"Si Monumentum Requires, Circumspice"
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2524
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

Blut aus Nord

#1

Post TITELITURY » 2 lata temu

Obrazek
Kapela, którą kocham przez łzy. Przez łzy, bo ma chujową nazwę, więc wstydzę się ogarniać merch, bo jednak nosić na koszulce niemiecki napis z błędem gramatycznym, to poruta. Kocham, bo uważam, że to jedyna poza DsO kapela blackmetalowa, która rozszerzyła ramy gatunku. Tak, tak, ja wiem, że zaraz znajdą się tu tabuny znawców z brylującym "Grubym Wiórem", które będą mi dowodzić, że się nie znam, ale żeby uniknąć jałowych dyskusji i napinania się jak indor uprzedzę, że mam wyjebane. Bo BaN jako jedyny zespół połączył elektronikę z black metalem tak, że nie brzmi to z jednej strony jak jasełka w piździe wiejskiej kurwy, a z drugiej nie słychać w tym po prostu przyklejenia techniaweczki do blackmetalowych riffów vide Mysticum ( skądinąd też przeze mnie lubiane, ale to już inna bajka ). Kompozycyjnie przemyślane, klimatyczne, to jeden z niewielu zespołów, które w mojej prywatnej opinii nie zawiodły na żadnym krążku, choć oczywiście były potknięcia. Natomiast co do trylogii "777", to to już jest arcydzieło i kto twierdzi inaczej, z tym będę potykał się na ubitej ziemi, na kopie lub miecze. I jeszcze zdjęcie:

Obrazek
Skład:
W.D. Feld - Drums, Electronics, Keyboards (1994-present) Yeruselem
Vindsval - Guitars, Vocals (1994-present) ex-Children of Mäani, ex-Karras, ex-The Eye, ex-Vlad, The Meditant, Yeruselem, ex-Xezbeth
GhÖst - Bass (2003-present)
Thorns - Drums (2014-present) Chaos Invocation, Cryptic Wanderings, Darvaza, Deathrow, Enepsigos, Fides Inversa, Frostmoon Eclipse, Kult, Liber Null, Manetheren, Martröð, Moloch, Shadows Ground, Tumulus Anmatus, Pure (live), Tundra (live), ex-In Extremo Spiritu, ex-Nocratai, ex-Acherontas, ex-Glorior Belli, ex-Handful of Hate, ex-Macabre Omen, ex-Satanic Supplicia, ex-Svlfvr, ex-Enthroned (live), ex-Hobbs Angel of Death (live), ex-The One (live), ex-Violentor (live), ex-11 as in Adversaries, ex-Entropic Degrade Behind Phylogeny

Dyskografia:
1995 - Ultima Thulée
1996 - Memoria Vetusta I: Fathers of the Icy Age
2001 - The Mystical Beast of Rebellion
2003 - The Work Which Transforms God
2004 - Decorporation... [split]
2005 - Thematic Emanation of Archetypal Multiplicity [EP]
2006 - MoRT
2007 - Odinist - The Destruction of Reason by Illumination
2007 - Dissociated Human Junction [split]
2009 - Memoria Vetusta II: Dialogue with the Stars
2010 - What Once Was... Liber I [EP]
2011 - 777 - Sect(s)
2011 - 777 - The Desanctification
2012 - What Once Was... Liber II [EP]
2012 - 777 - Cosmosophy
2013 - What Once Was... Liber III [EP]
2014 - Debemur MoRTi [EP]
2014 - Triunity [split]
2014 - Memoria Vetusta III: Saturnian Poetry
2015 - The Candlelight Years Vol. 1 [boxed set]
2016 - Codex Obscura Nomina [split]
2017 - Deus Salutis Meæ








MA: https://www.metal-archives.com/bands/Blut_aus_Nord/2371
BC: https://blutausnord.bandcamp.com/music
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.

Tagi:
Awatar użytkownika
Urfaust85
Posty: 10
Rejestracja: 2 lata temu

#2

Post Urfaust85 » 2 lata temu

Moje doświadczenia z BaN były bardzo krótkie, słuchałem Ultima Thulée i bardzo mi się taki bm podoba. potem było Memoria Vetusta i tez spoko ale nic specjalnego.

