisać na forum muzycznym, gdzie takie rzeczy powinny być przecież oczywistościami.
Chodzi o liczbę stuknięć nogą które wykonujesz w czasie odsłuchiwania utworu muzycznego. Rozpoczynasz odsłuch i wyliczasz ile razy, mówiąc kolokwialnie, "nóżka chodzi". Na początek możesz sobie oznaczać kreskami, kropkami albo w jakiś inny sposób, potem już się wdrożysz i liczysz to sobie w głowie. Teraz przystępujemy do normalizacji, czyli sprawdzamy pierwotne tempo utworów w formie liczby ćwierćnut wybijanych w ciągu minuty, tak zwane "BPM". Potem przydadzą się narzędzia elektroniczne w formie odpowiedniego oprogramowania, pozwalające na płynną zmianę tempa utworu. Nie chcę tu namawiać do piractwa, aczkolwiek tego typu programy są dość drogie. Używamy ich w celu znormalizowania tego tempa. Ja używam normy 150BPM, dla łatwości rachunkowej, a dodatkowo to takie dość typowe tempo w muzyce metalowej, jako pośredniego między allegro a vivo. Po normalizacji należy podzielić uprzednio uzyskaną liczbę stuknięć nogą na czas trwania utworu wyrażony w sekundach i otrzymujemy wynik wyrażony w hercach.
Celem wyeliminowania czynników atmosferycznych, subiektywnych, badanie przeprowadzamy kilkukrotnie, w różnych porach dnia i w różne dni tygodnia, najlepiej wprowadzając przerwy (zasadne jest wstrzymanie pomiarów np. na tydzień, połączone z zaprzestaniem odsłuchów). Z wszystkich pomiarów (znormalizowanych!) wyciągamy średnią.
Następnie test przeprowadzamy na grupie reprezentatywnej przynajmniej 1000 respondentów. Tu już do analizy wyników niezbędny jest Excel.
edycja: zapomniałem wspomnieć, że po normalizacji tempa należy też skorygować wyliczoną liczbę stuknięć nogą, ale to chyba oczywiste dla każdego rozumnego czytelnika.
Ostatnio edytowany przez deathwhore6 lat temu, edytowany łącznie 1 raz.
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian