Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3530
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Behexen

Vexatus 4 lata temu

Obrazek
Behexen to dość zasłużony dla fińskiej sceny zespół grający Black Metal. Zespół powstał w 1994 roku jako LOTLH, czyli Lords of the Left Hand i pod tym szyldem nagrał i wydał pierwsze demo "Reality is in Evil...". W 1996 roku nastąpiła zmiana nazwy i już jako Behexen zespół wydaje trzy kolejna demosy: "Eternal Realm", "Blessed Be the Darkness" i "Support the War Against Christianity".

Zespół od samego początku miał problemy z wydawcami. Dzięki dobremu przyjęciu tych materiałów zespół podpisał papierki z fińskim labelem Sinister Figure, który wydał ich debiutancki pełniak "Rituale Satanum". Muzycy nie byli za bardzo zadowoleni ze współpracy i szukali nowego wydawcy - drugi album został wydany przez Woodcut Records dopiero w 2004 roku, kiedy wygasł kontrakt z Sinister Figure. Trzecia płyta "My Soul for His Glory" wyszła pod szyldem Hammer of Hate Records. Dwa kolejne krążki zostały wydane przez Debemur Morti Productions.

Jakoś nigdy nie było mi szczególnie po drodze z tym zespołem. Bardzo sobie cenię fińską scenę, ale do tej pory nie za bardzo lubiłem Behexen i właściwie nie wiem dlaczego, bo to całkiem dobry zespół. Zespół wypracował sobie swój styl i dość konsekwentnie się go trzyma, nagrywając kolejne dobre płyty.

Obrazek
Skład:
Horns - Drums (1996-present) ex-Lords of the Left Hand, ex-Sargeist
Hoath Torog - Vocals (1996-present) ex-Lords of the Left Hand, ex-Sargeist
Wraath - Guitars (2009-present) Dark Sonority, Darvaza, Mare, One Tail, One Head, Ritual Death, Black Majesty (live), Whoredom Rife (live), ex-Celestial Bloodshed, ex-Kaosritual, ex-Aptorian Demon (live), ex-Dødsengel (live)
▼ Byli muzycy
Reaper - Guitars, Bass (1996-1998, 2004-2009) ex-Lords of the Left Hand
Lunatic - Bass (1998-2004) ex-Korgonthurus, ex-Ominous, ex-Wolfthrone
Gargantum - Guitars (1998-2009) Bestial Torture, ex-Kaliban, ex-Garcharot, Rocking Corpses, ex-Ominous
Veilroth - Guitars (1999-2004) ex-Calvarium, ex-Alghazanth, ex-Funeris Nocturnum, ex-Soulstream
Shatraug - Guitars (2009-2015) Black Stench, Deathmoon Covenance, Doedsvangr, Finnentum, Gandr, Hoath, Horna, Mortualia, My Torments, Necroslut, Sargeist, Sinisterite, Striges, Uhraus, Vordr, Vritra, Demonic Christ (live), Nightbringer (live), ex-Foudre Noire, ex-Mirkhall, ex-Skullcrusher, ex-Tyrannium, ex-Morbid Savouring, ex-Battle, ex-Blutschrei, ex-Drowning the Light (live), ex-Vornat (live), ex-Eternum, ex-Ravening, ex-Luotteet, ex-Occult Suffering, ex-Reprobatus, ex-Rutger-H, ex-Seer of Curses, ex-Vearmraev
▼ Muzycy koncertowi
Infection - Guitars (2009, 2016-present) Ajattara, Horna, Hoath (live), ex-Obscurant, ex-Sotajumala, ex-Unveiled, ex-Alghazanth, ex-Black Sun Aeon (live)
Evisc - Bass (2013-present)

