Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2347
Rejestracja: 3 lata temu

Kawir

DiabelskiDom 3 lata temu

Obrazek
Kolejny grecki klasyk. Dla mnie razem z Necromantią czy Nocternity bije na łeb praktycznie wszystko od najbardziej znanych twórców podwalin helleńskiej sceny czyli Rotting Christ (no, może poza "Non Serviam"). Ale ja nie o tym. Ja o Kawir. A im za samą "Ophiolatreię" i "Isotheos" należy się puchar Złotej Oliwki. EPka "To Uranus", wcześniejsze "Arai" czy najnowszy, tegoroczny "Father Sun, Mother Moon" też nie przynoszą ekipie wstydu i utrzymują ich na pozycji jednego z ciekawszych projektów z Grecji.

Aha, zapomniałbym o splicie z Grunwaldem. Ktoś z państwa zna?

Skład:
Therthonax - Bass (1993-present), Guitars (1995-present), Vocals (clean), Vocals (backing) (1996-present), Kanonaki (2010-present), Lyra, Bells, Singing bowl (2015) ex-Bestiis Dare, ex-Nocturnal Death, ΚΑΒΕΙΡΟΣ, ex-Zemial
Porphyrion - Vocals (2005-2008, 2015-present) Cult of Eibon, Lykaionas, Nergal, ex-Funeral Chant, ex-Mortuus Sum, ex-Acherontas, ex-Dawn of Division, ex-Nihasa
Echetleos - Bass (2015-present) Caedes Cruenta, Ithaqua, Nekydaimon, Opus Magorum, ex-Archemoron, ex-Disharmony, ex-Nargothrond
Hyperion - Drums, Percussion (2015-present) Abyssus, Released Anger, ex-Ctulu, ex-Diablery, ex-Lloth, ex-Vigour (live)
A.Z. - Guitars (2019-present) Gospel of Grief, Lord Abortion, ex-Obsecration, ex-Unholy Ritual
▼ Byli muzycy
Kostas Savvidis - Drums Anaëmia, Diavolos, Soulskinner, ex-Septicemia, ex-Mahakala, ex-Nightfall, ex-The Circle of Zaphyan
Phlegethon - Guitars Acrimonious, The Ashes, Thy Darkened Shade, Shaarimoth (live), ex-Nadiwrath, ex-Nergal, ex-Ravencult (live)
Nikos Tagalos - Guitars (R.I.P. 2006) ex-Flegethon, ex-Industrial Suicide, ex-Sadistic Noise, ex-Vomit, ex-Villa 21
Eskarth - Guitars, Guitars (acoustic), Keyboards (1993-1994) Agatus, Alpha Centauri, Raven Black Night, The Watcher, ex-Sarcastic Terror, ex-Zemial (live)
Necroabyssious - Vocals (1993-1994) Funeral Storm, Katavasia, Varathron, Zaratus, ex-Sickness Mind, ex-Terra Vivante, ex-Wolf
Pyrphoros - Guitars (1994) ex-Varathron, ex-Nergal (live)
Hephaistion - Keyboards, Pastoral pipe (1994-1997)
Diavelgenus a.k.a. Archemoros - Vocals (1994-2003)
Nick Christogiannis - Bass (1995-1997, 2007-2009) Deviser, Chaosbaphomet (live), ex-Zion, ex-Funeral Storm
Vriareos - Drums (1996-1997, 2005-2010) Nocternity, ex-Naissant, ex-Sickness, ex-Deviser, ex-Sadistic Noise, ex-Throes of Agony
Echetos - Bass (1997-1998) Vorphalack, ex-Carpathian Lords, Death_for_your_race, ex-Hate Manifesto
Erichthonios - Drums, Keyboards, Samples (1997-2005), Vocals (2000-2005)
Iapetos - Vocals (1997) Chaosbaphomet, Unholy Archangel
Nosoforos - Bass (2005-2007), Vocals (2008)
Nosfistis - Bass (2007-2010)
Etheras - Keyboards (2007-2008) Shadowcraft, Daylight Misery (live), ex-Litrosis, ex-Unholy Ritual, Crown Thy Horns, ex-Diabolical Principles, ex-Everdome, ex-Lykaionas, ex-Savaoth
Zagreus - Vocals (2009-2010) Dulia, Kratos, Necrosi, The Krushers, Thrash Bombz, ex-Tragoidia, ex-Necrosis, Plebe Rude, ex-Inchiuvatu
Ormenos - Drums, Percussion (2010-2015) Ancient Moon, Astral Silence, Borgne, Cakewet, Cryfemal, Diurnal, Enoid, Excreta, Lypektomy, Manii, Pure, Serpens Luminis, Darvaza (live), Schammasch (live), ex-Gerbophilia, ex-Haine, ex-Krigar, ex-Organ Trails, Decomposition, Snorre, The Two Boys Sandwich Club, ex-ChokingOnBile, ex-Oculus, ex-Ravnkald, ex-Deathrow (live), ex-Ass of Spades, ex-Jante Alu
Phaesphoros - Vocals, Guitars, Wind instruments (2010-2015) All My Sins, Dead Shell of Universe, Terrörhammer, Ulvdalir (live), ex-Bethor, ex-Triumfall, ex-Zaklan
Melanaegis - Guitars (2015-2018) Lykaionas, ex-Erebus Dominion, ex-Rotting Christ (live), ex-The Source
Protogonus - Guitars (2018-2019) ex-Χάος Εγένετο, ex-Alter Self, ex-AmongRuins, ex-Memorain (live)
▼ Muzycy koncertowi
Pandion - Wind instruments (2015-present) ΚΑΒΕΙΡΟΣ

