Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3627
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Krolok

Vexatus 3 lata temu

Obrazek
Krolok to utworzony w 2011 roku słowacki projekt muzyków znanych już z innych zespołów, między innymi Malokarpatan. Panowie wycinają klimatyczny/atmosferyczny BM. Na koncie mają debiutancki split z Temnohor, 2 demka, EPkę i wydany w połowie 2017 roku pierwszy pełniak "Flying Above Ancient Ruins".

Obrazek
Skład:
Peter - Bass Malokarpatan, Remmirath
Miroslav - Drums Algor, Malokarpatan, ex-Exaltation, ex-Hromovlad, ex-Korium (live), ex-Mare Crisium
HV - Vocals, Guitars, Keyboards Malokarpatan, Remmirath, ex-Helcaraxe, ex-Cithara Sanctorum, ex-Temnohor
▼ Muzycy koncertowi
VVytchfynder - Guitars (2019-present) Cresset, ex-Aeon Winds (live), ex-Rawcvlt (live)
Aldaron - Guitars (2019-present) Algor, Malokarpatan, ex-Mysterious Eclipse, ex-Exaltation, ex-Hromovlad
Dyskografia:
2013 - Krolok / Temnohor [split]
2014 - When the Moon Sang Our Songs [demo]
2016 - At the End of a New Age [EP]
2017 - Promo [demo]
2017 - Flying Above Ancient Ruins
2019 - Journey Through the Past [boxed set]
2021 - Your Soul Is Mine / Towards the Duskportals [EP]




Temat założony na wyraźne żądanie @Marduk666, który jest zbyt leniwy, żeby samemu takowy założyć. ;)

MA: https://www.metal-archives.com/bands/Krolok/3540371289
BC: https://krolok.bandcamp.com/music

Tagi:
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3901
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

Jakoś pamiętam chyba przy okazji podsumowań, że ta nazwa wszędzie się przebijała, że to taka rewelacja. Posłuchałem wtedy i za głowę się do dzisiaj łapię, że takie płyty nazywa się dzisiaj objawieniami. Ja rozumiem, że kondycja black metalu wraz z pochodnymi obecnie jest bardzo średnia aby nie powiedzieć, że gorzej niż średnia ale patrząc wstecz to w latach 90-tych każdy pewnie by zachwycał się pierdami pokroju Etah czy innym okręgowym black metalem.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14478
Rejestracja: 5 lata temu

yog 3 lata temu

Myślę, że nikt tego za jakieś wielkie objawienie nie uważa(ł), bo takim nie jest, ale w zalewie atmo-postów i innych takich blacków to taki klimatyczny klawiszowany black o zameczkach też się może podobać, bo przecież to nie kolejna podróba Summoning, tylko klimaty bardziej transylwańskie. Podobał mi się ten album w pewnej chwili bardziej, niż nowy Malokarpatan. Jednak @Hajasz pokrytykował, ja sobie wróciłem do niego i już mi się aż tak nie podobał strasznie. Niestety coraz częściej zauważam z nowymi płytami, że nawet jak coś chwyci za serce na jakiś czas, to niekoniecznie czuje się potrzebę, żeby np. za 2 miesiące wrócić. Ale może to wina przesytu w dobie internetu?
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 1015
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 3 lata temu

Ja mam podobnie jak @Hajasz - nie słyszę tu nic zajebistego, nuda i przeciętniactwo, ale okładka w chuj zajebista.
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1664
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: LIPSK

Nucleator 3 lata temu

Bardzo dobry zespół, a Flying Above Ancient Ruins wielbię. Miks norweskiego i greckiego grania wypadł bardzo smacznie, a na dodatek został oprawiony w znakomite, brudne, a przy tym naturalne brzmienie. 35 minut to idealny w moim mniemaniu czas trwania, ani za długo, ani za krótko. No i nie brakuje tu znakomicie wkomponowanych melodii czy klawiszowych pasaży. A no i ten upiorny klimacik rodem z horrorów o zjawach grasujących po zamkach położonych gdzieś pomiędzy górami i lasami, o którym wspomniał yogi.
Ryszard pisze:
2 lata temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14478
Rejestracja: 5 lata temu

yog 3 lata temu

Karpaty, zapada zmrok, mgła rozchodzi się nad lasem u stóp kikutów dumnego niegdyś zamczyska...
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2872
Rejestracja: 5 lata temu

DiabelskiDom 3 lata temu

Debiutancki album znam i mam. Bardzo dobre retro-skandynawskie granie. No i on po prostu jest lepszy niż nowy Malokarpatan, który jest najzwyczajniej w świecie takim sobie ublackowionym heavy, podczas gdy Krolok dowalił rasowy, blackmetalowy materiał zdolny ucieszyć tych, którzy nie wyszli ze swoim gustem poza lata 90te. Pewnie, że żadna rewolucja tudzież objawienie i album roku, ale kawałki na "Flying Above..." są świetnie napisane i zagrane, co już stawia ich parę półek wyżej niż wiele materiałów, którymi się ludzie zachwycają masowo.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5281
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

