Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6157
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Filth

Hajasz

Obrazek

Obrazek

Kompletnie przez przypadek niczym za magicznym rysowym globusem ściągnął mi się debiutancki album Filth o jakże klasycznym tytule Time To Rot, który już pierwszym riffem z pierwszego kawałka sprawił, że poczułem mrowienie w dolnych częściach ciała.
Otoczyła mnie grobowa atmosfera, która zaprosiła mnie do miażdżącego deciora i makabrycznego odsłuchu.
Bardzo dobra perkusja, odrażające riffy i upiorny vox to coś wobec czego nigdy nie przejdę obojętnie. Do tego średnie tempa i delikatny groove i wystarczy. To jest ta stara szkoła nieoszlifowana, nieprzyjazna, niezachwiana, która w niespełna 30 min robi to do czego została stworzona.
Taki krótki a taki piękny debiucik. Pora gnić.

Skład:
Per - Drums, Vocals (2022-present)
Sebastian - Guitars (lead), Bass (2022-present)
Ismael - Guitars (rhythm) (2022-present)

Dyskografia:
2024 - Promo [demo]
2025 - Time To Rot



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Filth/3540552693
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4170
Rejestracja: 9 lat temu

Pioniere

Spoko płyt, też słuchałem i spodobało się ze startu, więc fajnie, że powstał wątek. Muzycznie ustawię ich gdzieś, jako miks Incantation i ich rodaków z Grave (w okolicach ich debiutu oraz nagrań demo).
Awatar użytkownika
mentally murdered
Master Of Puppets
Posty: 116
Rejestracja: 9 mies. temu

mentally murdered

Trafi się dobry riff tu i tam, ale jakby jechali bardziej w stylu klasyków szwedzkich typu Carnage albo Crematory to by było bardzo dobrze, niestety to całe Incantationowanie i cavernowanie to nuda koszmarna.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6157
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Nie sprawdzaj zespołów, którym zakładam tematy bo zanudzisz się jak mops i tracisz czas.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4170
Rejestracja: 9 lat temu

Pioniere

mentally murdered pisze: 6 mies. temu Trafi się dobry riff tu i tam, ale jakby jechali bardziej w stylu klasyków szwedzkich typu Carnage albo Crematory to by było bardzo dobrze, niestety to całe Incantationowanie i cavernowanie to nuda koszmarna.
Owszem, jakby było w tym jeszcze więcej szwedzkiej podziemnej klasyki, jak wspomniane wpływy Grave, było by jeszcze lepsze. Carnage to nie wiem, czy by się bez zgrzytów wpasował w ów klimat - jednak to nieco insze granie., bardziej poukładane.
deathwhore
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore

No a mnie ten Filth mocno przypasował tak na szybko słuchając póki co, bez większego wsłuchiwania się. Miałem właśnie wrażenie, że jednak sporo niebanalnych pomysłów jest tam upchniętych między klasycznymi riffami. To tak z odsłuchu kilku wyrywkowych numerów, może jak przelecę całą płytę to zmienię zdanie, ale póki co - temat na tyle klasyczny, żeby nie być udziwnionym na siłę, a jednocześnie na tyle zakręcony, żeby nie przynudzać jak kolejny zespół jadący na wyruchanych 100000x patentach i modnym brzmieniu. Będzie słuchane uważniej!
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1789
Rejestracja: 8 lat temu

porwanie w satanistanie

Sama prawda. Zajebiste granie, cieszę się mocno, że dziś dość randomowym sposobem (acz przy niecenionej pomocy towarzyszy brutali) napatoczyłem się akurat na nich, bo to dla mnie zakrawa na największe odkrycie od czasu Glutted Swarm, które też chyba maester Hajasz tu przytaszczył.