Hyperion - Bass Abyssus, Released Anger, ex-Ctulu, ex-Diablery, ex-Lloth, ex-Vigour (live)
Naser Ardelean - Guitars Euclidean, ex-Arth, ex-Eurynome
Philippos - Guitars
Prometheas - Guitars Ctulu, Soul Grinder, ex-Lunar Eclipse
Nick Angelopoulos - Guitars (2015) Diavolos, ex-Heavier Than God, ex-Mahakala
Aristomache - Keyboards (2016-?) ex-Erynium, ex-Falling Leaves, ex-Immensity, ex-Wine from Tears


Dyskografia:
1993 - Promo '93 [demo]
1994 - Suicidogenic / Sinn [split]
1994 - Eumenides [EP]
1996 - Προς Κάβειρους (To Cavirs) [EP]
1997 - Προς Κάβειρους (To Cavirs)
1999 - Epoptia
2002 - Kawir / Nocternity [split]
2003 - Δαίμων [split]
2005 - Arai
2006 - Dei Kabeiroi [kompilacja]
2008 - Ophiolatreia
2010 - To Uranus [EP]
2010 - Athenian Echoes over Paris [video]
2011 - Grunwald / Τιτανομαχία [split]
2012 - Ισόθεος
2012 - Emissaries of a Profane Advent [split]
2014 - Νυχτός τελετήσιν: 20 Years of Recordings [kompilacja]
2016 - 1993 - 2015 Tape Boxset [boxed set]
2016 - Αμύητον μη εισιέναι [boxed set]
2016 - Πάτερ Ήλιε Μήτερ Σελάνα
2017 - Εξιλασμός
2020 - Adrasteia





MA: https://www.metal-archives.com/bands/Kawir/11796
BC: https://thoseopposedrecords.bandcamp.com/music
BC: https://deathrunerecords.bandcamp.com/music
BC: https://ironboneheadproductions.bandcamp.com/music
Panzer Division Nightwish

Tagi:
Awatar użytkownika
Bartz Blaue Reiter
Master Of Puppets
Posty: 106
Rejestracja: 3 lata temu

