
Dzisiaj po przebudzeniu wśród e-maili zobaczyłem taki jeden charakterystyczny od pewnego distro z Germanii, które zawsze wita się tak jak tłum witał wodza i wiedziałem, że dzień będzie piękny.
Tym razem Florian kulturalnie poleca blek metal z Drezna reklamując zwykłym "Hören". No i tyle. Altar Ov Asteria to duet, który tworzą dwie foczki. Jedna ładna Renatka a druga spod kaloryfera Zuzia i jest trochę duża. Poleciał debiutancki album Ena no i to jest granie jakie lubię. Tylko pięć tracków trwających 5-8 min w średnio wolnych tempach takich właśnie samaelowych z samego początku. Jeśli ktoś oczekuje darcia mordy na pełnej to może spokojnie już spierdalać bo Renulka owszem drze japę ale tak bardziej w stylu blackened death. Mocno mi siadła ta płyta bo i fajne riffowanko się uskutecznia, są dobre melodie i jest ten mrok. Bardzo udany debiut.
Skład:
Satyra - Unknown Moor, Øn, ex-Fjørdal
Melpomene - Unknown Nekropsie
Dyskografia:
2024 - Kataklysm [single]
2024 - Pilatus [single]
2024 - Éna
MA: https://www.metal-archives.com/bands/Al ... 3540553422
BC: https://dusktone.bandcamp.com/music