Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1655
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: LIPSK

The Moon And The Nightspirit

Nucleator 2 lata temu

Obrazek

Obrazek

The Moon And The Nightspirit to duet założony w 2003 roku przez Ágnes Tóth i Mihálya Szabó pochodzących z kraju lecza i tokaju. Grupa dorobiła się 6 albumów studyjnych, na których proponują twórczość osadzoną w muzyce folkowej, nie unikając jednak przy tym elementów innych stylistyk muzycznych. Zespół sam nagrywa partie wszystkich instrumentów, począwszy od gitar, przez harfy, fortepian, skrzypce, wiolonczele, po nieco rzadsze pokroju Morin chuur, tapanu czy fujary słowackiej. Ponadto Ágnes zajmuje się oprawą graficzną wydanych albumów i co tu kryć, spisuje się pod tym względem na 6 z plusem.

Ale nie tylko pod tym. Jej wokalizy bowiem to jeden z najjaśniejszych punktów każdej pozycji The Moon And The Nightspirit. Dysponuje ona ciepłą barwą głosu, która sprawia, że jej anielskie zaśpiewy i inkantacje brzmią cudownie i miło koją ucho, uwodząc niczym starogreckie syreny żeglarzy. Na późniejszych płytach wtóruje jej partner, którego skandowanie świetnie koresponduje z tekstami dotyczącymi szamanizmu, które przeważały na czwartym albumie Mohalepte. Pierwsze dwa albumy, Of Dreams Forgotten and Fables Untold i Rego Rejtem, zawierają muzykę bardziej melancholijną, gdzie dominują motywy średniowieczne i akustyki - nieco klimatem przypominają soundtrack z Wiedźmina, a konkretniej kawałki takie jak Brzeg (ale traktujcie to jako drogowskaz). Od trzeciego Ösforrás więcej jest melancholii, zadumy, pojawiają się motywy zaczerpnięte z muzyki gotyckiej, więcej też żwawych temp.

Niezależnie jednak od płyty, The Moon And The Nightspirit oferuje cudowną podróż w świat wiejskich wierzeń ludowych i lasów, wołając przy tym o odnowienie połączenia między ludźmi a Matką Naturą. To muzyka przepełniona mistycyzmem, która porusza duszę i osadza się w głowie, przez co trudno przestać jej wciąż słuchać. Raz kipi zadumą, a raz jest wręcz przebojowa, ale aura czarującej pogańskości bije z każdej sekundy każdej płyty.

Nie ma dnia, bym nie miał którejś płyty Węgrów na słuchawkach - czy to w pracy, czy w czasie wieczornego spaceru po lasach, czy podczas nocnego chilloutu - w każdym przypadku sprawdza się znakomicie i za każdym razem utwierdzam się w przekonaniu, że bez takich grup jak The Moon And The Nightspirit nasz świat byłby dużo, dużo uboższy. Rzadko używam tego określenia w odniesieniu do muzyki, ale tutaj się nie da inaczej: twórczość Węgrów jest po prostu PIĘKNA.

Dyskografia:
2005 - Of Dreams Forgotten and Fables Untold
2007 - Rego Rejtem
2009 - Ösforrás
2011 - Mohalepte
2014 - Holdrejtek
2017 - Metanoia

Skład:
Ágnes Tóth - Vocals, Violin, Dulcimer, Harp, Keyboards, Percussions
Mihálya Szab - Acoustic Guitar, Acoustic Bass, Kalimba, Dulcimer, Vocals
▼ Muzycy koncertowi
Gergely - Bass (Live)
Gábor - Percussions (Live)




BC: https://the-moon-and-the-nightspirit.bandcamp.com/music
Ryszard pisze:
2 lata temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3720
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Kiedyś się z tym mierzyłem ale nie przeszedłem. Te wczesne albumy mi nie służyły. Natomiast jakiś jeden albo dwa albumy z tych ostatnich mi nawet podeszły ale, że jestem w pracy to nie pamiętam, które(y) stoją na półce.
GRINDCORE FOR LIFE

Wróć do „Folk / Pagan / Viking”