
Wrocławska Zgroza mimo mało przykuwającej uwagę nazwy, nie da o sobie zapomnieć już po pierwszym odsłuchu i jest to zasługa zapadającej w pamięć wokalistki. A i na koncertach, poza oryginalnymi wokalizami, prezentuje niesztampowe zachowanie i fantazyjną mimikę... Mamy tu dość melodyjny black metal okraszony czystym śpiewem, growlem i krzykiem pterodaktyla (jak ktoś kojarzy ten klasyk na yt, to już wie..
Płytkę posiadam i lubię sobie czasem zarzucić. Kompozycyjnie materiał daje radę i jest ciekawy. No, wokalnie również ale to się trzeba trochę z tym oswoić i przyzwyczaić - albo odbić, heheh. Czekam na komentarze w tym temacie ;P
Gdyby ktoś miał trudności z przebrnięciem, to na końcu płyty jest rodzynek dla miękkich uszek - jedyny anglojęzyczny utwór 'Withered Roses' - spokojniejszy i zaśpiewany wyłącznie czystym głosem.
Skład:
Zmor - Drums Proch
Antris - Guitars Lilla Veneda
Kyriake - Vocals
▼ Muzycy koncertowi
Heretyk - Guitars Proc
2019 - Zgroza [demo]
2020 - Nawóz dla ziemi [single]
2020 - Zawiść [single]
2020 - Życie to zmysł, o którym zapomniano
MA: https://www.metal-archives.com/bands/Zgroza/3540455732
BC: https://zgroza.bandcamp.com/music
FB: https://www.facebook.com/zgrozapolishmetalband/