Po latach olewania ich przesłuchałem MoRT i byłem pod wrażeniem jak przeokrutnym chujstwem jest ta płyta. To w ogólne muzyka? No ale nic, każdemu może sie zdażyć wpadka, posłuchałem Memoria Vetusta II, riffy fajne, wszystko inne też, ale zawsze zasypiałem przy tej płycie, była dość monotonna i usypiająca. Wiec mam wielkie pytanie, czy warto coś jeszcze od nich sprawdzic?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#3

Post yog » 2 lata temu

To jedna z tych kapel, u których nie mam jakichś szczególnych faworytów, ale regularnie wracam i odświeżam całą dyskografię. Jakbym miał na siłę wskazać, to Ultima Thulee pewnie bym wybrał, klimat okładki oddany idealnie. Kawałki otwierające i wieńczące płytkę - coś pięknego.

Z nazwą faktycznie przypał :(
Urfaust85 pisze:Po latach olewania ich przesłuchałem MoRT i byłem pod wrażeniem jak przeokrutnym chujstwem jest ta płyta. To w ogólne muzyka? No ale nic, każdemu może sie zdażyć wpadka, posłuchałem Memoria Vetusta II, riffy fajne, wszystko inne też, ale zawsze zasypiałem przy tej płycie, była dość monotonna i usypiająca. Wiec mam wielkie pytanie, czy warto coś jeszcze od nich sprawdzic?
To jest takie raczej hipnotyczno-usypiające granie, trzeba być maksymalnie skupionym i parę razy posłuchać, żeby docenić i polubić, choć oczywiście z pewnością nie dla każdego
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2524
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#4

Post TITELITURY » 2 lata temu

Urfaust85 pisze: Po latach olewania ich przesłuchałem MoRT i byłem pod wrażeniem jak przeokrutnym chujstwem jest ta płyta. To w ogólne muzyka?
Na tym właśnie rzecz polega ! O DsO też można powiedzieć to samo. Słyszysz te połamane kompozycyjnie wałki i myślisz sobie "to w ogóle jest muzyka" ? Otóż jest. I to najlepsza z najlepszych. Odrzucili tremolo, odrzucili "dwa akordy, darcie mordy" i poszli ścieżką własną, zupełnie atonalną jak sonoryści w muzyce klasycznej. Nie do każdego to trafia, ale docenić by należało, bo inaczej dzwonię po ruskich homoseksualistów - pedofili !
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4080
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#5

Post Wędrowycz » 2 lata temu

BaN to jedna moich ulubionych francuskich kapel BM. Tak jak wspomnieliście rozszerzyła ramy gatunku mocno (czy ktoś przed nimi klepał takie dysonanse?). Kapela która zawiera autentycznie przerażające riffy, konstrukcje, czasami wręcz czuję się jakbym był nieuleczalnie chory, pogrążony w malignie, słuchając ich nagrań...i zajebiście mi się to podoba. Słuchanie ich muzyki przed snem powoduje niekiedy koszmary senne i wkręca mnie to totalnie. A te industrialne wtręty tylko dodają smaczku. Vindsval to autentyczny geniusz. Zdecydowana większość dyskografii Blut Aus Nord jest co najmniej bardzo dobra. Moje ulubione płyty to "Ultima Thulee", "The Work Which Transforms God" i "Odinist - The Destruction of Reason by Illumination".
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Gruby Wiór
Tormentor
Posty: 415
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Ziemia Żelaza

#6

Post Gruby Wiór » 2 lata temu

Wędrowycz pisze:BaN to jedna moich ulubionych francuskich kapel BM. Tak jak wspomnieliście rozszerzyła ramy gatunku mocno (czy ktoś przed nimi klepał takie dysonanse?)
Ved Buens Ende
Jeśli metal to jest tort, a Slayer to jego wisienka, to ja kurwa nie chcę być na tych urodzinach.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4080
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#7

Post Wędrowycz » 2 lata temu

Gruby Wiór pisze: Ved Buens Ende
O widzisz, dawno nie słuchałem, chętnie odświeżę sobie i sprawdzę jak to u nich gadało ;) dzięki
Odium Humani Generis
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 934
Rejestracja: 3 lata temu

#8

Post PanLisek » 2 lata temu

Generalnie to wszystkie płyty lubię, od bm, przez noise ambienty po metafizyczne międzywymiarowe tripy. Vindsval ma swoją wizję cokolwiek robi. Zabawna sprawa że dziś chyba dwie moje ulubione płyty to te które przez długi czas w ogóle mi nie podchodziły, Odinist i Memoria Vetusta II. Czarna dziura w czasoprzestrzeni zasysająca świadomość i ekstatyczna podróż wymykającej się ciału duszy ku gwiazdom:) Wiadomo kiedy ma wyjść ta kolaboracja z Dalek?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#9