Bartz Blaue Reiter 3 lata temu

Znam i szanuję jak Papieża. Szczególnie upodobałem sobie "Isotheos" (z j. greckiego "Niczym Bóg"). Płyta bardzo klimatyczna, świetnie zagrana i przepełniona ludowymi dźwiękami (przewija się tam chyba aulos albo fletnia Pana). Co prawda konstrukcja utworów nie jest jakaś mega wyszukana bo mamy "1 zwrotka, refren, piszczałki, 2 zwrotka, refren, piszczałki", ale jest to zrobione z dużym smakiem i wyczuciem, więc akceptuję.
nie wiem
Rattlehead
Moderator globalny
Posty: 142
Rejestracja: 3 lata temu

Rattlehead 3 lata temu

Jeden z moich faworytów jeżeli chodzi o helleńską scenę. Nr 1 to Ophiolatreia ale właściwie wszystko co wyszło pod tym szyldem pasuje mi bardzo. Klasyczny grecki black metal z tym unikalnym klimatem starożytnych mitów i Bóstw.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3625
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

Jak to tak, że taki Kawir, który trochę tego materiału nagrał tutaj zdycha gdzieś na krańcach forum ?

A przecież jakby nie słuchać to chłopaki jakiś tam ten swój styl wypracowali i na całe szczęście nie pełzną w takie groteskowe regiony jak rodacy z Septic Flesh tylko teraz szlifują ten swój folkujący black metal. Nie słyszałem wszystkich płyt bo chyba dużo nagrali ale pamiętam fajne demo, gdzieś tam je mam i Arai oraz tę ostatnią to swego czasu mocno szlifowałem i ciągle pamiętam jakieś tam patenty z tych albumów. Fajne nietuzinkowe użycie dziwnych instrumentów nie drażni wiejskim folkiem i to, że tam prawie wszyscy drą japę co mi się bardzo podoba.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1552
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Nucleator 3 lata temu

Ech, nie zdążyłem się jeszcze zabrać za nich, ale może premiera nadchodzącego krążka mnie zmotywuje do tego, bo wyrywki, które słyszałem z YT bardzo mi się podobały. 3 listopada nadejdzie Exilasmos, który zostanie wyprodukowany przez Grega Chandlera. Udostępniony utwór też zrobił na mnie dobre wrażenie.

Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12513
Rejestracja: 3 lata temu

yog 3 lata temu

a Ci co, po porażce jaką był ostatni, niechlubny w ich dyskografii album postanowili się przerzucić na agatusowy blackened heavy metal z fujarkami i pseudo-chórkiem? ;D

Isotheos wyjebany.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3625
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

yog pisze:
3 lata temu
a Ci co, po porażce jaką był ostatni, niechlubny w ich dyskografii album
A gdzie tak napisano ? Przecież oni kręcą się cały czas w tej samej muzie, więc raz więcej black metalu a mniej folku, drugim razem odwrotnie.

Na starym forum pamiętam, że radochy ten album sporo wywołał.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12513
Rejestracja: 3 lata temu

yog 3 lata temu

Chujowa wieś to była i tyle - ja tak napisałem już parę razy, poczynając od okrutnego teledysku zwiastującego ten festyn po premierę. Przecież oni tam z siebie nieświadomie pośmiewisko robili, żal tego słuchać, a tym bardziej oglądać.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2347
Rejestracja: 3 lata temu

DiabelskiDom 3 lata temu

Daję sobie lewe jajko uciąć, że Ci się pojebało z jakimś innym zespołem, bo choć fakt faktem, że Isotheos i poprzedzająca go Ophiolatreia to przerozpierdalatory to "Father Sun Mother Moon" mogło śmieszyć jedynie klipem bo sam album był na całkiem dobrym poziomie. Pewnie, że słabszym niż wspomniane dwa starsze, ale żeby je pobić to musieli by chyba album stulecia nagrać :P

To jest taka wieś?



A ten najnowszy to jest właśnie taka totalna średniawka i granie, które różnego rodzaju osłuchana młodzież tudzież ekstremalne deathmetalowce mogą uznać za wiochę. i jakoś mega daleko od prawdy nie będą.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12513
Rejestracja: 3 lata temu

yog 3 lata temu

DiabelskiDom pisze:
3 lata temu
Daję sobie lewe jajko uciąć, że Ci się pojebało z jakimś innym zespołem, bo choć fakt faktem, że Isotheos i poprzedzająca go Ophiolatreia to przerozpierdalatory to "Father Sun Mother Moon" mogło śmieszyć jedynie klipem bo sam album był na całkiem dobrym poziomie. Pewnie, że słabszym niż wspomniane dwa starsze, ale żeby je pobić to musieli by chyba album stulecia nagrać :P

To jest taka wieś?


To byś nie miał jajka - no wieś, potupajka dla prostaka, a teledysk żenada. Dla mnie chujoza ta płyta jest i tyle. Wszystkie aranże, chórki, riffy, fujary mierne w chuj. Jak dla mnie różnica między wcześniejszymi nagraniami a tym Ojcem Słońce to nie tyle "słabszy poziom" co przepaść. Brzmi to właśnie tak, jak brzmią albumy "troszkę bardziej dla ludzi" tuż po wydawnictwie, które odbiło się szerszym echem, jak miało w przypadku Kawir miejsce z Isotheos, kiedy to nazwa dotarła do szerszego grona słuchaczy. Coś podobnego odjebał teraz Nokturnal Mortum i jak poprzedniego albumu słuchałem miesiąc bez wyjątku, tak nowy odpaliłem raz i starczyło. Może kiedyś.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2347
Rejestracja: 3 lata temu

DiabelskiDom 3 lata temu

Ale Nokturnal Mortum to akurat odjebał przynajmniej jak na moje ucho mniej przystępne numery z tym, że po prostu o wiele gorsze kompozycyjnie. Oni to chcieli chyba jak Negura Bunget zabrzmieć tylko, że gówno im z tego wyszło. To zjawisko o którym wspomniałeś to bardziej tegoroczny The Great Old Ones albo Sólstafir. Ale w życiu bym nie powiedział, że Kawir. Gorsze numery niż Isotheos i Ophiolatreia ale żadne tam potupajki, przypomnij sobie choćby "To Demeter" albo "To Pallas" - jeśli to nowe potupajka to te starsze co?

Ty o ile dobrze pamiętam lubiłeś statystyki i oceny na różnych portalach. FSMM minimalnie poniżej dwiema poprzednimi na RYM.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12513
Rejestracja: 3 lata temu

yog 3 lata temu

Dla Nokturnal Mortum to status takiej Negury to ostry mainstream :P W sumie pewnie takiej Ukrainy rzeczywiście tam nie ma, ale jak odsłuchiwałem to trochę się zastanawiałem czasem, czy to Ukraińcy, czy może ruska Arkona. Może się mylę i zmienię zdanie, ale mogli chociaż krócej trochę.

Kawir wiadomo, potupajki musi mieć, bo jakby nie było kulty Dionizosa tego wymagają, ale tutaj to jest jakieś wymuszone, takie podkręcone w studio wszystko, te fujary nawet nie brzmią jak jakakolwiek fujarka na żywo, co odziera tę muzę z tego - absolutnie niezbędnego w przypadku pagan - pierwiastka ludzkiego. Nie brzmi to, moim zdaniem, szczerze. Teledysk to pamiętam do dziś jak mnie zasmucił, co się z kapelą, która wielki Isotheos nagrała stało i może to wspomnienie rzutuje na odbiór całości. Niestety jednak odsłuchując całości z grymasem na twarzy chciałem, żeby jak najszybciej się skończyło. Tam jest taki problem, że oni korzystają sobie z tych jakichś tam starożytnych instrumentów pewnie, tylko napierdalają to przez taką cyfrę, że z tej starożytności chuj złamany zostaje i jest krzywe zwierciadło w wesołym miasteczku zamiast orgii w winnicy.\

lubię statystyki, jeśli potwierdzają moje zdanie ;D
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2834
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 3 lata temu

