Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1555
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Unseen Terror

Nucleator 3 lata temu

Obrazek

Obrazek

Grindcore'a zasadniczo nie trawię, a płyt z tego gatunku na półce mam mniej niż 10. Są jednak wykonawcy, którzy mnie potrafią przekonać do tego stylu i bez pierdolenia rozsmarować mną podłogę. Taką grupą jest Unseen Terror sformowana przez Mitcha Dickinsona z Heresy oraz Shane'a Embury'ego, którego przedstawiać chyba nie muszę. Panowie spiknęli się w 1986 roku i rok później przypierdolili zajebistym longplayem zatytułowanym Human Error. Sama muzyka to agresywny jak skurwysyn grind nie dający nawet na moment wytchnienia opakowany w świetne, "piasczyste" brzmienie. Panowie w tekstach dali upust uwielbieniu dla Garfielda, nagrywając takie sute songi jak Nermal czy Garfield for President. Późniejsze poczynania to kilka demek i EPka Peel Session, po czym w 1990 roku panowie ucinają głowę temu znakomitemu projektowi. Kopiący dupsko grind!

Skład:
Mitch Dickinson - Vocals, Guitars (1986-1990) ex-Intestinal Infestation, ex-Warhammer, ex-Sacrilege, ex-Napalm Death (live), ex-Heresy
Shane Embury - Drums (1987-1990) Absolute Power, Bent Sea, Born to Murder the World, Brujeria, Hicks Kinison, Insidious Disease, Lock Up, Menace, Napalm Death, Venomous Concept, War of the Second Dragon, ex-Azagthoth, ex-Intestinal Infestation, ex-Meathook Seed, ex-Warhammer, Mutation, Tronos, ex-Liquid Graveyard, ex-Anaal Nathrakh (live), ex-Blood from the Soul, ex-Drop Dead, ex-Malformed Earthborn
▼ Byli muzycy
Pete Giles - Bass Pombagira, ex-Azagthoth, ex-Flyblown, ex-Harmony as One, ex-Scalplock
Carl Stokes - Bass Cancer, ex-Hail of Fire
Wayne Aston - Bass ex-Azagthoth, ex-Warhammer
Mick Harris - Vocals ex-Intestinal Infestation, Fret, Lull, Monrella, ex-Defecation, ex-Extreme Noise Terror, ex-Napalm Death, ex-Godflesh (live), ex-Anorexia, ex-Doom, ex-Drop Dead, ex-Motherfuckers from Mars, ex-PainKiller, ex-Pigface, ex-Scorn, ex-Black Engine (live)
Dyskografia:
1987 - Human Error
1987 - The Bailey Brothers Present Diminished Responsibility [split]
1987 - Rehearsal [demo]
1989 - Demo '89 [demo]
1989 - The Peel Sessions [EP]
2015 - Grind Madness At The BBC - The Earache Peel Sessions [split]



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Unseen_Terror/8521
BC: https://unseenterror.bandcamp.com/music
Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha

Tagi:
deathwhore
Tormentor
Posty: 3275
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 3 lata temu

Mam Human Error i sesje od Peela. Muzycznie jest super, ale brzmienie gitar jest tragiczne, bo nagrane bezpośrednio w linii - tak brzmi wzmacniacz bez kolumny.

Za to Peel Sessions klasa i tak naprawdę widać jaki to był potencjał.
Nebiros pisze:
10 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12539
Rejestracja: 3 lata temu

yog 3 lata temu

Słyszałem niegdyś te wymienione przez @deathwhorea i mi się podobały, a za grindcorami nie przepadam, także tego, mogę polecić, bo świetne granie z dużą ilością udanych pomysłów.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3626
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

