
Debiutanci z Meksyku. Dla mnie to niespodzianka roku. Wpływy Voivod oraz przede wszystkim Ved Buens Ende są w ich muzyce wyczuwalne natychmiast. Co oczywiście, nie jest niczym nowym we współczesnym black metalu. Kiedy jednak znaczna część podobnych projektów ma tendencję do popadania w obsesję dysonansu lub przesadną aranżacyjną sieczkę, im udaje się zachować równowagę między psychodelicznym klimatem, zamierzonym patosem oraz black metalowym jądrem muzyki. Krótki hołd dla "De Mysteriis Dom Sathanas" i "Grand Declaration of War" też się znajdzie.
Zespół posiada dwóch wokalistów oraz kolesia który odpowiada za teksty i kierunek artystyczny grupy.
https://www.metal-archives.com/bands/Or ... 3540506216
Muzyka: