Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Eldamar

Hajasz 3 lata temu

Obrazek

Obrazek

Eldamar to jednoosobowy band z Norwegii, za którym stoi Mathias Hemmingby. Ów smutny pan postanowił pograć mocno klimatyczny black metal i połączyć go z ambientem, na który najczęściej składają się odgłosy natury itp. Muza kompletnie nie w moim guście, ale jako, że obóz Summoning tu na forum ma mocny skład, więc Eldamar powinien spokojnie przypaść w gusta.

Na koncie dwa duże albumy, obfite czasowo i jeden split. Wystarczy rzut oka na okładki płyt i już wiadomo jakiej muzy oczekiwać.

Nie jest to kopia Summoning, lecz muzycznie blisko tylko, że hymnów Eldamar nawet da się posłuchać. Z początkiem grudnia ukazał się drugi album, na którym pan Mathias kontynuuje drogę obraną na debiucie. Na szczęście doszedł też do wniosku, że nie trzeba nagrywać kawałków, aby zapchać cały CD i tylko 52 min muzyki nam zafundował. Wszyscy klimatolodzy i depresanci powinni posłuchać, bo to dla was te dźwięki.



Dyskografia:
2016 - The Force of the Ancient Land
2016 - Land of the Dead [single]
2017 - Eldamar / Dreams of Nature [split]
2017 - A Dark Forgotten Past

Skład:
Mathias Hemmingby - Everything Askheimr

MA: https://www.metal-archives.com/bands/Eldamar/3540407768
BC: https://eldamar.bandcamp.com/music
GRINDCORE FOR LIFE

Tagi:
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3393
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 3 lata temu

Pełniaków nie słyszałem jeszcze, ale kojarzę ten cover z trybutu dla Summoning - jeśli płyty są utrzymane w podobnym klimacie to powinny przypaść mi do gustu.

Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1647
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: LIPSK

Nucleator 3 lata temu

Nowej płyty nie słuchałem, ale mam nadzieję, że nie obniżyli formy po znakomitym debiucie. Zajebiście podoba mi się muzyka tego pana, z którą znakomicie współgrają ambientowe plamy i piękne kobiece wokalizy. Dodatkowo klimat potęgują instrumentalne przerywniki instrumentalne przywołujące OST z gier RPG (Galaðwen The Eldar). Bardzo dobra rzecz.
Ryszard pisze:
2 lata temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

Nucleator pisze:
3 lata temu
i piękne kobiece wokalizy.
Trochę Cię zasmucę bo na nowej płycie kobiece wokale to tragedia. Brzmią jakby były odgrywane przez syntezator, generalnie wyszły strasznie sztucznie.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1092
Rejestracja: 3 lata temu

porwanie w satanistanie 3 lata temu

Hajasz pisze:
3 lata temu
Brzmią jakby były odgrywane przez syntezator
No bo przecież są, tak samo jak na jedynce, tyle że gorzej wmiksowane. Do Summoning temu projektowi daleko, tamci przynajmniej potrafili od czasu do czasu jakiś riff wymyślić, a tutaj są w zasadzie tylko zapętlone akordy i klawiszowe plumkania, jakkolwiek przyjemne. Z drugiej strony - słychać, że chłopak dopiero uczy się grać, a jednak sympatyczny klimat stworzył, czyli jest potencjał.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1714
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 8 mies. temu

No jest to odległe echo Summoning... ale powiem tak, mocno lżejsze i przystępniejsze. Zarazem powiem tak, dla mnie to bardziej muzyka tła. Fajnie, jak leci, ale jakbym miał coś konkretnego podać, jakiś utwór, to po prostu nie ma szans. A już o kupnie tego na fizyczniaku nie ma mowy.

Klawisze są całkowicie inne, mają taki wyciszony, nostalgiczny charakter. Co do gitar, to wiadomo, ściana bez czegoś konkretnego. Ale jest ok. Perkusja nabija tempo. Gdyby nie wokal, to można by nie zauważyć, że oni mają cokolwiek wspólnego z metalem.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.

Wróć do „Black Metal”