Jeden z tych zespołów, których bardzo bym chciał słuchać ze względu na tematykę, ale ni chuja. Podchodziłem parę razy i zawsze odbijałem się od drzwi cepelii. Może to jest tak, że jak ktoś lubi Rotting Christ, to nie lubi Kawir i odwrotnie ? Dla mnie tem zespół prezentuje tę gorszą twarz greckiej sceny, stworzonej i zdefiniowanej przez Necromantię, Rotting Christ i Varathron.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3261
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 3 lata temu

Mam gdzieś ich demówkę na przegranej kasecie, ale kompletnie nie pamiętam. Jeżeli Rotting Christ uważam za gówno, dyskotekową potupaję dla upośledzonych, to tego kawioru nie ruszać?
Nebiros pisze:
9 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2834
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 3 lata temu

Może i bym się mądrzył przed epoką web 2.0, ale teraz po prostu możesz sobie włączyć YT i przekonać się sam.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12513
Rejestracja: 3 lata temu

yog 3 lata temu

Ukazał się nowy utwór greckich biesiadników ze zbliżającej się płyty Εξιλασμός (czyta się to z grubsza Exilasmos), która wyjdzie 3 listopada 2017 roku nakładem Iron Bonehead Productions.

Tracklista:

01. Lykaon
02. Oedipus
03. Tantalus
04. Thyestia Deipna
05. Agamemnon
06. Orestes
Obrazek

Lyric video do drugiego po Agamemnonie utworu zapowiadającego ten krążek - Orestes - wykonał Stratos Kountouras, znany z Varathron:

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3625
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

Sześć numerów więc zapowiada się długie nudne granie tzw. ambitne.

Dziękuję ja odpadam.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3625
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

@Up pisząc te słowa dwa miesiące temu kompletnie się nie pomyliłem z jednym wyjątkiem "ambitne". Gówno a nie ambitne, męcząca płyta z gatunku grania dla samego grania. W porównaniu z ostatnim Taake to i tak jest odrobinę lepsza ale generalnie wieje chujnią, że aż strach.

To już wolę posłuchać tą radosną wersję Kawir prezentowaną na poprzednich płytach.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 954
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 2 lata temu

Ten cały Kawir to chujnia i wiocha. Próbowałem tego słuchać i nie mogę za bardzo skumać jak ktoś chwali Kawir, a jebie Batushkę ;)
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2347
Rejestracja: 3 lata temu

DiabelskiDom 2 lata temu

Jak taka chujnia i wiocha to chyba "Isotheos" i "Ophiolatrei" nie słyszałeś ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 954
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 2 lata temu

DiabelskiDom pisze:
2 lata temu
Jak taka chujnia i wiocha to chyba "Isotheos" i "Ophiolatrei" nie słyszałeś ;)
Możliwe, możliwe. Opinie to mam wyrobioną na podstawie dwóch płyt (ta z rodzicami i ciałami niebieskimi w tytule i jeszcze jakaś) więc tak trochę o dupę rozbić, ale to co słyszałem za bardzo nie zachęca do słuchania reszty. Za wesołe to i za radosne :| Oni zawsze tak???
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2347
Rejestracja: 3 lata temu

DiabelskiDom 2 lata temu

Na "Isotheos" radośnie na pewno nie było :D
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 954
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 2 lata temu

Może kiedyś zrobię kolejne podejście do tego i zmienię zdanie, na razie mam na to wyłożone :D
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12513
Rejestracja: 3 lata temu

yog 2 lata temu

@Marduk666 ten Kawir, co go słuchałeś, czyli Father Sun Mother Moon to rzeczywiście wiejska biesiada, pewnie z raz-dwa przebrnąłem przez całość, o ile w ogóle.