Post yog » 2 lata temu

Wkleję tutaj demosa solowego projektu Vindsvala z '95, Children of Maani - The Veil of Osiris, żeby nie zapomnieć sprawdzić:

Destroy their modern metal and bang your fucking head
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 934
Rejestracja: 3 lata temu

#10

Post PanLisek » 2 lata temu

Children Of Maani dobre. To ja od siebie polecę jeszcze The Eye "Supremacy" Vindsvala, z 1997 roku. Poniekąd to taka kontynuacja stylistyki z pierwszych płyt.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#11

Post yog » 2 lata temu

W październiku ma wyjść nowy album Blut Aus Nord - będzie nosił enigmatyczny tytuł D.S.M (o ile to nie skrót od faktycznej nazwy).
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4080
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#12

Post Wędrowycz » 2 lata temu

Blut Aus Nord

"Deus Salutis Meæ"

October 2017...

Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1505
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

#13

Post Nucleator » 2 lata temu

Obrazek


Tracklist:

01. δημιουργός
02. Chorea Macchabeorum
03. Impius
04. γνῶσις
05. Apostasis
06. Abisme
07. Revelatio
08. ἡσυχασμός
09. Ex Tenebrae Lucis
10. Métanoïa


Data premiery? 28 październik.
Ryszard pisze:
10 mies. temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2524
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#14

Post TITELITURY » 2 lata temu

PSALM LXXXVII.
Domine Deus salutis meae.


O Panie, Boże zbawienia mego!
We dnie i w nocy wzywałem Ciebie;
Ku moim prośbom skłoń ucha Twego,
Racz mnie wysłuchać w mojej potrzebie.
Nieszczęścia straszne szarpią me łono,
Życie me chyli się do bram piekła;
Między umarłych mnie policzono,
Już, już mnie pomoc wszelka odbiegła.
Pośród umarłych pragnę swobody
Jak umarłego w grobie śpiącego,
Który tam nie ma żadnej ochłody,
Z Twojej opieki wypuszczonego,
Takci mnie w przepaść wrzucili ciemną,
W przepaść grobowej iście ciemności.
Wzmocnił się gniew Twój, Panie, nademną;
Przywiodłeś na mnie Twe nawałności.
Znajomi moi mnie opuścili,
Brzydząc się mojej nędzy widokiem;
Z nieszczęść mych nie mam wyjścia w tej chwili;
Oczy me zaszły łez mych potokiem.
Całym dzień wołał do Ciebie, Boże,
Wznosiłem ręce moje przed Tobą!
Czyż zmarły cuda Twe widzieć może,
Czyliż lekarze wskrzeszą go z grobu,
Ażeby potem cześć Tobie dawał?
Azaż umarły będzie w swym grobie
Twe miłosierdzie, Panie, wyznawał,
Czyż będzie ludziom głosił o Tobie?

Azaliż będą, gdy człowiek zginie,
Twe cuda, Panie, przezeń poznane,
Albo czyż będą w śmierci krainie
Sprawiedliwości Twe wychwalane?
A ja do Ciebie wołałem, Panie,
Wznosiłem prośby moje co rano;
Czemuż odrzucasz moje wołanie,


Kryjesz przedemną twarz zagniewaną?
Jamci jest biedny, wiem co cierpienie;
Życie me młode w pracy sterałem,
Choć wywyższony, znam poniżenie,
Gniewu Twojego nieraz doznałem.
Duszę mą strachy Twe zatrwożyły,
Jakby potoki wód przez dzień cały
Zewsząd, o Panie, mnie otoczyły,
I serce moje trwogą zalały.
Przyjaciół moich szukam daremnie;
Krewnych pozbawia mnie ręka Twoja;
Znajomi moi stronią odemnie;
Wszystkich ich nędza odstręcza moja.

Tyle tytułem tytułu nowej płyty. Ciekawi mnie, czy będzie to kolejny krążek w stylu "Memoria...", czy pójdą w kierunku swojej późniejszej twórczośći. W każdym bądź razie - zajebista wiadomość !
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#15

Post yog » 2 lata temu

Pierwszy kawałek z zapowiadanej płyty - Apostasis - zwiastuje, że Blut Aus Nord napierdala teraz podindustrializowany death metal pokroju jakichś grotołazów z Abyssal, tylko w to wszystko są chaotyczne solówki Slayera wpasowane i standardowo jakieś awangardy.

