Skullspiramid
Posty: 1
Rejestracja: 2 lata temu

Invultation

Skullspiramid

Obrazek
Jednoosobowy projekt z USA, konkretnie z Ohio, tworzony przez Andrewa Lampe. Niewiele innych informacji, ale muzycznie to czysty rozkurw, połączenie black i death, jednak demo brzmi jak typowy war metal, tak pozostałe 2 to bardziej black death, ale płyta Feral Legion, która jest jak na razie ostatnim wydaniem to też typowy war metal, czyli dochodząc do tego, zespół to i black death i war metal.

Riffy dość proste, ale wpadają w ucho i to na tyle, co mogę o tym projekcie napisać. Zapraszam do dyskusji ;)

Skład:
Andrew Lampe - All instruments, Vocals Acrid Tomb, Echushkya, Longbarrow, The Wakedead Gathering, ex-Debauch

Dyskografia:
2015 - Invultation [demo]
2020 - Wolfstrap
2021 - Unconquerable Death
2021 - Unconquerable Death + Wolfstrap [kompilacja]
2023 - Feral Legion




MA: https://www.metal-archives.com/bands/In ... 3540405010
BC: https://invultation.bandcamp.com/music
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7840
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką i piję z królikiem!

Vexatus

Taki oto amerykański jednoczłowiekowy projekt podrzucił nam nasz kochany Cycelitury, czym wywołał u mnie żywsze bicie serduszka, bo podobno miał to być jakiś ciekawy Raw Black Metal. Wiadomo, że Cycek ma zwichrowany słuch przez nadmierne słuchanie tego czeskiego zespołu co jest lepszy niż Szuder i ogólnie najlepszy, więc trzeba z ostrożnością pochodzić do tego co on wypisuje... ;) No i oczywiście nie miał racji, bo Invultation to nie żaden Raw Black Metal tylko mieszanka Black i Death dość mocno skręcająca w stronę War Metalu (ale takiego dość uporządkowanego, bo programowy dla tego podgatunku chaos jest tu tylko pozorny). Całkiem spoko ten ostatni płyt tego jegomościa. Tylko gdzie tu jest ten Raw Black Metal?!? :)
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 5058
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Podrzucił go akurat nasz kochany Duduś, tak gwoli ścisłości.

Niezdobywalna Śmierć bardzo dobra. Oyginalne, jak na standardy gatunku brzmienie, w kierunku Abysmal Lord czy Antichrist Siege Machine bardziej, niż kultowych nagrań z Ross Bay. Bardziej klarowne, dające w związku z tym dużo lepsze wrażenie otrzymania uderzenia siły.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7840
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką i piję z królikiem!

Vexatus

DiabelskiDom pisze: miesiąc temu Niezdobywalna Śmierć bardzo dobra.
Ta najnowsza płyta całkiem spoko. Sprawdzę sobie potem poprzednią skoro już tak zachwalasz.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5367
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

to nie żaden Raw Black Metal tylko mieszanka Black i Death dość mocno skręcająca w stronę War Metalu
Jak nie zgodzić się ze mną, zgadzając jednocześnie ! :lol:

Gowno ojszczane, osrane, ale w odróżnieniu od Srak Witchery jestem w stanie jeszcze zrozumieć, co tu może się podobać. To:
Oyginalne, jak na standardy gatunku brzmienie, w kierunku Abysmal Lord czy Antichrist Siege Machine bardziej, niż kultowych nagrań z Ross Bay. Bardziej klarowne, dające w związku z tym dużo lepsze wrażenie otrzymania uderzenia siły.


Wychodzi z tego, że wrażenia z odsłuchu mamy prawie identyczne, tylko mi się nie podoba, a Wam tak.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7840
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką i piję z królikiem!

Vexatus

TITELITURY pisze: miesiąc temu Jak nie zgodzić się ze mną, zgadzając jednocześnie ! :lol:
No cóż... Nie odróżniasz Raw Black Metalu od War Metalu, ale to jeszcze nie powód, żeby przestać Cię lubić. Tu by się przydał tygodniowy turnus reedukacyjny (czyli przykucie łańcuchami do ściany w mojej piwnicy i Raw Black Metal przez całą dobę). Od razu byś się nauczył... :lol:
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5367
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Bo tu nie ma czego odróżniać, a do czyszczenia dupy używam papieru, nie gitary, jak niektórzy. Polecam !
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.