Co innego poprzedzający tę płytę Isotheos. Tam to grają dość epicki, atmosferyczny, pogański black, mocno wpadający w ucho. Wcześniejsze płytki też fajne, ale to już dość pobieżnie znam szczerze mówiąc. Wczoraj/przedwczoraj słuchałem ich EP-ki Eumenides z 1994 roku - może nic wybitnego, ale niezmiernie przyjemne granie to jest, taki dość melodyjny black (jak to z Grecji).

Te nowe Kawiry to brzmią tak, jakby chcieli trafić do fanów ruskiej Arkony.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12513
Rejestracja: 3 lata temu

yog 2 lata temu

Posłuchałem ponownie Ojca słońca matki księżyca licząc, że zmienię zdanie, ale niestety - 65 minut grania, polegającego na ciśnięciu w opór najbardziej biesiadnych motywów nowszych nokturnalnych mortumów, to dla mnie ze dwa razy za długo. Zupełnie stracili własny styl i cisną te ukraińskie piszczałki bez sensu. Nuda jak sto pięćdziesiąt.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Metalized
Tormentor
Posty: 414
Rejestracja: 2 lata temu

Metalized 2 lata temu

Trochę tych kawirów nazbierałem bo grecką scenę BM zawsze mocno szanowałem, ostatni album spoko ale nic poza tym, włączy sie jakiegoś starocia to zapomina sie o nowym. Ale magia nazwy dla mnie i tak działa całkiem całkiem. To Kawir to słuchać będe co jakis czas i tyle.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3141
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 2 lata temu

Do mnie osobiście jakoś ta magia chyba nie dociera, bo Kawir mnie zwyczajnie nudzi... Inna sprawa, że słabo znam ich materiały - może po prostu słyszałem nie to co trzeba. :)
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12513
Rejestracja: 3 lata temu

yog 2 lata temu

No wystarczy sobie taką kosę jak To Cavirs odpalić i widać jak na dłoni, jakie to nowe cienizna. Tamto to granie dla miłośników starej podniosłej Grecji, a nie dla niespełnionych flecistów.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 954
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 2 lata temu

DiabelskiDom pisze:
2 lata temu
Jak taka chujnia i wiocha to chyba "Isotheos" i "Ophiolatrei" nie słyszałeś ;)
Panie Kochany, piękna sprawa!
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 954
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 2 lata temu

Co za jebany matoł na wersji winylowej "Isotheos" postanowił nie umieszczać utworu "Daemon"?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12513
Rejestracja: 3 lata temu

yog 10 mies. temu

Obrazek
Kawir zapowiada na 10 stycznia kolejny album - 8 już w dorobku tych dionizyjskich biesiadników - utworem o tytule Limniades. Płyciwo o tytule Adrasteia wyda Iron Bonehead. Trochę pewnym polskim zespołem poniższe zalatuje, więcej blacku niż to ostatnio bywało u nich.



Tracklista:
1. Tydeus 06:48
2. Atalanti 06:48
3. Danaides 05:52
4. Limniades 06:58
5. Colchis 05:48
6. Medea 08:48
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Metalized
Tormentor
Posty: 414
Rejestracja: 2 lata temu

Metalized 10 mies. temu

Przez te kawiry greckie literki poznać idzie haha. Dobra wiadomość bo Kawir cenię i posłucham chętnie
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12513
Rejestracja: 3 lata temu

yog 8 mies. temu

Cała Adrasteia do obczajki:



Nastąpiła też zmiana na stanowisku gitarzysty, niejaki A.Z. zastąpił Protogonusa, który pograł z Kawir przez dwa lata.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3625
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 8 mies. temu

Album z kategorii nagrany i można odfajkować. Nic nowego cały czas ten sam styl grania pomieszany grecki black metal z radosnym fujarkowym folkiem jak na weselu Boryny. Płyta jednym uchem wpada, drugim wypada. Kiedy napierdalają na tych fujarkach to sobie można potupać kulasem ale generalnie syf i nuda.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2834
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 8 mies. temu

A na chuj ma coś wnosić? Jeśli chcesz wnoszenia, posłuchaj sobie Gruzji, albo Morowe - chujowe. Natomiast te "fleciki", to się nazywa aulos.