deathwhore pisze:
3 lata temu
Mam Human Error i sesje od Peela. Muzycznie jest super, ale brzmienie gitar jest tragiczne, bo nagrane bezpośrednio w linii - tak brzmi wzmacniacz bez kolumny.
Za to Peel Sessions klasa i tak naprawdę widać jaki to był potencjał.
Wiesz studio BBC to nie byle jakie miejsce więc normalne, że tam z chłopaków wyciągnęli wszystko to co najlepsze. Jeżeli chodzi o Human Error to uważam, że nie jest źle ani tragicznie jak na lata 80-te. Nie wiem jakiej słuchałeś wersji oryginalnej z 1987 czy może remastera z 2001 bo obie różnią się znacząco na korzyść pierwotnej wersji.
GRINDCORE FOR LIFE
deathwhore
Tormentor
Posty: 3275
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 3 lata temu

Human Error mam przegrane na kasecie od W. Lisa. A z czego on zgrywał to nie mam pojęcia. Bas, gary, wokale - są ok. Ale w przypadku gitar to słychać, że to poszedł kabel ze wzmacniacza prosto w stół, nie ma w ogóle kolumny, co daje efekt tartego styropianu. W BBC nagrywali, z tego co wiem, dość mocno na wariata, a Mick Harris to chyba w ogóle wpadł z ulicy do studia i z partyzanta walnął im wokale.
Nebiros pisze:
10 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1166
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 3 lata temu

O tym jak wielkie znacznie miał ten zespół świadczą składaki na których wylądował: Grindcrusher I i II, Grind Madness at BBC oraz Metal: A Headbanger's Companion.

Osobiście nigdy nie byłem ich ogromnym zwolennikiem. Najbardziej wkurzał mnie zawsze wokal, który to najczytelniej daje słuchaczowi do zrozumienia, że panowie byli pod wielkimi wpływami thrash metalu. Reszta jest całkiem spoko. Raz na jakiś czas przyjemnie sobie to odpalić, ale w porównaniu z innymi wielkimi z tamtych czasów nie ma co się rozwodzić. Rozpadli się bardzo szybko, a szkoda. Podejrzewam, że z czasem wyrobili się jeszcze bardziej(ich najlepszy materiał to Peels Sessions). No ale cóż zrobić, Mick Harris to niespokojna dusza była, musiał ciągle iść do przodu i zmieniać kapele jak PiS ustawy.

Tematy liryczne całkiem zabawne, za to plus, coś innego.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2559
Rejestracja: 3 lata temu

Pioniere 3 lata temu

Harris nie maił tu nic do gadania, wystąpił jedynie na "gościnnych występach", które zarejestrowano i tyle - to kapela Shane'a i M. Dickinsona, którego Hardcore/Crossover-owy wkład, obecny tu i w wszystkich jego tworach, Ci się chyba nie podoba. Ja tam to uwielbiam - Heresy to jedna z najbardziej lubianych przeze mnie kapel w całej historii ekstremy.
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1166
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 3 lata temu

Pioniere pisze:
3 lata temu
Harris nie maił tu nic do gadania, wystąpił jedynie na "gościnnych występach", które zarejestrowano i tyle - to kapela Shane'a i M. Dickinsona, którego Hardcore/Crossover-owy wkład, obecny tu i w wszystkich jego tworach, Ci się chyba nie podoba. Ja tam to uwielbiam - Heresy to jedna z najbardziej lubianych przeze mnie kapel w całej historii ekstremy.
A to przepraszam, musiałem coś źle zobaczyć. Skoro to nie wina Harrisa to czemu zwinęli manatki i rozwiązali kapelę? W sumie mnie to ciekawi, bo przecież potencjał mieli spory, uznanie wówczas też.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2559
Rejestracja: 3 lata temu

Pioniere 3 lata temu

Pewne z powodu Dickinson'a, który miotał się na lewo i prawo - wcześniej opuścił Heresy dla UT, po czym zakłada z Harrisem i Embury'm projekt o nazwie Intestinal Infestation, który wydał jedną taśmę z materiałem z próby i się rozpadł, w międzyczasie trafia do Sacrilege i kilku innych zespołów. Shane i jego wzmożone zaangażowanie w Napalm Death pewnie też się do tego przyczyniło.