Shatraug - Bass (2004-2008) Black Stench, Deathmoon Covenance, Doedsvangr, Finnentum, Gandr, Hoath, Horna, Mortualia, My Torments, Necroslut, Sargeist, Sinisterite, Striges, Uhraus, Vordr, Vritra, Demonic Christ (live), Nightbringer (live), ex-Foudre Noire, ex-Mirkhall, ex-Skullcrusher, ex-Tyrannium, ex-Morbid Savouring, ex-Battle, ex-Blutschrei, ex-Drowning the Light (live), ex-Vornat (live), ex-Eternum, ex-Ravening, ex-Luotteet, ex-Occult Suffering, ex-Reprobatus, ex-Rutger-H, ex-Seer of Curses, ex-Vearmraev
Sargofagian - Bass (2009-2013) Baptism, Valonsurma, ex-Ravine, ex-Trotzreich, ex-Ymir, ex-Black Death Ritual, ex-Calvarium, ex-Horna, ex-Uncreation's Dawn
Dyskografia:
1997 - Eternal Realm [demo]
1998 - Blessed Be the Darkness [demo]
1999 - Support the War Against Christianity [demo]
2000 - Rituale Satanum
2004 - By the Blessing of Satan
2004 - Horna / Behexen [split]
2008 - My Soul for His Glory
2008 - From the Devil's Chalice [EP]
2008 - Behexen / Satanic Warmaster [split]
2012 - Nightside Emanations
2016 - The Poisonous Path





MA: https://www.metal-archives.com/bands/Behexen/6310
BC: https://behexen.bandcamp.com/music
BC: https://woodcutrecords.bandcamp.com/music
BC: https://moribundrecords.bandcamp.com/music

Tagi:
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1660
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: LIPSK

Nucleator 4 lata temu

Ja tam najczęściej wracam do By the Blessing of Satan i My Soul For His Glory. Nie jest to jakaś oryginalna muzyka, ale ten chamski prosty black metal w ich wykonaniu robi mi dobrze. Z tego być może powodu następny longplay nie zrobił na mnie takiego wrażenia, a Poisonous Path to średniak. Ale na obecną chwilę, bo na początku rzuciłem tę pozycję w diabły, a potem się powoli przekonałem i dałbym jakieś 6-7/10. Może po prostu trzeba więcej odsłuchów, by docenić tę płytkę?
Ryszard pisze:
2 lata temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14198
Rejestracja: 4 lata temu

yog 4 lata temu

Próbowałem z nimi po dobrych opiniach o nowej płycie i kolejny raz się odbiłem od Behexen. Nie potrafię znaleźć w tym nic, co by mnie zachęcało do słuchania akurat ich, a nie innych kapel. Ten Poisonous Path to wzorcowy przykład 70 minut pseudo-rytualistycznego przynudzania.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3352
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 4 lata temu

Kiedyś bardzo podobało mi się to śfińskiegranie i pamiętam jak byłem podjarany, gdy w jakimś sklepie z ubraniami dla metaluchów, jeszcze w czasach, kiedy sam takim byłem, trafiłem na CD. Sprzedawca czasem zamawiał jakieś płytki po kilka sztuk i tam w kartonie pomiędzy jakimś punkiem, ska i rege leżało sobie najzwyczajniej w świecie "Rituale Satanum". Dawno, daaawno sie słuchałem, ale pamiętam, że przypadły mi do gustu te średnie tempa i brzmienie jakie uzyskali muzycy na tym krążku. Dlatego, gdy pojawiła się następna płyta, rzuciłem się odsłuchać, ale tu już szału nie było. Może fascynacja RS wynikała z tego, że byłem świeży w temacie, a może to po prostu średni zespół. Trza będzie sobie przypomnieć.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Endymion
Master Of Reality
Posty: 296
Rejestracja: 4 lata temu

Endymion 4 lata temu

Pierwsze dwie płyty to jedyne rzeczy godne uwagi, reszta to już takie międolenie bez ducha.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5219
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 4 lata temu

Nie zgodzę się, bo "My Soul For His Glory" też dobra płyta, choć już inspirowana bardziej rozmodlonym i uduchowionym black metalem. "Nightside Emanations" imho najsłabsze, wynudziła mnie mocno, ale dla odmiany ostatnia "The Poisonous Path" wydaje mi się najlepszym materiałem jaki dotąd wydali, byłem pod wrażeniem jak się ukazał.
Odium Humani Generis

Wróć do „Black Metal”