Z albumu na album coraz dojrzalsi muzycznie. Wyżej pisałem, że "aż żałuję, że ich nie lubię", ale nie dotyczy to dwóch ostatnich płyt.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12513
Rejestracja: 3 lata temu

yog 8 mies. temu

Lepiej, jeśli nic nie wnoszą, niż jeśli grają taką cepelię jak po znakomitym Ισόθεος. Mimo wszystko się boję sprawdzać, bo te stare rzeczy to lubię, choć może nie uwielbiam.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2834
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 8 mies. temu

Tu nie ma za grosz cepelii, choć cholera wie. Jeśli dla Ciebie pierwszy Satyrykoń, to parapety...
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12513
Rejestracja: 3 lata temu

yog 8 mies. temu

Nie tyle parapety, co zespół pieśni i tańca gra i harcuje, podczas gdy dzieci zwiedzają na zamku salę tortur.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2347
Rejestracja: 3 lata temu

DiabelskiDom 8 mies. temu

Też się trochę boje sprawdzić, bo zbyt lubię Isotheos i Ophiolatreię a ostatni był raczej przeciętny. Chociaż Father Sun Mother Moon było akurat całkiem OK, nawet jeśli do tych dwóch wymienionych nie miało podjazdu.

No i na żywo jakoś tak bez obsrania było, taki grzeczny black metal bez szaleństwa.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12513
Rejestracja: 3 lata temu

yog 6 mies. temu

Słucham tak sobie tej nowej Αδράστεια z 4 raz i nie ma tragedii (a może właśnie jest, skoro kawałek poświęcony Medei - he, he), wybitnie też nie jest, czasami uderza w dziwne jakieś rejony nowoczesnego metalu, a zazwyczaj brzmi jakoś po ukraińsku, ale może mi się wydaje, bo słuchając gram w Cywilizację VI Imperium Polskim. Co by nie było, stosunkowo mało tu przaśnego fujarkowania, nuty bardziej w tęsknych nieco klimatach, niż dionizyjskie uczty jakimi ostatnio się raczyli. Dziwnym by w sumie było, gdyby radosne okrzyki wznosili, skoro o dzieciobójczyni śpiewają czy zapewne utraconej już Atlantydzie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2834
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 5 mies. temu

A dla mnie dla odmiany jedna z najlepszych tegorocznych płyt, obok innego świetnego krążka z Grecji - udanego powrotu Empire of the Moon. Tak jak pisałem wyżej, kawior nie zalicza się do grona moich ulubionych zespołów, jednak to wydawnictwo mnie urzekło. Dużo więcej słyszę tu wpływów starej, greckiej sceny, a w tych momentach, gdzie jest szybciej, riffy zajebiście wpadają mi w ucho. Im dłużej słucham, tym bardziej się podoba. Grają to samo od zawsze, to fakt. Ale tak to już jest, że robiąc w ten sposób, czasami nagra się lepszą (a nawet wybitną w niektórych przypadkach), a czasami gorszą płytę. Ta się kawiorowi moim zdaniem wybitnie udała. Na okładce obraz przedstawia Peliasa rozszarpywanego przez córki, ale nie pamiętam już, kto go namalował.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 954
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 5 mies. temu

Wasze wpisy zmusiły mnie do przypomnienia sobie jaką zajebistością jest Isotheos i ponownie zapragnąłem mieć to na nośniku co by do serduszka przytulać, głaskać i słuchać od czasu do czasu, ale czy właściciel Deathrune Records to nie jest przypadkiem jakiś kanciarz, żyd i pedał? Czy coś mi się popierdoliło?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12513
Rejestracja: 3 lata temu

yog 5 mies. temu

Jest, unikaj zjeba.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2548
Rejestracja: 3 lata temu

