Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7690
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Body Void

Vexatus

Obrazek
Body Void to hamerykański zespół grający mieszankę Doom/Sludge/Drone Metal w różnych proporcjach. Na koncie mają jak na razie cztery pełniaki, dwie EPki i jakieś popierdółki. Wrzucam najnowszego pełniaka "Atrocity Machine" z BC, bo reszty mi się nie chce... Słuchać głośno i nie marudzić!

Obrazek
Skład:
Edward Holgerson - Drums (2016-present) ex-Devoid
Willow Ryan - Guitars, Vocals (2016-present), Electronics (2023-present) Hellish Form, ex-Atone, ex-Devoid
Janys-Iren Faughn - Noise, Electronics (2022-present) ex-An Empty Room, Entresol
▼ Byli muzycy
Parker Ryan - Bass (2016-2019) ex-Atone, ex-Devoid
▼ Muzycy koncertowi
Jacob Lee - Guitars (2023-present) Hellish Form, Keeper, Skull Incision, Smoking Mirror, Graven Maul, Elder Devil, PlasticBag FaceMask, ex-Tiger Lily

Janys-Iren Faughn - Bass (2019-2022) ex-An Empty Room, Entresol
Dyskografia:
2016 - Ruins
2018 - I Live Inside a Burning House
2019 - You Will Know the Fear You Forced upon Us [EP]
2020 - Body Void / Keeper [split]
2021 - Bury Me Beneath This Rotting Earth
2022 - Burn the Homes of Those Who Seek to Control Our Bodies [EP]
2023 - Atrocity Machine
2024 - Sunrot // Body Void [split]



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Bo ... 3540416493
BC: https://bodyvoid.bandcamp.com/music

Tagi:
Awatar użytkownika
Noxelia
Posty: 6
Rejestracja: rok temu

Noxelia

Świetni są :) Jestem pod wrażeniem. Wokal i muza jak z otchłani piekieł. Klimatyczne, mega ciężkie granie ♥ Na pierwszy rzut ucha najbardziej przypadły mi do gustu "Wound", "Flash market", "Fawn" i 'Swan", ale zapewne to dopiero początek mojej przygody z tym zacnym zespołem :)
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7690
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

Noxelia pisze: rok temu Świetni są :) Jestem pod wrażeniem.
Już Cię lubię... :)
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1554
Rejestracja: 8 lat temu

pp3088

"Bury Me Beneath This Rotting Earth" to był bardzo fajny album. O ile można napisać tak w kontekście tego nihilistycznego antymuzycznego grania. Przewijają się echa Primitive Man, Indian czy początków sludge. Wokal antypatyczny, odrażający - nie aż tak bardzo jak w Khanate ale idzie trochę w tym kierunku. Czy jest tu coś odkrywczego? Nie, ale jest wystarczająco obleśnie by się wyróżnić.

Muzyczne łamanie kwadratem w postaci chłosty dla uszu.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
HUMAN
Tormentor
Posty: 1972
Rejestracja: 9 lat temu

HUMAN

Jutro się z tym potworem zmierzę bo warto . Dzięki za temat