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pro
Master Of Reality
Posty: 287
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Łódź

#16

Post pro » 2 lata temu

Leci przedpremierowo i jest nad wyraz krótko, niczym niejedna epka tego zespołu. To najkrótszy ich LP. Muzyka to ciemna muzyczna łamigłówka, która z pozoru odpycha kakofonią dźwięków , ale jest coś w tym hipnotycznego, transowego, momentami nawet melodyjnego; czasem wściekłego. Chce się wybrać repeat. Premiery jeszcze nie było, więc póki co postawię kropkę.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1760
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

#17

Post Vortex » 2 lata temu

TITELITURY pisze:
2 lata temu
Nie do każdego to trafia, ale docenić by należało.
Dokładnie ja mam tak z tym zespołem, nie kręci mnie to do końca ale szanuje strasznie za klimat który potrafią stworzyć. Pełny niepokoju, zagrożenia. Fakt niewielu potrafi oddać aż tak chory klimat i to mnie w nich kręci. Nowy album to potężna dawka takich nastrojów, a w ciemnościach przy napierdalance w zabijanie zombiaków robi niesamowity klimacior.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#18

Post yog » 2 lata temu

@Vortex a trylogię Memoria Vetusta słyszałeś? Oni tam grają wikiński black pierwszej świeżości :) Dużo spokojniejsze niż to industrialno-awangardowe oblicze Blut aus Nord z tendencjami do mechanicznej sieki.

Nowy album wchodzi lepiej w większych dawkach, stąd długość moim zdaniem odpowiednia. W sam raz do odpalenia kolejny raz, a mnie ten album no minimum kilku, jeśli nie kilkunastu odsłuchów zmusił i wkrótce do niego wrócę.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1760
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

#19

Post Vortex » 2 lata temu

No nie słyszałem, czyli mówisz że warto sprawdzić?
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#20

Post yog » 2 lata temu

Heh, sądzę, że lepszy jest Blut aus Nord w tym wikingowaniu niż 99.9% kapel parających się tym gatunkiem na co dzień :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1760
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

#21

Post Vortex » 2 lata temu

No to mnie namowiłeś, po takiej rekomendacji trzeba sprawdzić.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4080
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#22

Post Wędrowycz » 2 lata temu

Nowy album dobry, zawiera w sumie zbiór sprawdzonych już brzmień. Można byłoby go umieścić gdzieś pomiędzy "The Work Which Tranforms God" i "Odinist". Przy czym "Deus Salutis Meae" jest bardziej zachowawcze, w sensie że nie słychać tu już czegoś nowego, tylko właśnie typowe zagrywki znane z powyższych albumów. Wokalnie jest bardzo spoko, jak zwykle, tak samo powrót do automatu perkusyjnego dobrze wpasował się w taki odhumanizowany wydźwięk płyty. Jest dobrze, naprawdę dobrze, ale jednak chyba oczekiwania miałem zbyt wyśrubowane.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1760
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

#23

Post Vortex » 2 lata temu

Nadrabiam zaległości i dzisiaj leci pierwsza cześć trylogii "Memoria Velusta" i jakże inny obraz tego zespołu został mi tu zaprezentowany, od tego który został umieszczony na najnowszym albumie. No może wokalnie gdzieś tam się to pokrywa, ale muzycznie to dwa inne światy. "Fathers of the Icy Age" to fajna dawka blackowania. Powrót do lat 90-tych zawsze mnie cieszy, zwłaszcza że jest tam jeszcze sporo rzeczy których nie znam, takim fajnym tripem jest właśnie czas spędzony przy tym krążku. Dobrze się tego słucha, muzycznie nie wychodzimy poza jakieś określone ramy, robi się z tego nawet fajny transik i o oto chodzi. Jak się dawka wolnego czasu trafi, zabieram się za pozostałe dwie części. Muszę jedna przyznać że wspomniany krążek narobił mi ochoty na o wiele więcej, niż tylko ta trylogia.