Poza tym Dickinson w zespołach, w których się udzielał, nigdy nie zagrzał zbyt długo miejsca i tak jak ww. Heresy, Sacrilege, Warhammer, czy Unseen Terror. Zresztą większość z nich, poza Sacrilege, szybko wyzionęły ducha.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3147
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 3 lata temu

Na pełniaku jest kilka bardzo fajnych kawałków, ale brzmienie całości (głównie gitar) niszczy cały efekt, a wokale po dłuższym czasie zaczynają drażnić.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2559
Rejestracja: 3 lata temu

Pioniere 3 lata temu

@UP Nie dziwie Ci się, gdyż ta muzyka, gdy była tworzona, miała docelowo zupełnie inny target niż pospolici Metalowcy.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3147
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 3 lata temu

Teraz jeszcze okazało się, że jestem pospolitym metalowcem... :)
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12539
Rejestracja: 3 lata temu

yog 3 lata temu

hahaha :D ale "Ci" z wielkiej litery :D
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3147
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 3 lata temu

Uznam po prostu, że miał kiepski dzień tej i wypowiedzi nie było, bo nie mam ochoty na pyskówki. :)
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2559
Rejestracja: 3 lata temu

Pioniere 3 lata temu

To wcale nie ma złowrogiego charakteru, po prostu pospolity znaczy słuchający powszechnie znanego Metalu, bez określania jego specyfikacji i wysublimowanych gustów. Co nie zaprzecza temu, że ich nie masz, ale w ogólnym stereotypie spokojnie się mieścisz i temu ogólnemu stereotypowi, jak dobrze pamiętam, często zdarzało się narzekać na wszelkie punkowe, czy core-owe naleciałości w nowo powstałych trendach metalowej ekstremy.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3626
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

Unseen Terror swego czasu traktowany był jako zespół dwuczęściowy przez te problemy z logistyką w składzie.

Sama płyta Human Error została nagrana tylko przez Mitcha Disckinsona i Shane'a Embury'ego bo basista Peter Gilese nie mógł w wyznaczonym terminie pojawić się w studio nagrań. Sama sesja nagraniowa została na tzw. pałę zaklepana przez D. Pearsona i zespół nie miał nic do powiedzenia w sprawie terminu. Była data a oni mięli się stawić i nagrać album. Cała sesja foto z okresu nagrywania Human Error a także okładka to też praca szefa Earache, który był autorem wszystkich zdjęć. Mick Harris dołączył do zespołu już po nagraniu albumu a nazwa zespołu została zaczerpnięta z kawałka Terrorain zespołu Septic Death i ma związek z katastrofą w Czarnobylu. Przez długi okres czasu w internecie krążyła nieprawdziwa informacja, że nazwa Unseen Terror została zaczerpnięta od utworu Unseen Terror japońskich grindersów z S.O.B.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3147
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 3 lata temu

Pioniere pisze:
3 lata temu
To wcale nie ma złowrogiego charakteru, po prostu pospolity znaczy słuchający powszechnie znanego Metalu, bez określania jego specyfikacji i wysublimowanych gustów. Co nie zaprzecza temu, że ich nie masz, ale w ogólnym stereotypie spokojnie się mieścisz i temu ogólnemu stereotypowi, jak dobrze pamiętam, często zdarzało się narzekać na wszelkie punkowe, czy core-owe naleciałości w nowo powstałych trendach metalowej ekstremy.
Może i nie mam wysublimowanego gustu albo i wcale go nie mam... :) Poza tym przeczytaj dokładnie tą Twoją wypowiedź i upewnij się, że napisałeś dokładnie to co miałeś na myśli. ;)

Poza tym może Cię zaskoczę, ale w przypadku pełniaka Unseen Terror akurat moim zdaniem jest za mało core'owo i za bardzo thrashowo.

Wróć do „Grindcore / Hardcore / Punk”