Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18224
Rejestracja: 9 lat temu

Blood Revolt

yog

Obrazek

Obrazek

Blood Revolt to manifest terrorystyczny z podkładem w formie war metalu i jednorazowy projekt, w skład którego wchodzili muzycy Revenge / Axis of Advance, Chris Ross i James Read oraz A.A. Nemtheanga z Primordial. W czasie premiery, wzbudził on pewne kontrowersje za sprawą użycia czystych wokali w połączeniu z muzyką panów znanych z gry w akompaniamencie mniej wyraźnych zaśpiewów.

Indoctrine to zamachy na polityków z dachu wieżowca, samochody pułapki, przystawianie lufy do głowy zakładników, pasy szahida i desperackie poświęcenie życia w imię zideologizowanego męczeństwa.

Obrazek
Słucham od wczoraj po paru latach tych dywanowych nalotów gitar Vermina i bezlitosnych kanonad J. Reada, z każdym oddechem zatracającego się w zapalczywej żądzy mordu Alana Averilla utwierdzając się w przekonaniu, że to jedna z moich ulubionych płyt około-warmetalowych. Miazga tak względem muzycznym, jak i perfekcyjnego klimatu, a przede wszystkim monologów dających wgląd w umysł szaleńca zdeterminowanego, aby jego koniec zwrócił uwagę świata.

Obrazek
Skład:
J. Read - Drums (2010-2012) Revenge, ex-Axis of Advance, ex-Conqueror, ex-Cremation, ex-Kerasphorus, ex-Arkhon Infaustus (live), ex-Black Witchery (live)
Chris Ross - Guitars (2010-2012) Revenge (live), ex-Axis of Advance, ex-Conqueror (live), ex-Sacramentary Abolishment, ex-Weapon
A.A. Nemtheanga - Vocals (2010-2012) Dread Sovereign, Primordial, The Nest, Twilight of the Gods, Verminous Serpent, ex-Perdition, ex-Plagued, Aprilmen, Metal Salvage, ex-Void of Silence, ex-Funeral Pyre

Dyskografia:
2010 - Indoctrine



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Bl ... 3540310979
BC: https://invictusproductions666.bandcamp.com/music
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Lis
Moderator globalny
Posty: 2037
Rejestracja: 9 lat temu

Lis

Uwielbiam, i bardzo żałuję że nie będzie kontynuacji. Gdy wyszła nie pasowało mi brzmienie, odkąd się przekonałem (szybko) nie wyobrażam sobie lepszego, surowe, brudne, z wysuniętymi garami, gruzowatym basem, zdołowanymi gitarami, dla samego tego brzmienia warto słuchać. Grzechem byłoby nie wspomnieć także o wokalach AA, niby szanse na taki miks żadne, a wyszło rewelacyjnie.
Awatar użytkownika
Odin Quincannon
Master Of Puppets
Posty: 108
Rejestracja: 2 lata temu

Odin Quincannon

Świetny album. Sądzę, że Alan celnie opisał go w kilku zdaniach w wywiadzie dla Masterfula:
Zero fikcji, po prostu bezwzględna, krwawa rzeczywistość. Kiedy Anders Brevik został aresztowany jeden z moich przyjaciół powiedział mi, że ma nadzieję, że policjanci nie znajdą na jego biurku płyty Blood Revolt. Trafił w sedno. Ten album tego właśnie dotyczy. Tego rodzaju czynów.
Źródło: https://www.masterful-magazine.com/inte ... ?intId=705
bardzo żałuję że nie będzie kontynuacji.
@Lis, może kontrowersyjnie, ale ja nie żałuję. Ta płyta ma wszystko, ciężko mi sobie wyobrazić, co mogliby dodać jeszcze do tego pomysłu.
Lis
Moderator globalny
Posty: 2037
Rejestracja: 9 lat temu

Lis

Odin Quincannon pisze: 2 lata temu @Lis, może kontrowersyjnie, ale ja nie żałuję. Ta płyta ma wszystko, ciężko mi sobie wyobrazić, co mogliby dodać jeszcze do tego pomysłu.
Nagrywać drugi raz to samo jak Revenge? Bardzo lubię Revenge, i nie mam problemu z kapelami które grają w kółko to samo, dopóki mi się to podoba.
Awatar użytkownika
Odin Quincannon
Master Of Puppets
Posty: 108
Rejestracja: 2 lata temu

Odin Quincannon

@Lis, generalnie się z tobą zgadzam, co do tezy, choć nie w tym konkretnym wypadku. Liryki, brzmienie, klimat tak pięknie się zazębiły, że nie widzę szans na drugie równie dobre efekty.
Ostatnio edytowany przez Odin Quincannon 2 lata temu, edytowany łącznie 1 raz.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6343
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz

Ja również dołączam do peanów na temat tego projektu.

