Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1705
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: LIPSK

Metal Inquisitor

Nucleator 5 lata temu

Obrazek

Obrazek

Zapomnijcie o Nocnych Kochankach, Enforcerach i tego typu badziewiach! Światu jest potrzebny rasowy heavy metal! A ci Niemcy doskonale wiedzą jak go grać.

Założony w 1998 roku w Koblenz długo musiał szukać chętnego na wydanie ich debiutanckiej płyty, ale w końcu w 2002 The Apparition wydało Iron Glory. A płyta to 100% czystego heavy metalu, która spokojnie mogłaby się ukazać z 25 lat temu. Album spotyka się z ciepłym przyjęciem, a zespól rusza w trasę koncertową.

Trzy lata później wydaje kolejny kawałek świetnego metalu, znany gdzieniegdzie Doomsday for the Heretic. I tu nie ma zmiłuj, jeśli lubicie Judas Priest, Metal Church czy Running Wild, to zakochacie się w twórczości Metalowego Inkwizytora. Niestety, w 2010 zespół obniża loty na Unconditional Absolution. Nie czuć tego wszechobecnego ognia z poprzednich albumów, niekiedy nawet słuchacza zaczyna ogarniać nuda.

Na szczęście na ostatnim do tej pory longplayu Ultima Ratio Regis panowie odkupili swoje grzechy. Album jest zróżnicowany, świetnie operuje nastrojami i przede wszystkim nie pozwala usiąść na miejscu.

Hail!

Skład:
Blumi - Guitars (1998-present) Metalucifer, Midnight Rider, ex-Crom (live)
El Rojo - Vocals (1998-present)
T. P. - Guitars (2000-present) ex-Subculture
Cliff Bubenheim - Bass (2010-present) Midnight Rider, ex-Deathfist
▼ Byli muzycy
Dutch G. - Bass
Kronos - Bass (1998-2006, 2008-2010) ex-Lumberjack
Witchhammer - Drums (1998-2000) Asphyx, Carnal Ghoul, Infektor, Metalucifer, Trinitas, ex-Deathfist, ex-Decayed, ex-Desaster, ex-Satanika, ex-Sodom, ex-Crom (live)
Havoc - Drums (2000-2019) Moontowers
▼ Muzycy koncertowi
Mamonohunter - Bass(on Japan tour) (2014) Deathfist, Metalucifer
Dyskografia:
1998 - Demo [demo]
1999 - Seven Inches for the Second Attack [single]
2000 - 4 Tracks Promo [demo]
2002 - The Apparition
2003 - Before the Apocalypse [split]
2003 - Commencement [kompilacja]
2005 - Doomsday for the Heretic
2005 - Resistence Is Futile [kompilacja]
2007 - Doomsday at the H.O.A. [live]
2007 - New Age of Iron Vol. 1 - Teutonic-Swedish Alliance [split]
2008 - Garage Nights [kompilacja]
2010 - Unconditional Absolution
2013 - Euthanasia by Fire [EP]
2014 - Ultima Ratio Regis
2019 - Panopticon




MA: https://www.metal-archives.com/bands/Me ... isitor/966
Ryszard pisze:
3 lata temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha

Tagi:
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1705
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: LIPSK

Nucleator 3 lata temu

Styczeń nowego roku zacznie się pięknie. Jaram się jak pochodnia... pochodnia (#pdk).


Obrazek

Tracklista:
1. Free Fire Zone
2. Change of Front
3. Beyond Nightmares
4. Trial by Combat
5. Shock Tactics
6. Re-Sworn the Oath
7. Scent of Fear
8. War of the Priests
9. Discipline and Punish
Ryszard pisze:
3 lata temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1705
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: LIPSK

Nucleator 3 lata temu

Metalowy Inkwizytor nie zawiódł i ponownie dostarczył najwyższej próby heavy metal. Ponownie dostajemy nawiązujący do czasów świetności gatunku heavy metal, który nie zawiedzie nikogo, kto machał czupryną i zaciśniętymi w rogi dłońmi przy The Number of the Beast, Balls to the Wall czy Motorcycle Men. Już otwierający płytę Free Fire Zone jasno daje do zrozumienia, z czym będziemy mieli do czynienia - energetyczny riff, porywające zaśpiewy i świetny, melodyjny refren, oto jak się gra heavy metal. Drugi Change of Front uwodzi pięknym intrem, a także znakomitymi, maidenowymi pojedynkami gitarowymi, które od razu przywodzą skojarzenia z Invaders i Phantom of the Opera wiadomo kogo. Niekiedy Niemcy dodają do pieca jak w ostrym Shock Tactics czy Discipline and Punish, który ćwiartuje ciało swoimi riffami, ale potrafią też w dłuższe, bardziej rozbudowane kompozycje, dowodząc tego porywającym Re-Sworn the Oath.

I taka jest cała płyta: emanująca witalnością i energią, w czym na pewno zasługa znakomitej produkcji. Takiego heavy metalu aż chce się słuchać i chętnie uraczyłbym nim członków pewnej polskiej kapeli, która wypuściła niedawno kolejnego przeciętniaka.
Ryszard pisze:
3 lata temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha

Wróć do „Heavy / Speed / Power Metal”