Poszła reszta rzeczonej trylogii, dwójka zdecydowanie najlepsza. Narobiło się tam kupę wspaniałego klimatycznego grania, umiejętne rozwinięcie części pierwszej w fajne solówki i przede wszystkim zwolnienia, które są magiczne. Trzecia cześć trochę mnie zawiodła, bo spodziewałem się jeszcze lepszego grania, tutaj jednak wkrada się powtarzalność, której nie przerywają takie atuty jakie znajdują się na poprzedniej części trylogii. Niemniej jednak jest to sporo dawka naprawdę dobrej muzyki.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4080
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#24

Post Wędrowycz » rok temu



Pierwszy oficjalny klip Blut Aus Nord. Nie wiem jak Wy, ale ja wyczuwam, że ktoś się tu mocno inspirował "Begotten"? ;)
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2169
Rejestracja: 2 lata temu

#25

Post pit » rok temu

Pewnie tak, ale Begotten to niezła choroba (nudnawa od pewnego momentu ;) ), a to wygląda jakby ktoś zaplątał się w prześcieradła.
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#26

Post yog » rok temu

pit pisze:
rok temu
Pewnie tak, ale Begotten to niezła choroba (nudnawa od pewnego momentu ;) ), a to wygląda jakby ktoś zaplątał się w prześcieradła.
Spoiler:
► Pokaż
Destroy their modern metal and bang your fucking head
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 796
Rejestracja: 3 lata temu

#27

Post dj zakrystian » rok temu

Debiut to dopiero rozpierdala, jedna z najbardziej klimatycznych rzeczy jakie znam, brzmieniowo pewno klawisze dziś trącą myszką, ale w niczym to nie umniejsza genialności tej płyty.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4080
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#28

Post Wędrowycz » rok temu

Racja, choć jak tak popatrzyłem, to dla mnie zdecydowana większość dyskografii BAN jest bardzo dobra, a kilka materiałów, jak właśnie "Ultima Thulee" to płyty 10/10 imho.
Odium Humani Generis
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 796
Rejestracja: 3 lata temu

#29

Post dj zakrystian » rok temu

Wędrowycz pisze:
rok temu
Racja, choć jak tak popatrzyłem, to dla mnie zdecydowana większość dyskografii BAN jest bardzo dobra, a kilka materiałów, jak właśnie "Ultima Thulee" to płyty 10/10 imho.
O każdej płycie BAN dałoby się napisać długi esej. Poza debiutem to jeszcze The Work..., Odinist i 777 sect moje ulubione. Trylogia Memoria Vetusta też rewelacyjna.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4080
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#30

Post Wędrowycz » rok temu

Ło panie, to przycelowałeś w moje typy :) u mnie ulubione są właśnie debiut, "The Work Which Transforms God" oraz "Odinist" - te stawiam w jednym rzędzie i wszystkie u mnie 10/10 właśnie, choć każda inna. Ja sam takich esejów jak yogi nie potrafię sklecić, ale za to chętnie bym poczytał, gdyby się komuś chciało. Zdecydowanie nietuzinkowy projekt, płodny i oryginalny.

Tak przy okazji, bo leciał debiut Blut Aus Nord, którego Vindsval nagrywał mając ok. 15/16 lat, natomiast teraz zapodałem sobie ponownie demówki Vlad, czyli projektu na którego gruzach powstało właśnie Blut Aus Nord i o ile same materiały nie robią specjalnego wrażenia, ot przeciętny black metal, bez czegoś specjalnego, natomiast jak się weźmie pod uwagę, że Vindsval miał przy ich nagrywaniu odpowiednio 13 i 14 lat to już robi na mnie wrażenie. Gość widać od małego czuł bluesa czy też bardziej adekwatnie black metal...
Odium Humani Generis
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 934
Rejestracja: 3 lata temu

#31

Post PanLisek » rok temu

dj zakrystian pisze:
rok temu
Trylogia Memoria Vetusta też rewelacyjna.
Pierwsza i trzecia część już tak do mnie nie przemawiają, ale Dialogue With The Stars w moim prywatnym rankingu uważam za chyba najlepszą płytę z nurtu viking metal. Kapitalne połączenie industrialnego chłodu i epickiego metalu spod znaku Bathory, a wszystko w pięknym astralnym i uduchowionym klimacie, do tego teksty czerpiące z buddyzmu (viking metal i buddyzm razem!).
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2169
Rejestracja: 2 lata temu

#32

Post pit » rok temu

Nie do końca przepadam za albumami gdzie idą po całości w ambient, albo wiking metal (ale powoli się przekonuję). Wolę ta na których trochę bardziej "godfleshują".

A propos, udał im się ten cover:

It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#33

Post yog » rok temu

Szacowny Blut aus Nord zaczął dziś komponować nowy album. Płyciwo zapowiadane jest na rok 2019.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#34

Post yog » rok temu

A w międzyczasie Vindsval oraz W.D. Feld na boku tworzą nowy projekt nazwany Yerûšelem. Ma on w teorii kontynuować ścieżkę wytyczoną przez Blut aus Nord na trzeciej części trylogii 777 - Cosmosophy i łączyć w sobie: Industrial Metal, cold New Wave, Electronica oraz Post-Punk. Debiutancki album będzie miał premierę 8 lutego 2019 roku.

