Gnida to pochodzący z Krakowa zespół grający mieszankę Brutal DM ? Grindcore. Zespół ma całkiem ciekawy i dość charakterystyczny styl. Ka koncie jak na razie dwa pełniaki. Szkoda tylko, że takie krótkie, bo łączny czas obu wydawnictw chyba nie przekracza 40 minut.
Gnida na tym wydawnictwie serwuje soczysty wpierdol, gęsty i zaprawdę zajebisty, który świadczy dobitnie o tym, że Polska na kanwie brutalnego Death/Grind na wiele do powiedzenia.
Znam od debiutu. Czy to Syf czy Aids, to ten sam wpierdol. Krótkie, treściwe strzały. Brakuje porządnego label'u i produkcji. Po załataniu tych dziur mogą zarażać kiłą za granicą. Typowa kapela z potencjałem na coś większego.