Niby war metal, ale właśnie o lekko psychicznym i zarazem nieco patologicznym ujęciu. Z czystymi wokalami, które o dziwo elegancko się moim zdaniem wkomponowały w całość. Z tego tytułu jest to również dość oryginalna rzecz biorąc pod uwagę cały podgatunek. Dodatkowo jest dość klarownie, więc instrumenty nie toną w ścianie dźwięku tylko brzmią mocarnie, ale i selektywnie.
Całości dopełnia elegancka, z jednej strony minimalistyczna, a z drugiej mocno sugestywna okładka.

Dla mnie miód malina, dlatego też uzupełniłem kolekcję o ten krążek i za każdym razem ilekroć go odpalam utwierdzam się w przekonaniu, że to doskonała rzecz.
Odium Humani Generis
deathwhore
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore

No ja też lubię, ale jednak trochę brakuje mi w tym mocy. Nawet nie tyle co kompozycyjnie, ale jeszcze jedna ścieżka gitar by nie zaszkodziło, mogłyby mocniej napierdalać.
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18224
Rejestracja: 9 lat temu

yog

No, tutaj raczej gitara to na trzecim planie jest, za garami i wokalem. Czy to źle, czy dobrze, nie jestem pewien, ale sądzę, że tak miało być w zamyśle.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
jaskapela
Posty: 25
Rejestracja: 2 lata temu

jaskapela

Muzyka dla nerdów świeżo po pierwszym seansie Fight Club
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4931
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Ja akurat jestem świeżo po wymianie cedeczka na placek, bo ten pierwszy to już parę ładnych lat posiadałem. Do tego na gorąco po zajebistym występie 2/3 składu, który oglądałem z otwartą z wrażenia japą. Napatrzyłem się na masakrującego z góry bębny J. Reada przy war metalowo/grindowej huraganowej nawałnicy ryku i podwójnych growli Vermina i Haasiophisa z Antediluvian, to dla delikatnej odmiany lecimy z podkreśleniem wygrzewu panów instrumentalistów śpiewem i zawodzeniem Alana Averilla.
Mnie to połączenie idealnie pasuje. Bo też jedna sprawa, że Vermin i Read niekoniecznie grają "to, co zwykle" a druga, że sam Alan też nie robi swojej kopii wokalnej z Primordial czy innych. To jest bardzo dobre podejście, bo nie można go pomylić z nikim innym, a jednocześnie zachowuje odrębność od swoich większych nagrań. Muzycznie też sporo fajnych zwolnień podkreślanych ciągłymi przelotami po garach, a jednocześnie nie ma chuja, żeby powiedzieć, że to nie war metal, bo lżejsze.

PS. Nie no, nie popadajmy w przesadę, że Revenge gra ciągle to samo :)

Obrazek
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18224
Rejestracja: 9 lat temu

yog

DiabelskiDom pisze: 2 lata temu Mnie to połączenie idealnie pasuje. Bo też jedna sprawa, że Vermin i Read niekoniecznie grają "to, co zwykle" a druga (...)

PS. Nie no, nie popadajmy w przesadę, że Revenge gra ciągle to samo :)
Gra, ale akurat Revenge tu mniej, niż na przykład Axis of Advance, albo nieznanego nikomu chyba tutaj Sacramentary Abolishment.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4931
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Owszem, co nie zmienia faktu, że Revenge różnie w ramach swojego, najogólniej mówiąc miksu war metalu z grindem grało. Raz więcej death metalu, innym razem częściej grindowe skoki, a jednak ciągle war metal. Chyba, że "nie to samo" to mówimy tylko o kapelach, które raz grają black metal, potem death metal a w końcu heavy.

Ps. Sacramentary Abolishment znam, bo znam. Wolę debiut ich późniejszej formy a na pewno ten drugi posiadam na półce.
Panzer Division Nightwish
HUMAN
Tormentor
Posty: 1972
Rejestracja: 9 lat temu

HUMAN

Revange poza zasięgiem . Tegorocznym albumem to potwierdzili . Wielbię .