
- tu na fotach jedno z moich najciekawszych znalezisk. Ruski death metal z growlem po rusku (z 1993 r.). Po rozszyfrowaniu cyrylicy dowiedziałem się że nazwa brzmi Chałastoj Wystrieł i znaczy to Głośny Wystrzał, brzmi jak nagrywane w samym piekle a ruski język dodaje tajemniczości i surowości że gdyby teksty były po angielsku to nie było by to to samo. Jedyna znana mi polska płyta DM po polsku ze starych czasów to Upadły Anioł Dragona, którego każdy tu zna. Inna rzecz to że wyjątkiem jest black metal - tutaj jest dużo innych języków ale BM rozwinął się w kraju nieanglojęzycznym (Norwegii) i dotyka tematów tożsamościowych i jest najbardziej niszowy i antykomercyjny. Enslaved, Burzum itd. gdzie reszta odmian nawet heavy była po angielsku.
Jakie macie podejście do języków tekstów i czy też Was kręcą inne języki i czy macie słabość do polskich tekstów i w innych językach czy wolicie ten "uniwersalny" angielski ? Czy ma ktoś jakąś teorię dlaczego im cięższe odmiany tym więcej angielskiego ? Przecież cięższe odmiany są bardziej niszowe przez co ich płyty powinny się tak samo dobrze sprzedawać za granicą bez względu na język gdy są kupowane przez maniaków a nie ludzi szukających chwytliwych refrenów. Słyszałem teorie że zespoły deathowe mają fanów bardziej rozproszonych po świecie niż np. zespoły speedowe ale średnio to do mnie przemawia. A czy szefowie wytwórni płytowych jak Earache czy Roadrunner w związku z tym byli idiotami naciskając na angielski, ignorując podejście metalowców do tekstów ? Rammestein (wiem że gówno) z niemieckimi tekstami zdobyli fanów na całym świecie, skoro tak to mógł by też Sodom, Destruction, Kreator albo Assassin. Norweski black metal po norwesku też jest słuchany w różnych krajach. Na Wilczym Pająku wymuszono zmianę nazwy na angielski odpowiednik i zmianę tekstów na angielskie a wybicie się na zachodzie skończyło się fiaskiem. Alastor nagrał (moim zdaniem dojebaną) płytę Syndromy Miast w dwóch wersjach językowych gdzie muzyka była pisana pod polski tekst a tekst angielski przez inną gramatykę nie pasuje już tak bardzo do muzyki przez co całość brzmi trochę koślawo i co gorsza wersja PL nigdy oficjalne nie wyszła.
Kat po angielsku to porażka... The Time Before Time Imperatora po polsku - jakby się tego słuchało ?
Wyraźcie opinie.