Właśnie, Krolok na debiucie nie jest żadnym objawieniem czy też nową świeżością. Wręcz przeciwnie, pokazuje, że można w dzisiejszych czasach nagrać bardzo dobry black metal w duchu grania z lat 90'tych, jedni słyszą tu skandynawię, inni grecję, dla mnie to akurat najmniej istotne. Są bdb wokale, riffy, klimat i elegancka okładka. Pisałem to już kilkukrotnie, są zespoły od których oczekuję właśnie czegoś nowego/nietuzinkowego, jest także spora rzesza zespołów które chcę żeby po prostu grały tak jak grają, w starym dobrym klasycznym stylu. Krolok radzi sobie w tej kwestii doskonale.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1124
Rejestracja: 4 lata temu

porwanie w satanistanie 3 lata temu

Wędrowycz pisze:
3 lata temu
jedni słyszą tu skandynawię, inni grecję, dla mnie to akurat najmniej istotne
Ale co najmniej ciekawe i może wskazywac, że zagrali po swojemu ;)

Zajebista płyta z idealnie dobranym brzmieniem. Black metal do słuchania, nie rozkminiania. Nie stawia słuchaczowi wyzwań... i nie musi. 100% miodności. I nawet jeśli w tym miodzie pływa muchomor, to tylko dodaje smaku.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5281
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

Bardzo elegancko to określiłeś, w istocie tak właśnie jest :) Nie trzeba tu nic analizować, po prostu słuchać i się cieszyć klimatem black metalu rodem z lat '90 tych.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3412
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 3 lata temu

Gdybym lubił objawienia, zostałbym katolikiem. Już nie będę po raz n-ty wałkował tematu tego jak widzę i czego oczekuję po black metalu. Wiem jedno - jak się walnę na wyro i włączę sobie tę płytę, to odczuwam klimat, którego wywołanie było zapewnie zamiarem twórców. Brzmienie tu jest odpowiednie, dodatkowo smaczku dodaje to, że gitara czasem odpierdoli jakiś bajer, a nie tylko tremolo w kółko i w ogóle jest zajebiście. Dlatego słucham, bo co innego mam słuchać ? Podróby Blasphemy z indii, albo jakichś plumkających pedałów z lat 90., niebeziecznie balansujących na granicy black metalu i kiczowatego "gotyckiego" rocka ? W swojej klasie to jest zajebista płyta, jedna z lepszych w tamtym roku wydanych. Czekam, aż Sowa będzie miał tę epkę na wydaniu, bo ma mieć, a wtedy też od razu wciągam.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3094
Rejestracja: 5 lata temu

Pioniere rok temu

Słowacy podpisali właśnie kontrakt płytowy z Osmose Productions - znaczy się, szykuje się nowy płyt. Super news!
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2872
Rejestracja: 5 lata temu

DiabelskiDom rok temu

Info zapowiadające nowy materiał zaiste bardzo dobre. Niedawno akurat odświeżałem Krolok tj. Latanie nad Starożytnymi Ruinami i tak jak pisałem wyżej - ciągle doskonale broniący się materiał, wypełniony po brzegi bdb świetnie napisaną od serca muzyką, która od początku do końca wciąga i mimo stylu wałkowanego już milion razy ciągle chwyta za serducho zajebistymi kompozycjami.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3412
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY rok temu

To wydawnictwo z wąpierzem szturmującym niewieścią szyję na okladce też bardzo daje rade. Jak zwykle olewałem przez dłuższy czas, myśląc sobie, że skoro to początki kapeli, to będę miał do czynienia z jakąś amatorszczyzną i jak to z reguły bywa, pomyliłem się. Dobre plumkanie na keyboardzie wplecione w staroszkolny BM, a do tego cover karpatek jako wisienka na torcie.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 671
Rejestracja: rok temu

Szajtan 4 mies. temu

Nowy kawałek



Krótka notka od wydawcy:
This is not a new song from the upcoming album. It will be released with another bonus track on 7"EP this or next year via my small label Into The Night. It is a more "experimental" face of Krolok with raw production where I tried to perform more old school riffs...
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3412
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 4 mies. temu

Którys z chłopaków udzielających się w Remmirath maczał w tym palce. Szkoda tylko, że to nie jest zapowiedź kolejnego albumu, choć dobrze wiedzieć, że coś nadal chce im się nagrywać. Kawałki kozackie.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14478
Rejestracja: 5 lata temu

yog 3 mies. temu

Funeral WInds & Crimson Sky będzie się nazywał drugi album Krolok. Okładka - Dávid Glomba.

Obrazek
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14478
Rejestracja: 5 lata temu

yog 3 mies. temu

Dwuutworowa 7" epeczka Your Soul is Mine / Towards the Duskportals wyjdzie w sierpniu/wrześniu nakładem Into The Night. Preorder już ruszył i zostały chyba tylko czarne, bo jest ich bardzo niewiele.


111 copies (black vinyl) & 66 copies (clear vinyl). Song from the B side is a raw demo version song from the second album "Funeral Winds & Crimson Sky".
Sampelek to oczywiście najsłynijeszy cytat z Draculi (1931), jak sugeruje okładka. O dzieciach nocy i muzyce, którą tworzą.
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Black Metal”