Póki co, tylko taka foteczka ze strony Debemur Morti się ukazała:

Obrazek
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2169
Rejestracja: 2 lata temu

#35

Post pit » rok temu

Fajnie, ale czy to znaczy, że założenia BAN ulegają zmianie? Czy może pod drugim szyldem będą sobie śmielej poczynać?
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4080
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#36

Post Wędrowycz » rok temu

Raczej to drugie, BAN w sumie od zawsze kombinował, ale mnie osobiście cieszy, że powstanie drugi, z założenia jeszcze bardziej kombinatorski projekt tych panów.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2524
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#37

Post TITELITURY » rok temu

Dzisiaj mignęła mi ta nazwa na popularnym portalu społecznościowym, ale widząc ją i panów w kapturach na tle z fotoszopa pomyślałem, że to kolejny black metal dla entuzjastów pracy tłoka w rurze wydechowej, jakich powstaje na pęczki i scrollowałem dalej. Jednak jeśli to ma być powiązane z BaN, to oczekuję z niecierpliwością.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#38

Post yog » rok temu

Okładka:

Obrazek
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2169
Rejestracja: 2 lata temu

#39

Post pit » rok temu

Ciekawe jakie to post-punki służą im za inspirację. Posłuchałbym coveru "Wilderness" w wykonaniu BAN.
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#40

Post yog » rok temu

Ja tam wolę żadnych coverów nie słyszeć.
pit pisze:
rok temu
Fajnie, ale czy to znaczy, że założenia BAN ulegają zmianie? Czy może pod drugim szyldem będą sobie śmielej poczynać?
Myślę, że Blut aus Nord ma być w założeniu metalem, a to całe Yeruselem już nim być nie musi ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 934
Rejestracja: 3 lata temu

#41

Post PanLisek » rok temu

No i dobrze, Cosmosophy to po debiucie i Memoria Vetusta II moja ulubiona płyta BAN.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2524
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#42

Post TITELITURY » rok temu

Obrazek
Tak mi się jakoś skojarzyło:

Obrazek
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 934
Rejestracja: 3 lata temu

#43

Post PanLisek » rok temu

yog pisze:
rok temu
pit pisze:
rok temu
Fajnie, ale czy to znaczy, że założenia BAN ulegają zmianie? Czy może pod drugim szyldem będą sobie śmielej poczynać?
Myślę, że Blut aus Nord ma być w założeniu metalem, a to całe Yeruselem już nim być nie musi ;)
Myślę że BAN jest osobistą wizją Vindsvala, a ten nowy projekt to pomysły dwóch twórców.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#44

Post yog » rok temu

Tak, to bardzo prawdopodobne, nawet Debemur Morti to zapowiada jako "BAN mastermind i jego wierny towarzysz" :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2524
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#45

Post TITELITURY » rok temu

Jak Don Kichot i Sancho Pansa
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 934
Rejestracja: 3 lata temu

#46

Post PanLisek » 11 mies. temu



Kompilacja od DM. Między innymi BAN i Yeruselem.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#47

Post yog » 11 mies. temu

Jest pierwszy track z tego Yeruselem o nazwie Autoimmunity:



Edit: A, to to samo, co na tej kompilacji powyżej @PanLisek wrzucił :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2169
Rejestracja: 2 lata temu

#48

Post pit » 11 mies. temu

yog pisze:
11 mies. temu
Jest pierwszy track z tego Yeruselem o nazwie Autoimmunity:



Edit: A, to to samo, co na tej kompilacji powyżej @PanLisek wrzucił :P
Jeśli chodzi o klimat to trochę takie godfleshowe Merciless EP. Jest potencjał.
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2524
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#49

Post TITELITURY » 11 mies. temu

Też żem se posłuchał tego nowego wałka i wyszło mi, że to takie BaN bez gitar, czyli taki muzyczny eunuch. Wrzucam więc do szufladki "artystowskie" oraz "pseudo sztuka dla metali" i wymazuję z pamięci. Dobrze, że nie zostało to nagrane pod szyldem BaN. Daje to nadzieję, że dalej będą nagrywać dobrą muzykę.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2169
Rejestracja: 2 lata temu

#50

Post pit » 11 mies. temu

Ależ na 99,9% to są gitary.

O tu:



- same gitary nic więcej
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté

Wróć do „Black Metal”