Pioniere 5 mies. temu

@yog to jak to kupić, skoro to tylko tam się ukazało - liczyć na obecność w jakim distro? Przecież nawet FLAC-i z Metalhit nie są rzeczywistymi digital-ami, a podróbką.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12513
Rejestracja: 3 lata temu

yog 5 mies. temu

Ano ten cały Metalhit to mi zawsze śmierdział, choć to niby jest podawane czasem jako wydawca wersji digital na metallum. Kupić można pewnie u dystrybutorów - nie wiem - natomiast takiego arcycweliszcza, jakim jest gość z Deathrune bym wspierać z pewnością nie chciał i uważam za bardziej moralne (piszemy o moralności w blackmetalu ;D) słuchanie z pirackich mp3.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 954
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 5 mies. temu

Nigdzie tego nie ma tylko u niego i to jakieś ostatnie sztuki - tak przynajmniej na bancampie stoi, ale jak jest na prawdę, czy to ma w ogóle to chuj jeden wie. Jebać.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12513
Rejestracja: 3 lata temu

yog 5 mies. temu

Nawet gdyby miał, to byś się dowiedział w 2021.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1161
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 5 mies. temu

yog pisze:
5 mies. temu
Ano ten cały Metalhit to mi zawsze śmierdział, choć to niby jest podawane czasem jako wydawca wersji digital na metallum. Kupić można pewnie u dystrybutorów - nie wiem - natomiast takiego arcycweliszcza, jakim jest gość z Deathrune bym wspierać z pewnością nie chciał i uważam za bardziej moralne (piszemy o moralności w blackmetalu ;D) słuchanie z pirackich mp3.
Zaciekawiło mnie dużo bardziej niż kawiorowa sztuka jarmarczna. Proszę o więcej szczegółów!
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2548
Rejestracja: 3 lata temu

Pioniere 5 mies. temu

W Metalhit wersje digital produktów z Deathrune wyglądają m.w. tak:
FAKE FLAC ALERT! These files they are selling are transcodes and not real FLACs. They have visible cutoffs in spectral analysis on most tracks around 16khz to 18khz and are most certainly not real FLAC files.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12513
Rejestracja: 3 lata temu

yog 5 mies. temu

pp3088 pisze:
5 mies. temu
yog pisze:
5 mies. temu
Ano ten cały Metalhit to mi zawsze śmierdział, choć to niby jest podawane czasem jako wydawca wersji digital na metallum. Kupić można pewnie u dystrybutorów - nie wiem - natomiast takiego arcycweliszcza, jakim jest gość z Deathrune bym wspierać z pewnością nie chciał i uważam za bardziej moralne (piszemy o moralności w blackmetalu ;D) słuchanie z pirackich mp3.
Zaciekawiło mnie dużo bardziej niż kawiorowa sztuka jarmarczna. Proszę o więcej szczegółów!
Jakby forum NWN! działało to bym mógł dać linki, parę tematów o typie tam było. Ogólnie to najpierw w Niemczech prowadził ten swój biznesik, potem w Hiszpanii, potem do Wrocławia się przeniósł i po kilku miesiącach wrócił do Niemiec zdaje się. Totalnie nieodpowiedzialny typ, jak donosił ktoś tam na podstawie doświadczeń jego współpracownika w Polsce, nie odpowiada na maile, miesiącami nie wysyła, okazuje się, że czegoś tam nie ma, kasę przetrzymuje i tak dalej. W zasadzie co tam sobie można wyobrazić w takim biznesie, że robić nie należy, to gość zrobił. Te przeprowadzki na ile słyszałem to spowodowane zwiększającą się ilością wkurwionych klientów. Coś tam na allegro sprzedawał, rary jakieś i w połowie przypadków był problem bo się okazało, że eee jednak nie ma, a to cośtam, pierdolenie, o ile zaszczycił Cię pierdoleniem w ogóle, bo pewnie zwyczajnie na próby kontaktu nie odpowiedział.
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Black Metal”